Podatnik zamierzał przekazać swojemu ojcu w darowiźnie prawa do dwóch znaków towarowych: słownego i słowno-graficznego, które w 2016 r. zostały zarejestrowane jako wspólnotowe znaki towarowe. Zaznaczył, że nie jest zarejestrowany jako podatnik VAT i nie prowadzi działalności gospodarczej. Jego ojciec również nie jest podatnikiem VAT. Wnioskodawca nie podejmował wcześniej żadnych czynności z zakresu obrotu jakimikolwiek wartościami niematerialnymi i prawnymi, nie przewiduje też w przyszłości innych tego rodzaju transakcji, poza opisaną darowizną. Z tytułu posiadania znaków towarowych nie uzyskiwał jakichkolwiek dochodów, nie były też one oddawane do używania osobom trzecim na podstawie umowy licencyjnej. W związku z ich wytworzeniem i rejestracją poniósł jedynie związane z tym opłaty. Wnioskodawca zapytał czy darowizna znaków towarowych będzie podlegała opodatkowaniu VAT i czy podstawą opodatkowania będzie koszt świadczenia usługi poniesiony przez podatnika, tj. opłaty związane z rejestracją i ochroną znaków. Sam uważał, że jednorazowa darowizna składników majątku prywatnego nie jest działalnością gospodarczą.

Fiskus był innego zdania. Tłumaczył, że charakter znaku towarowego i korzyści wynikające z faktu bycia jego właścicielem wykluczają, aby mógł on być wykorzystywany na cele osobiste. Niemożliwe jest skuteczne realizowanie wynikających z niego praw w sferze życia prywatnego, w oderwaniu od działalności gospodarczej. Co prawda zgodził się, że możliwe jest samo posiadanie praw do znaku towarowego i niekorzystanie z niego, jednak kiedy dochodzi do realizacji wynikających z niego uprawnień, to zawsze jest to cel zarobkowy, a nie osobisty.

Fiskus wskazał, że przekazanie w darowiźnie znaku towarowego na rzecz innego podmiotu to usługa według ustawy o VAT, ponieważ dochodzi do przeniesienia praw do wartości niematerialnych i prawnych, bez względu na formę czynności prawnej. Wnioskodawca z tytułu planowanej darowizny wystąpi więc jako podatnik VAT. Podstawą opodatkowania tej czynności – zgodnie z art. 29a ust. 5 ustawy o VAT – będzie zaś poniesiony przez wnioskodawcę koszt świadczenia tych usług, bez podatku należnego z tytułu tej transakcji. Fiskus zaznaczył, że interpretacja nie ocenia sposobu kalkulacji kosztów wytworzenia znaków towarowych - kwestia ta podlega ustaleniu w toku postępowania dowodowego.

Wnioskodawca zaskarżył interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie i wygrał. Sąd uznał, że fiskus wadliwiej interpretował art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o VAT. Darowizna składnika majątku osobistego (prywatnego) nie jest bowiem działalnością gospodarczą. Uznanie jednorazowej czynności darowizny znaku towarowego za opodatkowaną VAT wymagałoby wykazania, że w momencie jej realizacji skarżący działał w charakterze producenta, handlowa lub usługodawcy, z zamiarem wielokrotnego wykonywania tych czynności, co w sprawie nie wystąpiło.

To, czy przedmiotem darowizny jest niezarejestrowany czy zarejestrowany znak towarowy (wraz z prawem ochronnym), pozostaje bez wpływu na opodatkowanie tej czynności. WSA wskazał bowiem, że nawet niezarejestrowany znak towarowy nie jest pozbawiony jakiejkolwiek ochrony prawnej, choć nie wynika ona z prawa do znaku. To dobro chronione prawem, którego naruszenie może powodować odpowiedzialność odszkodowawczą z mocy prawa cywilnego, zwłaszcza gdy poprzez działania w zakresie stanu faktycznego istnienia i wykorzystywania tego znaku, podmiotowi zaliczającemu znak do swego przedsiębiorstwa zostanie wyrządzona szkoda. Oznacza to, że sam znak towarowy (a nie tylko prawo do takiego znaku) posiada określoną wartość.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 15 listopada 2017 r. (I SA/Ol 645/17).

—Aleksandra Tarka

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl

Komentarz eksperta

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Magdalena Królikowska, konsultant podatkowy w kancelarii Martini i Wspólnicy

W przytoczonym stanie faktycznym niewątpliwie rację należy przyznać WSA. Natomiast odnosząc się do stanowiska zajętego przez organ podatkowy należy zauważyć, że nie tylko dokonał on błędnej wykładni prawa, ale również odniósł się do zdarzeń, które nie zostały przedstawione przez wnioskodawcę w stanie faktycznym.

Jak stwierdził WSA, przeniesienie prawa do znaku towarowego w formie darowizny w sytuacji, gdy ów znak nie był i nie będzie wykorzystywany przez wnioskodawcę do działalności gospodarczej - co miało miejsce w analizowanej sprawie – nie może być uznany za czynność opodatkowaną VAT. Jak wynika z art. 15 ust. 1 w zw. z ust. 2 ustawy o VAT, warunkiem koniecznym dla zaklasyfikowania danego podmiotu jako podatnika VAT jest ustalenie, czy w danych, konkretnych okolicznościach podmiot ten dokonuje czynności, która pozostaje w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Również dyrektywa 2006/112 wiąże status podatnika VAT z zaistnieniem przesłanki „związku z działalnością". Skoro prawa do znaków towarowych, będące przedmiotem jednorazowej darowizny, nigdy nie były i nie będą wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, to de facto są one składnikami majątku prywatnego. Majątek prywatny nabywany jest na własne potrzeby jednostki, niezwiązane z działalnością gospodarczą. Stąd też jakiekolwiek przesunięcia tego majątku (np. sprzedaż, darowizna) nie mogą być uznane za spełniające warunek „związku z działalnością", o której mowa w dyrektywie. Nie wpływa na to fakt – jak próbował podnieść organ podatkowy – że prawa do znaków towarowych nie mogą być skutecznie realizowane w sferze „życia prywatnego" ponieważ ze względu na ich specyfikę (związek z działalnością gospodarczą) nie nadają się do realizowania osobistych potrzeb wnioskodawcy. Dla opodatkowania VAT kluczowa nie jest bowiem abstrakcyjna możliwość wykorzystania danego składnika do wykonywania działalności gospodarczej, a jego rzeczywiste wykorzystanie w takiej działalności.