fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Koronawirus: lekarz medycyny pracy szybciej oceni pracownika

Adobe Stock
Orzeczenie lekarskie o zdolności do pracy będzie można uzyskać szybciej, a pracodawca zapłaci za nie mniej niż dotychczas. Ministerstwo zmienia przepisy.

Resort uznał, że lekarze medycyny pracy są przygotowani do samodzielnej oceny, czy przyszły pracownik nadaje się na dane stanowisko i konsultacje u lekarzy specjalistów zmienił z obligatoryjnych na fakultatywne. To znacznie przyspieszy wydawanie zaświadczeń lekarskich i zmniejszy koszty pracodawców, którzy płacili za dodatkowe konsultacje.

Pilna potrzeba

Jak tłumaczy resort zdrowia, nowelizacja rozporządzenia w sprawie badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy wynika z pilnej potrzeby racjonalizacji przeprowadzania badań profilaktycznych pracowników.

– Dziś lekarz kandydata do pracy na wysokościach musi wysłać do neurologa, pracującego w hałasie – do laryngologa, a przy obsłudze maszyn – do okulisty. Każda taka wizyta to dodatkowy koszt dla pracodawcy. Wiąże się też z dłuższym oczekiwaniem, bo niełatwo dostać się np. do okulisty. Teraz lekarz medycyny pracy będzie mógł, zgodnie ze swoimi kompetencjami, określić, czy pacjent nadaje się do pracy na określonym stanowisku, a do specjalisty skierować go tylko w razie wątpliwości – tłumaczy dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

O takie możliwości lekarze medycyny pracy apelowali od dawna, argumentując, że szkolenie specjalizacyjne przygotowuje ich do samodzielnego decydowania o przydatności całkiem zdrowego kandydata do pracy.

Jego zdaniem nowe zasady są korzystne dla gospodarki:

– Pracownik nie tylko szybciej podejmie aktywność zawodową, ale też badania profilaktyczne będą dla pracodawcy mniejszym kosztem. Osobom młodym i zdrowym lekarze nie będą zapewne zlecać dodatkowych konsultacji, a proces przyjmowania do pracy znacznie się skróci – dodaje dr Gryglewicz.

Podobne wnioski płyną z badań przeprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia. Analiza ponad 4 tys. badań pracowników narażonych na hałas wykazała, że konsultacje otolaryngologiczne konieczne były tylko w 4 proc. przypadków. Z kolei z analizy ponad 5 tys. badań przeprowadzonych w ciągu roku w placówce sprawującej opiekę nad pracownikami 360 zakładów o różnym profilu produkcji i usług, wynika, że wydanie orzeczeń poprzedziło 5,1 tys. konsultacji u specjalistów. Stanowiły one blisko 50 proc. wszystkich kosztów tych badań.

Pracodawca zapłaci mniej

Dodatkowo do kosztów obecnie funkcjonującego systemu należy doliczyć czas, jaki pracownik poświęca na przeprowadzenie badań specjalistycznych, a ten jest coraz dłuższy nie tylko w mniejszych miejscowościach, ale również w dużych miastach – uzasadniają autorzy regulacji. I tłumaczą to dużym zaangażowaniem medyków w przeprowadzanie badań.

Dlatego teraz lekarz medycyny pracy na konsultację u lekarza takiej specjalności jak okulista, neurolog, alergolog, dermatolog czy psycholog skieruje tylko w razie uzasadnionych wątpliwości. Optymalizacja badań u 13,6 mln polskich pracowników ma dać realne oszczędności u pracodawców ponad 4,3 mln zł.

Nowy harmonogram

Załącznikiem do projektu są wskazówki metodyczne do przeprowadzania badań profilaktycznych. Na przykład badania profilaktyczne u pracujących w warunkach hałasu (w tym badanie otoskopem i akumetryczne) powinno być przeprowadzane co roku przez pierwsze trzy lata narażenia, a potem co trzy lata, przy narażeniu na działanie pola magnetycznego EKG i morfologię powinno się wykonywać co cztery lata do 45. roku życia, a później co dwa lata, a przy narażeniu na niekorzystne czynniki psychospołeczne, takie jak zagrożenia wynikające z pracy na stanowiskach decyzyjnych i związanych z odpowiedzialnością – co dwa–pięć lat.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA