fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Komornicy zyskają nowe możliwości w ściganiu długów od alimenciarzy

Adobe Stock
Elektroniczna wymiana informacji o zarobkach alimenciarzy miała ruszyć w 2019 r. ZUS jest gotowy. Komornicy nie.

Liczba dłużników alimentacyjnych przekracza obecnie już 600 tys. osób, a co roku na listy komorników trafia kolejne 60 tys. rodziców niepłacących na utrzymanie swoich dzieci. Ich zaległości sięgają 12 mld zł.

Dlatego jeszcze w 2018 r. Sejm uchwalił dużą nowelizację przepisów, aby poprawić skuteczność egzekucji świadczeń alimentacyjnych (DzU z 27 grudnia 2018 r., poz. 2432).

Czytaj też:

Pracodawca ukrywający przed egzekucją dochody niesumiennego alimenciarza miał odpowiadać na równi z nim za długi wobec dzieci i płacić wysokie grzywny, nawet do 45 tys. zł.

Komornicy ściągający alimenty mieli zaś zyskać możliwość szybkiego dostępu do informacji ZUS o wysokości zarobków dłużników alimentacyjnych. W nowych przepisach przewidziano roczne vacatio legis. W myśl tych regulacji ZUS na elektroniczny wniosek komornika od 28 grudnia 2019 r. miał przekazywać informacje o zarobkach dłużnika alimentacyjnego, co miało służyć poprawie ściągalności alimentów.

– To urzeczywistnienie postulatów także Krajowej Rady Komorniczej, które z pewnością przyczynią się do poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych – mówi Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej. – Dotychczas komornik w ramach obowiązku prowadzenia dochodzenia z urzędu w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika stosował zapytania do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o płatnika składek. W 2018 r. przeprowadzono ponad 1,3 mln takich dochodzeń. Nowa regulacja odwraca sytuację. To ZUS z urzędu będzie informował komornika za każdym razem o podjęciu pracy przez dłużnika.

Bez odbioru

– W związku z wejściem w życie zmian w przepisach 4 stycznia ZUS wdrożył nowe usługi dla komorników – deklaruje Paweł Żebrowski z Centrali ZUS w Warszawie. – Usługi te pozwalają komornikom na uzyskiwanie informacji o dłużnikach alimentacyjnych przez sześć miesięcy, z częstotliwością nie rzadziej niż raz na miesiąc, bez konieczności składania wniosków o uzyskanie każdej z tych informacji. Komornik tylko raz musi przekazać zapytanie o danego dłużnika, a później musi dbać o aktualizację złożonych do ZUS zleceń na dane.

Rozwiązanie zostało zbudowane we współpracy z Krajową Radą Komorniczą i zewnętrzną spółką – wykonawcą systemu informatycznego dla komorników. Okazuje się, że komornicy skorzystają z nowych usług, kiedy tylko sami wdrożą odpowiednie zmiany informatyczne. Kiedy to nastąpi? Nie wiadomo.

– Niestety, wdrożenie nowych rozwiązań prawnych jest zadaniem skomplikowanym od strony technologicznej i wymaga czasu – wyjaśnia Monika Janus z Krajowej Rady Komorniczej. – Od uchwalenia nowelizacji trwały prace analityczne nad kształtem nowego systemu, który ma wprowadzać w życie zapisy ustawy.

Na razie po staremu

Aktualnie zadanie dostosowania systemów komorniczych ma najwyższy priorytet u dostawcy oprogramowania.

W sprawie wymiany informacji między komornikami i ZUS wielokrotnie interweniował w poprzednich latach rzecznik praw obywatelskich. Dzięki temu od 13 kwietnia 2019 r. Zakład wdrożył na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS (w tym na szynie usług B2B) zmienioną wersję wniosku o udostępnienie danych komornikowi sądowemu, w którym znalazły się także dodatkowe informacje o spisie inwentarza.

Do czasu wdrożenia najnowszych zmian w komorniczych systemach informatycznych nadal będą oni korzystać z istniejącego już rozwiązania.

Inicjatywa, pomimo zmian, ciągle będzie należała komorników. Na szczęście wniosek OK-EKS mogą przekazywać do ZUS elektronicznie za pomocą Platformy Usług Elektronicznych, jak również ze swoich programów komorniczych.

Michał Kubalski, naczelnik wydziału prawa rodzinnego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich

Możliwość szybkiego i sprawnego uzyskiwania aktualnej informacji o tym, że dłużnik podjął pracę i zaczął odprowadzać stosowne składki do ZUS, jest kluczowa dla skutecznej egzekucji alimentów z wynagrodzenia dłużnika. Jeśli komornicy będą uzyskiwali informacje z systemu ZUS raz na kilka miesięcy – jak to bywało do tej pory – i nie będą mogli dostać odpowiedzi o podjęciu zatrudnienia przez dłużnika w ciągu co najwyżej kilku dni, to nadal możliwa będzie praktyka nieuczciwych dłużników, polegająca na przepracowywaniu pewnego czasu, a następnie porzucaniu tej pracy celem uniknięcia egzekucji alimentów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA