Sprawa dotyczyła spółki dominującej, która wraz z 24 innymi tworzy podatkową grupę kapitałową, utworzoną we wrześniu 2014 r. na 25 lat podatkowych. Spółki wchodzące w skład grupy zakładają, że w okresie jej funkcjonowania i posiadania przez nią statusu podatnika CIT będą między sobą przekazywać darowizny, bez świadczenia ekwiwalentnego/zwrotnego (ani w chwili otrzymania darowizny, ani w przyszłości). Darowizny mogą obejmować w szczególności: przekazywane łącznie bądź z osobna środki pieniężne, udziały (akcje), towary, środki trwałe bądź wartości niematerialno-prawne, przedsiębiorstwo lub zorganizowaną jego część (ZCP). Wartość darowizn rzeczowych będzie ustalana na podstawie wyceny niezależnego rzeczoznawcy.

Czytaj także: CIT: firma odliczy wydatki na stypendia i granty

Wątpliwości podatniczki dotyczyły ustalenia jej dochodu (straty). Sama uważała, że na zasadzie wyjątku od ogólnej zasady, darowizny pomiędzy spółkami należącymi do podatkowej grupy kapitałowej mogą być kosztem uzyskania przychodów. A przy określeniu jego wysokości należy zastosować wartość pieniężną darowizny. Tak wyliczony dochód (strata) darczyńcy, obejmujący koszty uzyskania przychodu z tytułu darowizny pieniężnej (darowizn) w wysokości odpowiadającej wartości pieniężnej przekazanej darowizny, powinien zostać uwzględniony przy wyliczeniu dochodu (straty). Darowizny towarów, udziałów lub innych praw, przedsiębiorstwa albo ZCP przekazywanych łącznie bądź z osobna wycenione przez niezależnego rzeczoznawcę (wartość rynkowa) będą kosztem uwzględnianym przy obliczaniu dochodu (straty) darczyńcy. Ponadto, dochód (strata) darczyńcy będzie elementem składowym dochodu (straty) pytającej spółki, obliczanego zgodnie z art. 7a ust. 1 ustawy o CIT.

Fiskus częściowo potwierdził stanowisko podatniczki, ale nie w zakresie ustalenia kosztu w związku z darowiznami innymi niż pieniężne - w szczególności przekazywanych łącznie bądź z osobna: towarów, udziałów lub innych praw, przedsiębiorstwa albo ZCP. Jego zdaniem spółka powinna ustalić koszt w wysokości rzeczywiście poniesionych wydatków na nabycie/wytworzenie i tylko tych, które nie były uprzednio zaliczone do kosztów podatkowych. Niedopuszczalne jest bowiem wielokrotne ujmowanie w kosztach tego samego wydatku.

Spółka zaskarżyła interpretację, ale sąd pierwszej instancji oddalił jej skargę. W jego ocenie nie ma podstaw do przyjęcia, że w podatkowej grupie kapitałowej transakcje przekazania darowizny w formie niepieniężnej, w szczególności w postaci przekazywanych łącznie bądź osobno udziałów (akcji), towarów, środków trwałych itd. można dowolnie przyjmować jej wartość odwołując się np. do wartości rynkowej. W konsekwencji, koszty darowizny niepieniężnej należy przyjmować w wysokości faktycznie poniesionej celem pozyskania (nabycia/wytworzenia) jej przedmiotu.

To stanowisko zaakceptował Naczelny Sąd Administracyjny. Przypomniał, że zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 14 ustawy o CIT nie uważa się za koszt darowizn i ofiar wszelkiego rodzaju, z wyjątkiem m.in. dokonywanych między spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową. Z przepisów wynika więc, że co do zasady darowizny pomiędzy spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową mogą zostać zaliczone do kosztów darczyńcy. Jednocześnie, wartość darowizny jest przychodem podatkowym po stronie spółki obdarowanej. Natomiast przychód ten, jak również koszty uzyskania przychodu powinny zostać uwzględnione przy obliczaniu dochodu lub straty polskiej grupy kapitałowej.

NSA podkreślił, że szczególnych rozwiązań (preferencji) przy rozliczaniu podatkowych grup kapitałowych nie można traktować rozszerzająco. Jego zdaniem, choć podatkowa grupa kapitałowa daje jej uczestnikom możliwość swobodnego kształtowania cen, to swoboda ta nie może dawać prawa do ujmowania w kosztach podatkowych darowizny w wartości wyższej niż wydatki, jakie zostały poniesione na jej nabycie lub wytworzenie bądź do wielokrotnego ujmowania w kosztach tego samego wydatku.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lipca 2018 r.

Sygnatura akt:II FSK 1865/16

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Ewa Guerri doradca podatkowy z Accreo sp. z o.o.

Istota sporu rozstrzygniętego finalnie przez NSA sprowadza się do właściwego ustalenia w jaki sposób spółka-darczyńca powinna była określić wartość darowizny niepieniężnej w celu zaliczenia jej do kosztów uzyskania przychodu, gdy darowizna była przekazywana między spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową. Komentowany wyrok odnosi się do interpretacji indywidualnej wydanej w grudniu 2014 roku. W konsekwencji, dla oceny prawnej stanu faktycznego należy sięgnąć po przepisy dotyczące darowizn obowiązujące w 2014 roku. Według ówcześnie obowiązującego art. 16 ust. 1 pkt 14 ustawy o CIT, darowizny dokonywane pomiędzy spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową mogły być zaliczone przez spółkę-darczyńcę do kosztów uzyskania przychodów. Zdaniem spółki, wartość tej darowizny powinna być ustalana jako wartość rynkowa. Sąd uznał natomiast, że z uwagi na brak przepisów szczególnych w tym zakresie, koszty darowizny powinny być określane według zasad ogólnych, wynikających z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT, tj. według kosztów rzeczywiście poniesionych na nabycie lub wytworzenie przekazanych towarów, udziałów lub praw będących przedmiotem darowizny.

Należy podzielić pogląd wyrażony przez NSA. Jeżeli ustawodawca wprost nie decyduje się na szczególny sposób ustalania kosztu, podatnik musi stosować normy ogólne przez analogię, a nie samodzielnie „dobierać sobie" sposób wyceny (np. opinia rzeczoznawcy). Sąd słusznie zauważył, że co prawda uczestnictwo w podatkowej grupie kapitałowej daje uczestnikom grupy możliwość swobodnego kształtowania cen, ale swoboda ta nie powinna być traktowana rozszerzająco poprzez możliwość ujmowania przedmiotu darowizny w wartości wyższej niż wydatki na jej wytworzenie lub nabycie.

Od 1 stycznia 2018 r. art. 16 ust. 1 pkt 14 ma już inne brzmienie. Wyłączona została całkowicie możliwość zaliczenia darowizn do kosztów uzyskania przychodów (z nielicznymi wyjątkami), także tych w podatkowej grupie kapitałowej. W konsekwencji, wyrok NSA, aczkolwiek ciekawy i klarowny, ma raczej wartość historyczną i jego rozstrzygnięcie nie będzie wskazówką na przyszłość dla podatników i sądów.