Polski Ład, czyli podatkowo-składkowa rewolucja, rusza 1 stycznia. Na pierwszy ogień pójdą księgowi, którzy rozliczają grudniowe pensje.

– Wśród naszych klientów zdecydowana większość wypłaca wynagrodzenia na początku kolejnego miesiąca. Pensje za grudzień są więc przekazywane na początku stycznia i powinny być już rozliczone zgodnie z Polskim Ładem – mówi Alicja Borowska-Woźniak z biura rachunkowego ASCS-Consulting.

Mało czasu na zmiany

– Firmy, które wypłacają wynagrodzenia za grudzień na początku stycznia, a jest to większość, muszą całkowicie zmienić zasady ich opodatkowania i oskładkowania. Od Nowego Roku obowiązywać będzie nowa kwota zmniejszająca podatek, skomplikowane wzory na ulgę dla klasy średniej, nie da się już odliczyć od PIT składki zdrowotnej. Pracownicy dostaną więc inne kwoty na rękę – tłumaczy Artur Kowalski, doradca podatkowy, współwłaściciel kancelarii podatkowo-rachunkowej.

I tu pojawia się problem. Podatkowo-składkowy pakiet Polskiego Ładu został bowiem opublikowany w Dzienniku Ustaw (poz. 2105) dopiero 23 listopada.

– Przedsiębiorcy mogą nie zdążyć z przygotowaniem programów kadrowo-płacowych na początek stycznia. Zmian jest mnóstwo, a producenci oprogramowania już sygnalizują, że mogą być opóźnienia w aktualizacji, poza tym systemy trzeba też skonfigurować i przetestować – mówi Alicja Borowska-Woźniak.

O tym, że firmy będą miały kłopoty z terminowym wdrożeniem Polskiego Ładu, pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej" z 20 października. Sygnalizowaliśmy, że problemy mogą pojawić się właśnie przy rozliczaniu pierwszych pracowniczych wynagrodzeń.

Czytaj więcej

Rewolucja w rozliczeniach, firmy będą miały dużo pracy

Co więc ma zrobić firma, która zwykle przelewa grudniowe pensje na początku stycznia i wie, że nie zdąży przygotować programów księgowych? Przyspieszyć wypłatę.

– Kodeks pracy stanowi, że wynagrodzenie należy wypłacić nie później niż w ciągu pierwszych dziesięciu dni następnego miesiąca. Nie zabrania wcześniejszego przekazania pensji. Można to zrobić, nie zmieniając umowy o pracę albo regulaminu wynagradzania, jeżeli przewidują, że wypłata jest do określonego dnia – mówi Artur Kowalski.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

Eksperci podkreślają jednak, że przyspieszenie pensji może spowodować wiele różnych problemów.

Podwójne daniny

– Firma, która wypłaci w grudniu wynagrodzenie za listopad i grudzień, będzie musiała odprowadzić w styczniu podwójne zaliczki na PIT oraz składki ZUS. Nie wszyscy są na to przygotowani finansowo – mówi Alicja Borowska-Woźniak. Dodaje, że takie przyspieszenie wynagrodzeń powoduje także komplikacje w obliczaniu kwoty zmniejszającej podatek oraz kosztów uzyskania przychodów. Wiele firm nie zna też jeszcze pod koniec miesiąca wszystkich zmiennych wpływających na wysokość pensji, np. kwot za nadgodziny.

Przyspieszona wypłata wynagrodzeń może też nie spodobać się niektórym pracownikom.

– Mniej zarabiający zyskają na Polskim Ładzie. W grudniu dostaną więc na rękę mniejsze kwoty niż w styczniu – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska, doradca podatkowy, dyrektor w PwC.

Przykładowo, zgodnie z kalkulatorem wynagrodzeń Ministerstwa Finansów pracownik mający miesięcznie 4 tys. zł brutto na zmianach zyska 114 zł.

A co z tymi, którzy lepiej zarabiają? Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że na Polskim Ładzie stracą pracownicy mający wynagrodzenie od 12,8 tys. zł miesięcznie.

– Tym osobom może zależeć na tym, aby ostatnią pensję z tego roku wypłacić jeszcze w grudniu – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska.

Czy fiskusowi mogą się nie spodobać manewry z wynagrodzeniami na przełomie roku?

– Jeśli pracodawca postępuje zgodnie z przepisami kodeksu pracy, skarbówka nie powinna tego kwestionować – podkreśla Artur Kowalski.

Organizacje przedsiębiorców wielokrotnie apelowały o przesunięcie Polskiego Ładu. Zdecydowana większość zmian wchodzi jednak już 1 stycznia 2022 r.

Artur Rycak, adwokat, partner zarządzający w Rycak Kancelaria Prawa Pracy i HR

Wiele firm wypłaca pensje na początku następnego miesiąca. Kodeks pracy nie zabrania jednak zrobić tego wcześniej. Jeśli więc pracodawca ma problemy z wdrożeniem nowych, wynikających z Polskiego Ładu reguł opodatkowania i oskładkowania, może przyspieszyć wypłatę grudniowych wynagrodzeń i rozliczyć je jeszcze na starych zasadach. Gorzej, jeśli nie ma na to środków i przez niedostosowanie systemów księgowych do nowych przepisów zapłaci pensje z opóźnieniem. Wtedy pracownikom należą się odsetki, pracodawcy grozi zaś grzywna od 1 do 30 tys. zł. Choć uważam, że Państwowa Inspekcja Pracy przy ocenie tego wykroczenia powinna wziąć pod uwagę nadzwyczajne okoliczności. Czyli to, że pracodawcy dostali bardzo mało czasu na dostosowanie się do nowych obowiązków.