fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cywilizacja

Ośmiornica z kosmicznym wkładem

Ośmiornice pojawiły się pod koniec kambru
shutterstock
Czy ewolucja głowonogów ma związek z wirusami przyniesionymi przez komety.

Rozwój żyjących do dziś organizmów został ukierunkowany poprzez udział genów pochodzących od pozaziemskiego wirusa. Co więcej, takie wirusy mają udział w tzw. kambryjskiej eksplozji życia, do jakiej doszło mniej więcej pół miliarda lat temu.

Z taką niezwykłą hipotezą wystąpiło wspólnie grono 33 badaczy, a artykuł na ten temat zamieściło prestiżowe pismo „Progress in Biophysics and Molecular Biology". Jednym ze współautorów jest profesor Chandra Wickramasinghe z brytyjskiego University of Buckingham – uczony o światowej renomie, zwolennik teorii panspermii.

Raczej nie zupa

Próbuje ona udowodnić, że życie na naszej planecie mogło się rozwinąć dzięki pojawieniu się „zarodków z przestrzeni kosmicznej". Teoria ta stoi w sprzeczności z inną, upatrującą początków ziemskiego życia w „pierwotnej zupie", w której panowały warunki sprzyjające przekształcaniu cząsteczek nieorganicznych w organiczne, które łącząc się, utworzyły najbardziej prymitywne, pierwsze formy życia. Ku tej drugiej teorii skłania się większość naukowców zajmujących się tym zagadnieniem.

We wspomnianym artykule grupa badaczy stawia podstawowe pytanie: jaka jest przyczyna kambryjskiej eksplozji życia? Ziemska czy kosmiczna? Ich odpowiedź brzmi następująco: wirusy odegrały istotną rolę w skokowym, gwałtownym rozwoju żywych organizmów, w powstawaniu ich różnorodnych form. W dziejach Ziemi było to unikalne zjawisko.

Złożone wirusy pojawiły się tuż przed kambryjską eksplozją życia. Teoria panspermii miałaby wytłumaczyć ten ewenement: Komety docierające do Ziemi dostarczały wirusy, a te z kolei dawały impuls do gwałtownego zrywu życia na naszej planecie. Wnikały one do genomów gatunków już istniejących, wprowadzały nowy materiał genetyczny, co prowadziło do różnicowania form życia.

Zamrożony transport

Na korzyść teorii panspermii przemawiają molekuły znalezione w meteorycie Murchison, który spadł w Australii w 1969 roku. Kolejna poszlaka to bakterie odkryte w ziemskiej stratosferze na wysokości ponad 30 kilometrów. Sonda kosmiczna Rosetta, która dotarła do jądra komety 67P/Czuriumow–Gierasimienko, dostarczyła dowody, że obiekt ten zawiera cząsteczki organiczne.

Jednak najbardziej kontrowersyjna część artykułu w „Progress in Biophysics and Molecular Biology" dotyczy ośmiornic. Autorzy sugerują, że te zwierzęta mogły ewoluować i stać się tym, czym dziś są, tylko dzięki impulsowi pozaziemskiemu.

Ośmiornice (głowonogi, Cephalopoda) to grupa najwyżej uorganizowanych morskich mięczaków. Pojawiły się pod koniec kambru. Znanych jest około 600 gatunków współczesnych i kilkanaście tysięcy kopalnych, różnej wielkości, od 1 cm do ponad 20 m. Posiadają złożony układ nerwowy, precyzyjne oczy, umiejętność kamuflażu.

Geny niezbędne do osiągnięcia takiego poziomu złożoności nie występowały – zdaniem autorów artykułu – u wspólnego przodka głowonogów. „Dlatego wolno przypuszczać, że zostały one zapożyczone z odległej przyszłości, wyrażając się w kategoriach ziemskiej ewolucji, albo, co jeszcze bardziej prawdopodobne, z kosmosu" – napisali naukowcy.

Podkreślają oni, że „ewolucja kalmara czy ośmiornicy jest kompatybilna z serią genów włączonych do genomu za pośrednictwem pozaziemskich wirusów". W artykule posuwają się jeszcze dalej: sugerują, że nie tylko geny zostały przyniesione na Ziemię przez jakąś kometę. „Nie można z góry odrzucać możliwości, że jaja kalmara, albo ośmiornicy, czy też obu tych gatunków, zakonserwowane niczym w kriokomorze, przybyły w takim bolidzie na ziemski glob przed setkami milionów lat".

Profesor Karin Moelling ze słynnego Max Planck Institut w Lipsku, komentując tę teorię – także na łamach „Progress in Biophysics and Molecular Biology" – napisała: „Artykuł jest pożyteczny, ponieważ stawia poważne pytania i skłania do refleksji. Jednak pryncypialnej deklaracji na rzecz wirusów, mikrobów, a nawet zwierząt przybywających z przestrzeni pozaziemskiej nie można brać na serio". ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA