fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Rzecznik: Polska nie ma racji w sprawie dyrektywy tytoniowej

123RF
Ujednolicenie opakowań, przyszły zakaz papierosów mentolowych w całej Unii Europejskiej oraz szczególne wymagania co do e-papierosów są zgodne z prawem.

Tak wynika z opinii rzecznik generalnej Trybunału Sprawiedliwości UE – Juliane Kokott – w sprawie ze skargi Polski na nową dyrektywę unijną w sprawie wyrobów tytoniowych.

Polska – wspierana przez Rumunię – kwestionowała zapisy dotyczące ujednolicenia oznaczeń i opakowań papierosów, wprowadzenia od 20 maja 2020 r. zakazu papierosów mentolowych w całej Unii oraz szczególnej regulacji dotyczącej papierosów elektronicznych.

Zdaniem Kokott prawodawca Unii Europejskiej nie przekroczył swego szerokiego zakresu uznania, by zapewnić, że wyroby tytoniowe mogą zostać wprowadzone do obrotu na jednolitych warunkach w całej wspólnocie bez pominięcia podstawowego celu wysokiego poziomu ochrony zdrowia.

Odnosząc się do wymogów dotyczących formy (prostopadłościan), rozmiaru i minimalnej zawartości opakowań papierosów są proporcjonalne, i przyczyniły się do zwiększenia widoczności ostrzeżeń zdrowotnych i zmaksymalizowania ich skuteczności. Ponadto mniejszą rolę odgrywa czynnik „luzu i zabawy", który może być kojarzony z nietypowymi lub szczególnie wyróżniającymi się opakowaniami. Minimalna zawartość 20 papierosów w paczce, zdaniem Kokott, zwiększa próg zahamowania przed kupnem młodzież i młode osoby dorosłe.

Ponadto w opinii rzecznik, nie jest ani arbitralne, ani nieproporcjonalne, by ostrzeżeniom zdrowotnym przydzielić udział w powierzchni paczki wynoszący obecnie 65 proc. zarówno na stronie przedniej, jak i tylnej. - Ponieważ dyrektywa określa jedynie wygląd podstawowy, pozostawia ona jeszcze miejsce dla dodatkowych krajowych standardów opakowań, np. w odniesieniu do kolorystyki powierzchni niezastrzeżonych dla ostrzeżeń – zauważa Kokott.

Odnosząc się do mającego obowiązywać od 2020 roku zakazu papierosów mentolowych, rzecznik podniosła, że mentol może zasadniczo skutkować złagodzeniem lub zatuszowaniem na ogół ostrego, wręcz gryzącego smaku dymu tytoniowego. – W ten sposób powstaje poważne zagrożenie, że papierosy aromatyzowane ułatwią niepalącym rozpoczęcie konsumpcji tytoniu, a palaczom z przyzwyczajenia utrudnią zerwanie z uzależnieniem od nikotyny – wskazał Juliane Kokott.

Nowa dyrektywa tytoniowa przewiduje także szczególne wymagania dotyczące papierosów elektronicznych. Wśród nich m.in. specyficzne ostrzeżenia, maksymalną zawartość nikotyny (20 mg/ml), obowiązek załączenia ulotki, szczególny zakaz reklamy i sponsoringu. Zdaniem rzecznik, ta szczególna regulacja jest jednak stosunkowo umiarkowana.

Kokott podkreśliła, że e-papierosy stanowią nowy i – w każdym razie w szerokich kręgach społeczeństwa – stosunkowo nieznany produkt, dla którego istnieje szybko rozwijający się rynek. – Mając na uwadze w szczególności zasadnicze różnice pomiędzy przepisami państw członkowskich i transgraniczny wymiar problematyki, prawodawca Unii mógł przyjąć, również w przypadku papierosów elektronicznych, że wymagana jest regulacja na szczeblu Unii – uznała rzecznik.

Ostatecznie Julialne Kokott stwierdziła, że nowa dyrektywa tytoniowa UE jest ważna.

Opinia w sprawach: C-358/14; Polska / Parlament i Rada, C-477/14; Pillbox 38 (UK) Limited i C-547/14; Philip Morris Brands SARL i in.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA