fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Abolicja ciągle ratuje przed starymi długami ZUS

123RF
Prowadzący działalność i pracujący na zlecenie od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. nadal dostają z ZUS wezwania do zapłaty zaległości.

Wezwanie dotyczące ponad 30 tys. zł zaległych składek zostało ostatnio skierowane do Sławomira W., który w poprzednich latach prowadził działalność gospodarczą.

– Faktycznie pracowałem w jednej firmie na zleceniu, a później na etacie i równolegle prowadziłem działalność gospodarczą, od której nie płaciłem składek. Nie mam już części dokumentów dotyczących tej działalności. Z pisma ZUS wynika, że w przerwach pomiędzy kolejnymi umowami-zleceniami i etatami powinienem był płacić pełne składki z działalności. Nie wiem, skąd mam teraz wziąć pieniądze na spłatę tych zaległości – martwi się były przedsiębiorca.

Termin już minął, ale ciągle można korzystać

Okazuje się, że nie musi się martwić o spłatę zaległości powstałych w okresie od 1 stycznia 1999 r., do 28 lutego 2009 r. Ustawa z 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność (tzw. ustawa abolicyjna) ciągle daje mu prawo do bezwarunkowego umorzenia tych zaległości.

– Dla większości dłużników termin na wysłanie do ZUS wniosku o umorzenie należności na podstawie tych przepisów upłynął już 15 stycznia 2015 r. – mówi Jolanta Sierszak z departamentu realizacji dochodów w warszawskiej centrali ZUS. – Ustawa abolicyjna przewiduje jednak wyjątki od tej ogólnej zasady.

Jeśli ZUS wyda decyzję nakładającą obowiązek zapłaty zaległości po 15 stycznia 2015 r., ciągle można skorzystać z możliwości ich umorzenia na podstawie tej ustawy.

– Taka abolicja dotyczy najróżniejszych przypadków – tłumaczy Andrzej Radzisław, radca prawny współpracujący z kancelarią LexConsulting.pl. – Na jej podstawie długi będą mogły zostać umorzone zarówno chałupnikom, którzy przed laty nie płacili składek od działalności gospodarczej, jak i osobom, które w okresie wskazanym w ustawie nie płaciły składek, bo nie miały na to pieniędzy. Nie ma znaczenia, z jakiego powodu powstały zaległości.

Zdaniem Andrzeja Radzisława warto przypominać o tym osobom prowadzącym działalność gospodarczą przed laty, bo brakuje informacji na ten temat zarówno na stronie internetowej ZUS, jak i w jego oddziałach terenowych. A w najbliższym czasie takie osoby mogą się spodziewać korespondencji z ZUS zawierającej decyzje nakazujące im zapłatę zaległości, bo zbliża się termin przedawnienia zaległych składek. ZUS na pewno się o nie upomni.

Przedsiębiorca ma 12 miesięcy na złożenie wniosku o abolicję i może się pozbyć długów praktycznie bezproblemowo. Musi jednak pamiętać, że umorzone składki znikną z jego konta emerytalnego, co będzie miało wpływ na wysokość jego emerytury w przyszłości.

Z możliwości umorzenia składek za okres urlopu macierzyńskiego bezterminowo mogą skorzystać kobiety, które między 1 stycznia 1999 r. a 31 sierpnia 2009 r. prowadziły działalność gospodarczą. Podstawę do tego daje im art. 3 ustawy z 24 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy – Prawo bankowe (DzU nr 71, poz. 609 ze zm.).

Większość dłużników już zamknęła firmy

Część osób prowadzących działalność ma dobrą pamięć albo są informowane przez urzędników ZUS o abolicji. Wskazują na to statystyki Zakładu. Od 16 stycznia 2015 r. do 30 października 2015 r. osoby z długami w ZUS skierowały 3934 wnioski o umorzenie należności na podstawie przepisów ustawy abolicyjnej, z czego 3188 wniosków złożyły osoby niebędące już przedsiębiorcami. Najwięcej wpłynęło do oddziałów w Opolu (277), w Gdańsku (239) oraz w Krakowie (229).

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora, m.rzemek@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA