fbTrack

Postępowanie podatkowe

Blokowanie konta firmowego przez skarbówkę

AdobeStock
Skarbówce wolno już stosować nową broń przeciw oszustom. Rykoszetem trafi w uczciwych?

Podatnik może stracić dostęp do pieniędzy w banku na 72 godziny, a nawet na trzy miesiące. Wystarczy, że komputer fiskusa wytypuje go jako oszusta, a urzędnik uzna, że blokada rachunku zapobiegnie wyłudzeniom skarbowym.

Łatwe blokowanie kont to groźna broń, która budzi obawy ekspertów podatkowych. Może też bardzo skomplikować życie sądów administracyjnych i podatników czekających na ich rozstrzygnięcia.

Nowe możliwości urzędnicy fiskusa zyskali wraz z wejściem w życie części przepisów związanych z systemem teleinformatycznym do walki z oszustwami podatkowymi (znanym pod skrótem STIR). Obowiązują one formalnie od końca kwietnia, ale w praktyce zaczną być stosowane po zakończeniu długiego weekendu.

STIR ma analizować przepływy na kontach i gdy znajdzie coś podejrzanego, zasygnalizuje potencjalne oszustwo podatkowe, co uruchomi cały proces prowadzący do zablokowania rachunku. Wprawdzie Krajowa Administracja Skarbowa zapewnia, że zakwestionowane przez system przypadki szczegółowo zbada jeszcze analityk, ale eksperci są pełni obaw.

– Uwagę zwraca przede wszystkim duża ilość nieostrych przesłanek (zastosowania blokady – red.) – zauważa radca prawny Artur Nowak, partner w kancelarii DZP Domański Zakrzewski Palinka.

– Nowe przepisy budzą moje zaniepokojenie nie tylko ze względu na ich treść, ale przede wszystkim dotychczasową praktykę skarbową, choćby w zakresie zabezpieczeń – mówi Mirosław Siwiński, dyrektor departamentu podatków w Kancelarii Prawnej Witold Modzelewski. Przedsiębiorcy często skarżą się, że fiskus owe zabezpieczenia stosuje pochopnie.

Komu można zablokować konto? To kolejny problem. – Przepisy dziwnie sformułowano – dotyczą przedsiębiorców, ale też osób prowadzących działalność zarobkową na własny rachunek, które nie są przedsiębiorcami. Wydaje się, że może chodzić o tych, których przychód z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia, lub rolników – mówi Michał Wojtas, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL. – Tak niski limit, 10 tys. euro, jest nieporozumieniem. Może dotyczyć warzywniaka.

Postanowienia o blokadzie podlegają zaskarżeniu, a skargi muszą być załatwione w ekspresowym 30-dniowym terminie. Tego obawiają się sądy administracyjne. Jeśli skarg będzie dużo, w kolejkach do sprawiedliwości dłużej poczekają podatnicy w zwykłych sprawach.

Zdaniem naszych rozmówców pozostaje mieć nadzieję, że nową broń urzędnicy będą stosować precyzyjnie, a nie na masową skalę.

– W przeciwnym razie uczciwi podatnicy o tym, że dokonali transakcji z oszustami, dowiedzą się z... blokady rachunku firmowego – konkluduje Michał Wojtas.

Czytaj także:

Rudowski: mamy nadzieję, że blokada kont nie będzie nadużywana

Pochopna blokada wykończy firmy

 

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL