Jacek Nizinkiewicz: Czy rekonstrukcja rządu da nowe polityczne paliwo Donaldowi Tuskowi

Zmiany w rządzie wydają się kosmetyczne, ale nie można ich ignorować, bo są ważne i mogą wpłynąć na scenę polityczną. Dotychczasowi ministrowie mają wzmocnić listy KO i Trzeciej Drogi w wyborach europejskich, a nowi odświeżyć rząd i dać mu energię.

Publikacja: 10.05.2024 11:26

Donald Tusk dokonał rekonstrukcji rządu

Donald Tusk dokonał rekonstrukcji rządu

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Rekonstrukcja rządu nie jest nowym otwarciem dla rządu Donalda Tuska. Zmiany są widoczne, ale nie jest to trzęsienie ziemi, ani też gwałtowna zmiana kursu gabinetu premiera. Spodziewana wolta dokonała się tylko w części koalicji 15 października i nie objęła ministerstw polityków lewicy. Ale ignorowanie tej korekty byłoby błędem., bo mówi ona sporo mówi o planach i ambicjach Donalda Tuska.

Dlaczego doszło do rekonstrukcji rządu Donalda Tuska?

Do wymiany ministrów nie doszło ze względów politycznych, nie jest to nagroda czy też kara, ale z powodów wyborczych. Donald Tusk bardzo chce przerwać pasmo „sukcesów” Jarosława Kaczyńskiego, którego partia wygrał dziewięć z rzędu wyborów. I choć ostatnie „zwycięstwa” PiS są bezobjawowe, to Kaczyński liczy na dziesiątą wygraną w wyborach do Parlamentu Europejskiego, która umocni jego pozycję w partii i da motywację oraz atut wyborcom przed długim marszem na wybory parlamentarne i krótszym przed wyborami prezydenckimi.

Tusk na listach PO do PE potrzebował znanych nazwisk, popularnych twarzy, osób rozpoznawalnych, które będę lokomotywami list. Marcin Kierwiński, Bartłomiej Sienkiewicz i Borys Budka to pierwsza linia frontu Platformy Obywatelskiej, politycy gwarantujący dobry wynik partii Tuska.

Podobnie jest z Krzysztofem Hetmanem z PSL, który wraca do Parlamentu Europejskiego i ma wzmocnić listy Trzeciej Drogi.

Czy Marcin Kierwiński został przez Donalda Tuska ukarany zsyłką do PE?

Między bajki można włożyć, że Kierwiński został ukarany przez Tuska za wystąpienie podczas Dnia Strażaka. O tym, że Kierwiński będzie kandydował do PE było wiadomo dużo wcześniej i pisała o tym również „Rzeczpospolita”. Ponadto KO ogłosiła swoje listy wyborcze na wiele dni przed wystąpieniem szefa MSWiA w czasie Dnia Strażaka.

Czytaj więcej

Tomasz Siemoniak na czele MSWiA. Jakie czekają go wyzwania

Szef MSWiA, według Tuska, zachował się modelowo po wystąpieniu z 4 maja, tłumacząc się publicznie — i sprawa uznawana jest za zamknięta. Nawet Janusz Kowalski z Sebastianem Kaletą pomogli Kierwińskiemu swoją interwencją na komendzie policji, gdzie sprawdzali, czy polityk PO rzeczywiście poddał się badaniu alkomatem.

Kierwiński ma czystą kartę do tego stopnia, że jest brany pod uwagę jako przyszły kandydat PO na prezydenta Warszawy, gdyby Rafał Trzaskowski został prezydentem Polski. Rekonstrukcja odbyła się więc zgodnie z planem. A co z niej wynika?

Kim są nowy ministrowie w rządzie Donalda Tuska?

Premier w połowie zatrudnił ludzi nowych w polityce, niepartyjnych funkcjonariuszy, a w drugiej połowie polityków znanych i stonowanych. Trudno atakować zmianę personalnie i merytorycznie.

Tomasz Siemoniak jako nowy szef MSWiA to jeden z najbardziej doświadczonych polityków w rządzie, znający dobrze służby, wojskowość, sytuację geopolityczną i politykę krajową. Nie jest politykiem, za którym ciągną się afery, który może być problematyczny, nie jest konfliktowy, dobrze wypada w mediach, a Donald Tusk ma do niego 100 proc. zaufanie.

Krzysztofa Hetmana, jako ministra technologii i rozwoju zmieni Krzysztof Paszyk, polityk wciąż młodego pokolenia, dynamiczny, kulturalny, rozpoznawalny, z politycznym dorobkiem, cieszący się zaufaniem lidera PSL, nie stroniącym od mediów, dla którego nominacja jest politycznym awansem i wyzwaniem. Przed Paszykiem wiele wyzwań w trudnym resorcie, a Trzecia Droga nie może sobie pozwolić na wpadki i kompromitacje. Paszyk musi dowieźć to, czego Hetman nie dowiózł.

Hanna Wróblewska w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego to świeża krew. Osoba spoza politycznych układów, partii, koterii, będąca częścią świata kultury. Tusk postawił nie na polityka, ale na historyczkę sztuki i kurator, byłą dyrektorka Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, komisarza Pawilonu Polskiego na Biennale w Wenecji, która co prawda od 2023 roku była dyrektorem Departamentu Narodowych Instytucji Kultury Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale politycznie jest nowicjuszką. Ryzykowny ruch, bo łatwo dać się ograć politycznie wiceministrom partyjnym, premier nie będzie prowadził jej za rękę. Ale to też odświeżający. Jeśli Wróblewska będzie porządkowała sytuację, po walcu Sienkiewicza w mediach państwowych i będzie miała przychylność świata kultury, to resort i rząd tylko na tym zyskają.

Również Jakub Jaworowski jest nową twarzą w rządzie. Człowiek, który ma zastąpić Borysa Budkę jako szefa MAP to ekonomista, finansista i historyk, w przeszłości pracował też jako dziennikarz w Reutersie. - Mimo młodego wieku człowiek renesansu, będzie odpowiadał za aktywa państwowe - powiedział Tusk. Jaworski w latach 2014–2015 był podsekretarzem i sekretarzem stanu w KPRM oraz sekretarzem Rady Gospodarczej przy Premierze i Pełnomocnikiem Premiera do spraw Koordynacji Oceny Skutków Regulacji. Czy sprawdzi się na odcinku, na którym trzeba być odpornym na naciski polityczne, biznesowe, środowiskowe i radzić sobie z tymi, którzy chcą mieć coraz większe wpływy w państwowych spółkach? Gigantyczne pieniądze i gigantyczna odpowiedzialność na karku Jaworskiego. Ryzykowna nominacja w resorcie, w którym łatwo o potknięcia, mogące wywalić w powietrze cały rząd.

Kto zyska na rekonstrukcji rządu Donalda Tuska, a kto straci

- Skończył się czas rozbijania muru, nadchodzi czas porządkowania- powiedział Donald Tusk przedstawiając ministrów, którzy od poniedziałku zajmą oficjalnie nowe stanowiska. Nowi ministrowie nie wzbudzają kontrowersji, nie są łatwym celem dla opozycji. Przeciwnie. PiS i Konfederacja będą musieli czekać na ich wpadki, bo na wstępie nic im zarzucić nie można, zakładając, że zostali dobrze prześwietleni przez służby.

Koalicja 15 października wzmacniając listy do Parlamentu Europejskiego, wzmocniła też rząd. Teraz musi pokazać, że potrafi wygrywać i ma pomysły na lepsze państwo.

Rekonstrukcja rządu nie jest nowym otwarciem dla rządu Donalda Tuska. Zmiany są widoczne, ale nie jest to trzęsienie ziemi, ani też gwałtowna zmiana kursu gabinetu premiera. Spodziewana wolta dokonała się tylko w części koalicji 15 października i nie objęła ministerstw polityków lewicy. Ale ignorowanie tej korekty byłoby błędem., bo mówi ona sporo mówi o planach i ambicjach Donalda Tuska.

Dlaczego doszło do rekonstrukcji rządu Donalda Tuska?

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Publicystyka
Tajwan ma nowego prezydenta. Jak wygląda sytuacja polityczna na wyspie?
Publicystyka
Jacek Nizinkiewicz: Przemysław Czarnek jako homofobiczna twarz PiS szkodzi partii i dzieli społeczeństwo
Publicystyka
Rusłan Szoszyn: Tomasz Szmydt napuszczony na polską ambasadę w Mińsku. Dlaczego Aleksandr Łukaszenko to robi?
Publicystyka
Sondaż: Komisja ds. badania wpływów rosyjskich dzieli Polaków. Wyborcy PiS przeciw
Publicystyka
Jerzy Haszczyński: Polska była proizraelska, teraz głosuje w ONZ za Palestyną