fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Drzwi do lepszego świata

Fot. Krizstian Bocsi
Bloomberg
Wirtualna rzeczywistość jest tuż za progiem. I odmieni rozrywkę, jaką dziś znamy. Od gier i filmów po spotkania ze znajomymi i seks.

Pędzę wyścigowym samochodem po torze. W dłoniach czuję niewielką, ale grubą kierownicę, która drży, gdy najeżdżam kołami na pobocze. Obraz wtedy nieco się rozmazuje i czuję – a raczej widzę – gwałtowne szarpnięcie. Rozglądam się w kabinie, chwila nieuwagi i już lecę poślizgiem na prawym łuku. Oczywiście nie wyrabiam się. Na pełnej prędkości walę w otaczającą tor ściankę.

Gdy otwieram oczy, widzę pogiętą maskę i wybitą przednią szybę. Patrzę w dół, czy nogi całe. Oczywiście że całe. W końcu siedzę przy zwykłym stole z goglami Oculus Rift na twarzy. A poślizg i kraksa to część wyścigowej gry, którą przerobiono w taki sposób, aby współpracowała z okularami do wirtualnej rzeczywistości. Wcześniej zwiedzałem niewielki pokój, w którym meble i ściany same się przesuwały (niezbyt przyjemne uczucie), i spadałem z rusztowania na ostatnim piętrze wieżowca (bardzo nieprzyjemne uczucie).

Gogle wyposażone są w ekrany wyświ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA