fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Niejasna liczba sędziów w zgromadzeniach

Fotorzepa, Krzysztof Skłodkowski
Sędziowie mają problem z liczeniem swoich przedstawicieli.

Do Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęło niedawno zapytanie o interpretację art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chodzi o sposób ustalania „liczby sędziów" określającej ilość wybranych przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów. A te, jak wiadomo, zabierają głos w sprawach najważniejszych dla środowiska, np. oceniają działalność wybranych członków Rady, zgłaszają postulaty dotyczące jej działalności i podejmują uchwały związane z problemami pojawiającymi się w działalności sądów powszechnych.

Niejasny, zdaniem sędziów, przepis stanowi, że zebrania sędziów sądów apelacyjnych wybierają swoich przedstawicieli spośród swych członków w liczbie jednej piątej liczby sędziów danego sądu apelacyjnego. Drugi z punktów tego przepisu stanowi, że zgromadzenia ogólne sędziów okręgów wybierają swoich przedstawicieli spośród swych członków w liczbie jednej pięćdziesiątej liczby sędziów okręgu. Nie wiadomo jednak, czy liczy się liczba faktycznych etatów w sądzie czy też liczba faktycznie orzekających sędziów (dłuższa choroba, urlop macierzyński itd.).

Krajowa Rada Sądownictwa próbowała rozwiązać problem. Zastrzega, że wprawdzie nie została wyposażona w kompetencje do formułowania wiążącej wykładni aktów prawnych i ich przepisów, ale pomoże zrozumieć przepis.

„Liczba przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów powinna być ustalona na podstawie kryterium liczby etatów sędziowskich przydzielonych do danego sądu" – pisze Rada w uchwale.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA