Reklama

Jędrzej Bielecki: Niemcy przestraszyły się Polski, zmieniają podejście do migracji

Szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt obiecał w poniedziałek w Warszawie ścisłą współpracę z naszym krajem w polityce migracyjnej. To ma pomóc w powstrzymaniu skrajnej prawicy przed przejęciem władzy nad Wisłą.
Szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt

Szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt

Foto: REUTERS/Fabrizio Bensch

Gest dobrej woli okazał się ostatecznie poważnym błędem. 8 maja, zaraz po przejęciu sterów nowego niemieckiego rządu, Friedrich Merz najpierw poleciał do Paryża, a potem do Warszawy. To miało pokazać znaczenie, jakie Berlin przywiązuje do swoich dwóch najważniejszych sąsiadów.

Jednak w chwili, gdy Merz rozmawiał z Donaldem Tuskiem, Dobrindt wprowadzał wzmocnione kontrole na granicach niemieckich, w tym na Odrze i Nysie. Spełniał w ten sposób obietnice wyborcze ukrócenia nielegalnej imigracji. Jednocześnie Niemcy zapowiedzieli odstawianie osób, które nielegalnie dostały się do ich kraju, do państw, w których przebywali wcześniej. Jednak cena tego ruchu dla Polski okazała się wysoka.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama