MSZ odcina się od sędziego Tomasza Szmydta. "Wypowiedział narodowość"

- Jeśli ktoś nie chce być obywatelem Polski nie można go do tego zmusić - tak rzecznik MSZ, Paweł Wroński, odniósł się do tego czy MSZ będzie zajmować się sytuacją sędziego Tomasza Szmydta, który, będąc obywatelem Polski wyjechał na Białoruś prosząc tam o azyl.

Publikacja: 08.05.2024 14:39

Paweł Wroński

Paweł Wroński

Foto: Albert Zawada, PAP

Wroński przyznał, że MSZ „otrzymało sygnał, że sędzia Szmydt chciałby złożyć urząd sędziowski w ambasadzie Polski w Mińsku”. - Myślę, że nie spotka się z ambasadorem — dodał.

Rzecznik MSZ o Tomaszu Szmydcie: Państwo polskie nie powinno mieć z nim niczego wspólnego

Szmydt to sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jeden z bohaterów tzw. afery hejterskiej w którą zamieszani byli sędziowie powiązani z Ministerstwem Sprawiedliwości kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę, który 6 maja wystąpił na konferencji prasowej w Mińsku i poprosił o azyl na Białorusi. Prośba ta, a także pochwały pod adresem Aleksandra Łukaszenki i krytyka polityki zagranicznej Polski mogą wskazywać, że Szmydt współpracował z wywiadem białoruskim albo rosyjskim.

Czytaj więcej

Donald Tusk: Przerwano dochodzenia w sprawach dotyczących wpływów rosyjskiego wywiadu

- Sędzia Szmydt podjął kroki, które powodują, że państwo polskie nie za bardzo powinno mieć coś z nim wspólnego — tak Wroński odpowiedział na pytanie czy MSZ będzie interesował się losem sędziego.

Paweł Wroński o sędzim, który uciekł na Białoruś: Zdradzieckie postępowanie

- Sędzia Szmydt, będąc wolnym człowiekiem, wyjechał na Białoruś i teraz, jak się wydaje, ma innych mocodawców niż MSZ czy Ministerstwo Sprawiedliwości — dodał.

Wroński pytany o to czy w sprawie wyjazdu z Polski sędziego władze Polski kontaktowały się z sojusznikami odparł, że "nie podejmujemy żadnych kontaktów z sojusznikami w sprawie sędziego Szmydta". - Ten człowiek zdecydował się wypowiedzieć swój urząd, swoją narodowość - podkreślił. - Możemy jedynie określić postępowanie Szmydta jako zdradzieckie. Jeśli ktoś nie chce być obywatelem Polski nie można go do tego zmusić - dodał. 

Sędzia Szmydt, będąc wolnym człowiekiem, wyjechał na Białoruś i teraz, jak się wydaje, ma innych mocodawców niż MSZ czy Ministerstwo Sprawiedliwości

Paweł Wroński, rzecznik MSZ

Wrońskiego pytano też o sprawę rosyjskiego żołnierza, który miał uciec z frontu i dotrzeć - przez Białoruś - na granicę Polski, gdzie zatrzymała go Straż Graniczna.

- Żołnierz rosyjski znalazł się na terytorium Polski, nie jest za granicą i teraz podlega polskiemu prawu, podlega MSWiA, które uruchomi odpowiednie procedury. Mam również nadzieję, że zajmą się nim służby wywiadowcze oraz MON — odparł dodając, że jego sprawa nie jest sprawą MSZ.



Wroński przyznał, że MSZ „otrzymało sygnał, że sędzia Szmydt chciałby złożyć urząd sędziowski w ambasadzie Polski w Mińsku”. - Myślę, że nie spotka się z ambasadorem — dodał.

Rzecznik MSZ o Tomaszu Szmydcie: Państwo polskie nie powinno mieć z nim niczego wspólnego

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Viktor Orbán mówi, że Robert Fico jest "między życiem a śmiercią"
Dyplomacja
Xi Jinping mówi, jak zakończyć wojnę na Ukrainie
Dyplomacja
Xi gotów wraz z Putinem stać na straży sprawiedliwości na świecie
Dyplomacja
Francja beszta Azerbejdżan. Obwinia Baku o zamieszki na wyspie pośrodku oceanu
Dyplomacja
Dlaczego Władimir Putin w pierwszą zagraniczną podróż po reelekcji udał się do Chin? Prezydent Rosji wyjaśnia