fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Ustawa kominowa: bezczynny państwowy właściciel nie obniży płacy zarządu

123RF
Nowa ustawa kominowa na razie nie przewiduje żadnych sankcji za to, że podmiot publiczny jako wspólnik mniejszościowy nie podejmie działań zmierzających do zmiany zasad wynagradzania kadry menedżerskiej.

Kary nie ma też za naruszenie obowiązków informacyjnych wobec ministra skarbu państwa o wypełnieniu powinności wynikających z przepisów.

9 września 2016 r. weszła w życie ustawa o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami (DzU z 2016 r., poz. 1202; dalej: nowa ustawa kominowa). Wprowadziła nowe zasady ustalania wynagrodzeń członków zarządów oraz rad nadzorczych. W szczególności powiązała wysokość wynagrodzenia stałego kadry menedżerskiej z wielkością spółek, w których są oni zatrudniani. Przyjęto takie kryteria jak: średnioroczne zatrudnienie, roczny obrót, suma aktywów bilansu. Jednocześnie wypłatę wynagrodzenia zmiennego uzależniła od osiągnięcia określonych celów zarządczych, np. wzrostu zysku, realizacji strategii czy inwestycji.

Szczytne zamierzenia

Zgodnie z deklaracjami z uzasadnienia ustawy miała ona na celu likwidację patologii w spółkach skarbu państwa. W szczególności chodziło o stosowane szeroko sposoby obchodzenia wcześniejszych regulacji ograniczających wysokość wynagrodzeń, uelastycznienie mechanizmu określania pensji menedżerów i maksymalnego zbliżenia go do reguł rynkowych przy uwzględnieniu konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej.

Niewątpliwie nowa ustawa znacznie ingeruje w sferę wewnętrzną spółek z udziałem publicznym - skarbu państwa lub samorządowym, ograniczając wysokość wynagrodzeń oraz modyfikując dotychczasowe zasady ustalania ich dla członków zarządów i rad nadzorczych w sposób szerszy od tego, który regulowała ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (tekst jedn. DzU z 2015 r., poz. 2099, tzw. stara ustawa kominowa).

Wspólnik lub akcjonariusz mniejszościowy

Według nowych zasad obowiązki mające doprowadzić do ukształtowania wynagrodzeń kadry kierowniczej nałożono na podmioty publiczne, a dokładniej – na te reprezentujące skarb państwa, jednostki samorządu terytorialnego (np. gminy lub powiaty) oraz ich związki, a także państwowe lub komunalne osoby prawne. Ustawa reguluje bowiem sposób wykonywania uprawnień z udziałów lub akcji, które przysługują tym podmiotom. Dlatego aktywnością zmierzającą do określenia zasad wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych powinny wykazać się wyłącznie podmioty publiczne, a nie prywatne.

Nowe przepisy nie wskazują, jaki powinien być poziom zaangażowania kapitałowego podmiotu publicznego w spółce, aby objęły go ustawowe obowiązki. Ustawodawca nie określił bowiem minimalnej liczby udziałów czy akcji, którą musi mieć podmiot publiczny, aby zastosować do niego te przepisy. Dlatego aktywność przy kształtowaniu wynagrodzeń w sposób zgodny z ustawą powinna nastąpić zarówno w spółce, w której taki podmiot ma np. 1 proc. udziałów, będąc wspólnikiem mniejszościowym, jak i w tej, gdzie przysługuje mu 100 proc., czyli gdy jest jedynym wspólnikiem.

W konsekwencji do przewidzianej ustawą aktywności zobowiązany jest nawet podmiot publiczny, który ma 0,1 proc. udziałów w kapitale zakładowym. Z góry jednak można założyć, że podejmowane przez niego działania będą skazane na porażkę, gdyż wspólnik większościowy nie zgodzi się na ustalenie wynagrodzenia kadry menedżerskiej wedle nowych zasad. Często bowiem podmioty prywatne z większościowym pakietem udziałów (a co za tym idzie – decydującym głosem) nie są zainteresowane wprowadzeniem nowych reguł dla kadry menedżerskiej. Nawet jednak w takiej sytuacji podmioty publiczne muszą podjąć próbę działań określonych w ustawie. Nie przewiduje ona bowiem w tym zakresie żadnego wyjątku.

Etap po etapie

Działania mające ukształtować i stosować w spółce zasady wynagrodzeń członków zarządu i członków rady nadzorczej ustawa określa dwustopniowo. W pierwszej kolejności podmiot publiczny musi doprowadzić do głosowania przez zgromadzenie wspólników (lub walne zgromadzenie akcjonariuszy) nad projektami uchwał, które kształtują wynagrodzenia menedżerów zgodnie z nowymi wytycznymi. W praktyce podmiot publiczny powinien sprawić, aby zwołano zgromadzenie wspólników albo zażądać umieszczenia odpowiedniego punktu w porządku obrad tego zgromadzenia w sposób przewidziany przez kodeks spółek handlowych lub umowę spółki. Już na tym etapie może pojawić się przeszkoda. Co do zasady prawo zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników przysługuje wspólnikom reprezentującym co najmniej 1/10 kapitału zakładowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jeżeli zatem podmiot publiczny ma mniejszy pakiet udziałów, nie doprowadzi do zwołania takiego zgromadzenia lub umieszczenia odpowiedniego punktu w porządku obrad. Oczywiście umowa spółki może tu przewidywać inne rozwiązanie, tj. przyznawać taką możliwość wspólnikom reprezentującym mniej niż 1/10 kapitału zakładowego.

Jeżeli podmiot publiczny doprowadzi do zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników lub umieszczenia w porządku obrad punktu o uchwale w sprawie określenia wynagrodzeń według nowych przepisów, musi potem oddać głos za jej przyjęciem. Gdy jednak podmiot publiczny nie będzie miał wystarczającej siły głosów na zgromadzeniu wspólników, tzn. nie będzie dysponował – co do zasady – bezwzględną większością konieczną do podjęcia takiej uchwały, to jeżeli wszyscy pozostali wspólnicy zagłosują przeciw lub wstrzymają się od głosu, uchwała i tak przepadnie.

Ponieważ ustawa jest adresowana do podmiotów publicznych i tylko im nakazano nowe kształtowanie wynagrodzeń kadry, to nie muszą się z tym liczyć podmioty prywatne i głosować za podjęciem takiej uchwały. Mogą postępować według swojego uznania lub wstrzymywać się z podejmowaniem uchwał w tej sprawie.

Jeżeli nie uda się zwołać zgromadzenia wspólników, umieścić odpowiedniego punktu w porządku obrad czy wspólnicy nie przyjmą uchwały o wynagrodzeniach, do działania powinien wkroczyć członek rady nadzorczej spółki (RN) wskazany przez podmiot publiczny. To od niego odebrano oświadczenie o przyjęciu obowiązku kształtowania w spółce wynagrodzeń członków zarządu zgodnie z ustawą. W tym celu może on wykorzystać uprawnienia przysługujące mu z mocy przepisów lub postanowień umowy spółki dotyczących rady nadzorczej. W praktyce jego działania będą polegały na żądaniu zwołania posiedzenia RN, aby podjąć uchwałę o ukształtowaniu wynagrodzeń kadry menedżerskiej zgodnie z nową regulacją oraz oddaniu głosu za taką uchwałą. Również w tym przypadku przyjęcie uchwały będzie zależało od rozkładu siły głosów na posiedzeniu RN. Może się bowiem okazać, że pozostali członkowie tej rady, wskazani przez wspólników będących podmiotami prywatnymi, sprzeciwią się nowym zasadom wynagradzania członków zarządu i zagłosują przeciwko temu. Wówczas, mimo działań członka RN z nadania podmiotu publicznego, i w tym przypadku nie zmienią się zasady wynagradzania.

Co ciekawe, ustawa nie ogranicza podmiotu publicznego w sposobie doprowadzenia do ukształtowania wynagrodzeń członków zarządu lub rad nadzorczych według nowych zasad. Dwustopniowe działania są bowiem przykładowym wyliczeniem, gdyż ustawodawca posłużył się zwrotem „w szczególności". Niewykluczone zatem, że taka aktywność to minimum, jakim muszą wykazać się podmioty publiczne, aby uczynić zadość ustawowym wymaganiom.

Do kiedy

Nowe przepisy wskazują, że podmiot publiczny powinien podjąć te działania najpóźniej do dnia zwyczajnego zgromadzenia wspólników lub zwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które rozpatrzy i zatwierdzi sprawozdanie zarządu z działalności spółki oraz sprawozdanie finansowe za rok obrotowy rozpoczynający się w 2016 r.

W większości funkcjonujących już spółek, jeżeli będzie to rok obrotowy odpowiadający rokowi kalendarzowemu, termin ten upłynie 30 czerwca 2017 r. Zapewne jednak zdarzą się sytuacje, w których ten termin się przesunie. Przykładowo, w spółkach rozpoczynających działalność w drugim półroczu 2016 r., w których pierwszy rok obrotowy został przedłużony i obejmie cały 2017 r., termin ten upłynie 30 czerwca 2018 r.

Skoro czas na wykonanie tych obowiązków upływa do dnia zwyczajnego zgromadzenia wspólników, to najpóźniej do porządku obrad tego zgromadzenia zatwierdzającego rok obrotowy należy wprowadzić punkt o podjęciu uchwał w sprawie wynagrodzeń. Zatem nad takimi uchwałami powinno odbyć się głosowanie. Dlatego podmiot publiczny już wcześniej musi podjąć niezbędne kroki, np. zgłaszając na piśmie zarządowi spółki najpóźniej na miesiąc przed proponowaną datą zwyczajnego zgromadzenia żądanie umieszczenia odpowiedniego punktu w porządku obrad (jeżeli podmiot publiczny reprezentuje – co do zasady – 1/10 kapitału zakładowego w spółce z o.o.).

Bez sankcji...

Ustawa nie wskazuje żadnych konsekwencji dla podmiotu publicznego za to, że nie wykona tych obowiązków w podanym terminie. Innymi słowy, przepisy nie sankcjonują ani tego, że podmioty publiczne nie podjęły działań mających doprowadzić do głosowania przez wspólników nad uchwałami (tj. żądania zwołania zgromadzenia wspólników czy umieszczenia odpowiedniego punktu w porządku obrad), ani nie oddały głosu za nimi czy nawet tego, że nie pojawił się przedstawiciel podmiotu publicznego na zgromadzeniu, na którym uchwała o wynagrodzeniach menedżerów ma być głosowana. To w praktyce też może się zdarzyć.

... tylko na razie

Rząd zauważył brak sankcji i w projekcie ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o zasadach zarządzania mieniem państwowym, który został ostatnio skierowany przez Radę Ministrów do Sejmu, zawarł regulacje nowelizujące ustawę kominową w tym zakresie. Zgodnie z propozycją każdy, kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim obowiązku podejmowania działań mających na celu ukształtowanie i stosowanie w spółce zasad wynagradzania członków organu zarządzającego i członków organu nadzorczego, podlega grzywnie.

Informacja dla MSP

Trzeba podkreślić, że jedynie podmioty publiczne kontrolujące spółki (np. dysponujące większością głosów na zgromadzeniu wspólników) mają obowiązek informacyjny wobec ministra właściwego ds. skarbu państwa. W ciągu trzech miesięcy od odbycia zwyczajnego zgromadzenia wspólników lub zwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy muszą przekazać mu informację o realizacji obowiązków nałożonych ustawą. Nowe przepisy nie przewidują jednak żadnych konsekwencji za to, że go o tym nie poinformują.

Autor jest radcą prawnym, Managing Associate, Deloitte Legal

Konstanty Dobiejewski, radca prawny, Partner Associate, Deloitte Legal

Możliwe scenariusze

W spółkach, w których podmioty publiczne są wspólnikami lub akcjonariuszami mniejszościowymi, a co za tym idzie – nie dysponują odpowiednią siłą głosów na zgromadzeniu wspólników czy posiedzeniu RN, zasady kształtowania wynagrodzeń zgodnie z nową ustawą kominową nie zostaną wprowadzone, jeżeli sprzeciwią się temu pozostali wspólnicy lub akcjonariusze. Mimo tego podmioty publiczne muszą podejmować działania przewidziane w ustawie, choć nie określa ona na razie żadnych sankcji za ich bezczynność. W konsekwencji niewykluczone, że podmioty publiczne z niewielką liczbą udziałów, w praktyce uniemożliwiającą określenie wynagrodzeń kadry menedżerskiej zgodnie z nową regulacją, w ogóle nie podejmą działań przewidzianych w ustawie. Stwierdzą, że będzie to nieefektywne. W szczególności będzie tak wtedy, gdy podmiot publiczny jest w konflikcie z innymi wspólnikami i nie dojdzie do porozumienia między nimi w sprawie określenia wynagrodzeń kadry wedle nowych zasad. Z drugiej strony, jeżeli proponowana aktualnie przez rząd nowelizacja wprowadzająca sankcję wejdzie w życie, to należy przyjąć, że mimo wszystko do podejmowania działań przewidzianych ustawą dojdzie, gdyż reprezentanci podmiotów publicznych nie będą chcieli narażać się na poniesienie ewentualnej odpowiedzialności karnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA