fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Usługi na rzecz spółki zależnej to nie koszt podatkowy

123RF
Spółka dominująca nie rozliczy wydatków ponoszonych przez nią w związku z nieodpłatną realizacją usług doradczych, prawniczych i podobnych na rzecz podmiotu zależnego.

Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 14 marca 2016 r. (I SA/Wr 1922/15).

Spółka zamierzała uruchomić produkcję na Filipinach i podjęła decyzję o prowadzeniu tam działalności przez spółkę zależną. Spółka poniosła i ponosi w związku z tym wydatki na usługi doradcze, prawnicze i podobne. Dzięki tym usługom spółka sprawuje funkcje właścicielskie nad posiadanymi aktywami i uzyskuje informacje na temat rynku, na którym funkcjonuje spółka zależna, co w przyszłości może skutkować powstaniem przychodów ze sprzedaży aktywów tej spółka zależnej.

Spółka zadała pytanie, czy ponoszone przez nią wydatki związane z obejmowaniem udziałów w spółce zależnej i ze sprawowaniem funkcji właścicielskich wobec podmiotu zależnego są kosztami uzyskania przychodów, do których zastosowanie mają zapisy art. 15 ust. 4d i 4e ustawy o CIT. Zdaniem spółki są to koszty właścicielskie, służące wyłącznie udziałowcowi, czyli spółce. Stanowią one koszt podatkowy na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT jako koszty inne niż bezpośrednio związane z przychodami (art. 15 ust. 4d i 4e ustawy o CIT). Spółka wskazała, że istnieje związek między ponoszeniem tych kosztów a uzyskiwaniem przychodów, a ponadto nie podlegają one wyłączeniu z kosztów na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy o CIT.

Zdaniem organu podatkowego stanowisko spółki jest nieprawidłowe. Organ wskazał, że spółka i spółka zależna są odrębnymi podmiotami prawnymi, podatnikami, a ich współzależność ekonomiczna nie może decydować o uznaniu wydatków za koszt podatkowy danego podmiotu. W ocenie organu sporne wydatki pozostają w związku przyczynowym z przychodami spółki filipińskiej i tam powinny zostać rozliczone.

W wyroku sąd stwierdził, że skarga była niezasadna. Sąd przyjął, że sporne wydatki zostały poniesione na rozpoczęcie działalności spółki filipińskiej. Kluczowe dla sądu było ustalenie, że wydatki pozostają w związku z działalnością spółki filipińskiej, która jest odrębnym podatnikiem. Sąd wskazał, że kosztem uzyskania przychodów nie mogą być wydatki podmiotu pozostającego z związkach gospodarczych, ponieważ w ten sposób można byłoby do nich zaliczyć każdy wydatek.

—Dominik Godula, współpracownik zespołu zarządzania wiedzą podatkową firmy Deloitte

Komentarz eksperta

Magdalena Szkorupa, konsultantka w katowickim biurze Deloitte Doradztwo Podatkowe sp. z o.o.

Wydatki ponoszone przez spółkę dominującą w związku z nieodpłatną realizacją usług doradczych i podobnych na rzecz spółki zależnej zasadniczo nie stanowią kosztów uzyskania przychodów tej spółki dominującej, co zostało potwierdzone przez sąd w przedmiotowej sprawie.

Przy rozpatrywaniu możliwości zakwalifikowania wydatków wskazanych przez spółkę we wniosku do kosztów uzyskania przychodów kluczową kwestią jest precyzyjne ustalenie charakteru przedmiotowych wydatków oraz rzeczywistego beneficjenta realizowanych świadczeń. Wydatki opisane przez spółkę są typowymi kosztami związanymi z rozpoczęciem działalności gospodarczej, co nie uszło uwadze sądu. Ich beneficjentem jest zatem podmiot zależny, który dzięki wsparciu spółki dominującej rozpocznie działalność na Filipinach. Wobec tego niemożliwe jest powiązanie poniesionych kosztów z konkretnym źródłem przychodów spółki. Podmiot polski i podmiot filipiński, pomimo istniejących powiązań, są bowiem odrębnymi podatnikami. Nie zachodzi więc związek przyczynowo skutkowy niezbędny do uznania danego wydatku za koszt uzyskania przychodów. Uznanie stanowiska zaprezentowanego przez spółkę we wniosku za prawidłowe mogłoby prowadzić do odnoszenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków, które dotyczą działalności innych podmiotów.

Istnieją wydatki ponoszone przez spółkę dominującą w związku z funkcjonowaniem grupy kapitałowej, które co do zasady mogłyby zostać przez nią zakwalifikowane jako związane z jej działalnością. Należy tu zwrócić uwagę na pojęcie tzw. wydatków akcjonariusza, których przykłady i definicja znajdują się w rozporządzeniu ministra finansów z 10 września 2009 r. w sprawie sposobu i trybu określania dochodów osób prawnych w drodze oszacowania oraz sposobu i trybu eliminowania podwójnego opodatkowania osób prawnych w przypadku korekty zysków podmiotów powiązanych. Zgodnie z ww. rozporządzeniem przez wydatki akcjonariusza rozumie się „wydatki ponoszone przez podmiot posiadający udziały (akcje) w drugim podmiocie powiązanym, które przynoszą korzyści wyłącznie podmiotowi posiadającemu udziały (akcje) w drugim podmiocie powiązanym". Definicja ta jednoznacznie wskazuje, że warunkiem koniecznym do zakwalifikowania danego wydatku do kategorii wydatków akcjonariusza jest odnoszenie korzyści wynikającej z poniesienia określonego nakładu wyłącznie przez spółkę dominującą. Wydatki opisane przez spółkę we wniosku nie odpowiadają przykładom wydatków akcjonariusza wskazanym w załączniku do rozporządzenia. Wydatki wskazane we wniosku nie są zatem wydatkami akcjonariusza, gdyż ich beneficjentem jest w praktyce podmiot zależny.

Kwestią odrębną jest wynagrodzenie spółki polskiej za usługi świadczone na rzecz spółki filipińskiej. Decyzja o nieprzenoszeniu wydatków poniesionych przez podmiot dominujący w związku z realizacją usług doradczych i podobnych na podmiot zależny kreuje ryzyko w zakresie cen transferowych. Strony transakcji powinny zadbać o prawidłowość ustalenia rozliczeń w zakresie przedmiotowych usług, co pozwoli spółce dominującej na rozpoznanie poniesionych wydatków jako kosztów uzyskania przychodów w związku z wynagrodzeniem należnym od filipińskiej spółki zależnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA