fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Skandynawska lekcja szczęścia - Jarosław Gwizdak o reformie wymiaru sprawiedliwości

Adobe Stock
U nich pierwszeństwo ma pragmatyzm i wykładnia celowościowa. Informacja i przejrzyste procedury to kolejny filar, na którym można budować zaufanie do sądów.

Miałem okazję spędzić jeden z jesiennych weekendów w Oslo. Jestem fanem twórczości Jo Nesbo i podczas wycieczki wyruszyłem na wyprawę śladami Harry'ego Hole. Zajrzałem do restauracji „u Schroedera" i usiadłem przy ulubionym stoliku detektywa (przynajmniej tak wynikało z tabliczki na ścianie). Zdjęcia zostały zrobione, obiad zjedzony i można było ruszyć dalej.

Po powrocie z wycieczki w moje ręce trafił wywiad z Nesbo w jednym z polskich periodyków. Powiedział on między innymi, że Norwegia zbudowana jest na zaufaniu, którego nawet tragedia na wyspie Utoya nie zachwiała, mimo że mocno je nadszarpnęła. Moment, w którym demon Andreasa Breivika pochłonął ludzkie istnienia, pisarz nazwał „chwilą utraty niewinności przez Norwegię". Jednocześnie autor twierdzi, że „korupcja rodzi jeszcze większą korupcję, a my (Norwegowie) ufamy sobie nawzajem".

Dużo człowieka w człowieku

Norweski kontroler w tramwaju pouczył mnie, że elektroniczną wersję bi...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA