fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ławnicy SN: słuszność ponad sprawiedliwością

AdobeStock
Nikt nie podawał w wątpliwość prawowitości wyboru oraz bezstronności ławników SN – mówi Aleksander Popończyk, przewodniczący Rady Ławniczej SN.

Instytucja ławnika w Sądzie Najwyższym pojawiła się całkiem niedawno. Co skłoniło pana do ubiegania się o nią? A jakie były motywy innych ławników?

To rzeczywiście młoda instytucja. Wyboru pierwszych ławników dokonał Senat w 2018 r. Mieliśmy też wybory uzupełniające – na wiosnę 2019 r. Instytucja ławnika w Sądzie Najwyższym jest wyrazem ludzkiej potrzeby poczucia sprawiedliwości. Już bowiem rzymskie adagium zauważyło, że „summum ius summa iniuria" (ścisłe stosowanie prawa może stać się największą krzywdą), a zatem w naszym „polskim kodzie genetycznym", opartym przecież na greckiej filozofii, rzymskim prawie i moralności katolickiej, mamy przekonanie o słuszności starożytnego spostrzeżenia, że ponad zwykłą sprawiedliwością powinna stać słuszność (zwana aequitas lub epikea). Ławnicy w SN mają stać na straży właściwych priorytetów wyrokowania, orzekając według słuszności w sprawach, w których została wyczerpana „zwykła" ścieżka odwoławcza, a dotychczasowe orzeczenie jest z ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA