fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Kontrahenci kościołów wobec ich prawa wewnętrznego

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Oceniając pełnomocnictwo udzielone przez kościelną osobę prawną, trzeba uwzględniać jej statuty określające kompetencje jej organów
[b]Potwierdził to Sąd Najwyższy w postanowieniu z 12 stycznia 2011 r. (sygnatura akt I CSK 182/10)[/b]
Początek sprawie dała umowa przedwstępna sprzedaży zawarta w 2006 r. między spółką z o.o. Glob Tower a Józefem L., który okazał rejentowi pełnomocnictwo notarialne podpisane przez pomocnika proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej św. Trójcy.
[srodtytul]Pomocnik proboszcza to nie organ [/srodtytul]
Przedmiotem umowy było należące do parafii prawo użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w stolicy u zbiegu ul. Towarowej i al. Solidarności, zwanej serkiem wolskim. Cenę tej nieruchomości, wartej wtedy ok. 60 mln zł, ustalono na 40 mln zł.
Glob Tower złożył w sądzie wieczystoksięgowym wniosek o wpis roszczenia o zawarcie umowy przyrzeczonej. Jako jego podstawę spółka dołączyła umowę przedwstępną. Referendarz wniosek uwzględnił.
W skardze na jego postanowienie parafia twierdziła, że umowa ta jest nieważna z powodu jej wadliwej reprezentacji. W świetle bowiem prawa wewnętrznego Kościoła ewangelicko-augsburskiego (regulaminu parafii) [b]proboszcz parafii nie jest upoważniony do samodzielnego zbywania jej majątku. Potrzebna jest zgoda zgromadzenia parafialnego, a potem zatwierdzenie przez konsystorz, a te warunki nie zostały spełnione.[/b] Podniosła też, powołując się na art. 9 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=82716]ustawy z 1994 r. o stosunku państwa do Kościoła ewangelicko-augsburskiego[/link], określający organy osób prawnych tego kościoła, że pomocnik proboszcza nie jest organem parafii i nie może działać w jej imieniu.
Sąd I instancji utrzymał wpis w mocy. Tymczasem sąd II instancji uznał racje parafii. W jego ocenie ze względu na wadliwą reprezentację parafii nie można uznać umowy przedwstępnej za ważną, a więc i wyprowadzić z niej roszczenia, którego dotyczy wniosek o wpis. Uchylił ten wpis i oddalił wniosek Glob Tower.
W skardze kasacyjnej spółka argumentowała m.in., że prawo wewnętrzne kościoła nie ma mocy powszechnie obowiązującej i nie wiąże uczestników obrotu prawnego.
[srodtytul]Państwo respektuje [/srodtytul]
SN oddalił skargę kasacyjną spółki. W uzasadnieniu sędzia Marek Sychowicz skoncentrował się na zasadniczych nie tylko dla tej sprawy problemach zakresu działania organów parafii oraz reprezentacji parafii jako osoby prawnej. Tłumaczył, że problem ten rozważyć trzeba na tle ustawy z 1994 r. o stosunku państwa do Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Jednakże nie można tracić z pola widzenia (ze względu zwłaszcza na art. 25 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=77990]konstytucji[/link], statuujący równouprawnienie kościołów i związków wyznaniowych) wykładni, której dokonywano na gruncie przepisów dotyczących Kościoła katolickiego.
Ustawa z 1994 r. wskazuje w art. 9 tylko organy osób prawnych Kościoła, ale nie określa ich kompetencji ani sposobu działania. Trzeba więc sięgnąć do art. 6 tej ustawy, zgodnie z którym organizację wewnętrzną Kościoła określa zasadnicze prawo wewnętrzne, oraz do art. 1 ust. 2, zgodnie z którym rządzi się on w sprawach wewnętrznych przepisami tego prawa.
– Nie ma ono mocy powszechnie obowiązującej – mówił sędzia. Jednakże art. 6 i art. 2 ust. 1 wskazują na coś więcej – respektowanie przez państwo zasad wewnętrznej organizacji nie tylko w stosunkach wewnętrznych. Znajduje to silne wsparcie w ustawie z 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Sędzia odwołał się do art. 28 tej ustawy głoszącego m.in., że zakres kompetencji organów osób prawnych kościołów oraz sposób ich reprezentacji określają statuty – prawo wewnętrzne.
[srodtytul]Spółka wiedziała od początku [/srodtytul]
Ustawy tej nie stosuje się wprawdzie zasadniczo do tych Kościołów i związków wyznaniowych, których sytuacja prawna i majątkowa jest uregulowana odrębnymi ustawami. W ich wypadku nie może być jednak inaczej, niż wynika z przytoczonego art. 28. Trzeba tu mieć na względzie także art. 25 konstytucji.
– Jest to regulacja ułomna – stwierdził sędzia. Jednakże przepisy ustawy z 1994 r. w kontekście [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=179944]ustawy o wolności sumienia[/link] wskazują, że nie można pominąć zasad prawa wewnętrznego, gdy chodzi o właściwość organów kościelnej osoby prawnej i jej reprezentację. Wedle zaś prawa wewnętrznego Kościoła nie był uprawniony do zbycia nieruchomości nie tylko pomocnik proboszcza, ale i proboszcz.
– Spółka zdawała sobie z tego sprawę od początku – zaznaczył sędzia. Świadczy o tym zapis w umowie przedwstępnej, że pełnomocnik zobowiąże mocodawcę do przedłożenia zgody na zawarcie umowy przyrzeczonej.
[ramka][srodtytul]Będzie ciąg dalszy[/srodtytul]
Opisany tu werdykt Sądu Najwyższego nie kończy sporu między spółką Glob Tower a parafią św. Trójcy. Jednakże ze względu na stanowisko, jakie zajął w nim SN w kwestii kompetencji organów parafii i w konsekwencji jej reprezentacji, będzie miał zapewne wpływ na jego wynik. Otóż umowa przyrzeczona w umowie przedwstępnej, której dotyczy ten werdykt, została zawarta przez pełnomocnika legitymującego się pełnomocnictwem podpisanym przez tego samego pomocnika proboszcza. Parafia wystąpiła przeciwko spółce o stwierdzenie nieważności tej umowy z tych samych przyczyn, dla których kwestionowała ważność umowy przedwstępnej. Sąd I instancji uwzględnił jej żądanie. Teraz czeka na rozpatrzenie apelacja spółki od tego wyroku.[/ramka]
[i] sygnatura akt I CSK 182/10 [/i]
[ramka][b] Czytaj też: [/b]
[ul]
[li][link=http://www.rp.pl/artykul/24,96416_Parafia-kontra-byly-pelnomocnik--czyli-walka-o-wolski-serek.html]Parafia kontra były pełnomocnik, czyli walka o wolski serek[/link][/li]
[li][link=http://www.rp.pl/artykul/59997.html]Ugoda z albertynkami nic nie dała[/link][/li]
[/ul][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA