Firma

Czy warto sprzedać znak towarowy, gdy grozi upadłość lub restrukturyzacja

Fotolia.com
Niesolidny kontrahent, mniejszy popyt na sprzedawane dobra bądź świadczone usługi lub inne nieprzewidziane okoliczności mogą sprawić, że sprawnie działające przedsiębiorstwo o dobrej kondycji finansowej nie będzie w stanie spełniać swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Wówczas jedynym ratunkiem przed likwidacją może się okazać ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Co jednak w takiej sytuacji ze znakami towarowymi przedsiębiorstwa? Stan niewypłacalności albo zagrożenie niewypłacalnością może być skutkiem wielu różnych czynników, na które przedsiębiorca często nie ma wpływu.

Ważny składnik majątku

Ustawa Prawo upadłościowe oraz Prawo restrukturyzacyjne wyróżnia kilka rodzajów postępowań upadłościowych oraz restrukturyzacyjnych. W toku tych postępowań, zbywalnym majątkiem upadłego – masą upadłości – zarządza syndyk, zarządca, nadzorca albo sam upadły. Podstawowym obowiązkiem osoby zarządzającej masą upadłości jest możliwie jak najpełniejsza spłata wierzycieli upadłego, w tym przede wszystkim, spłata jego należności o charakterze publicznoprawnym.

Czytaj także: Znaki towarowe na celowniku skarbówki

W celu spłaty powyższych należności, upadły, bądź inna osoba zarządzająca majątkiem upadłego, będzie sprzedawać składniki majątkowe wchodzące w skład masy upadłości. Należą do nich zarówno dobra materialne jak i niematerialne upadłego. Do dóbr materialnych możemy zaliczyć takie składniki jak sprzęty elektroniczne, samochody, nieruchomości.

Do dóbr niematerialnych natomiast zaliczymy te składniki majątku, które nie mają postaci materialnej: know – how, papiery wartościowe czy właśnie znaki towarowe.

Przedmiotami własności intelektualnej, pomimo braku ich materialnej postaci, można operować w obrocie. Oznacza to, że można je swobodnie sprzedawać, zastawiać, bądź wydzierżawić innemu przedsiębiorcy.

Dokonując wyceny poszczególnych składników masy upadłości może okazać się, że znaki towarowe upadłego mają wysoką wartość. Zależnie zatem od oceny generalnej sytuacji upadłego i przyjętej strategii przez osobę zarządzającą masą upadłości, może zostać podjęta decyzja o sprzedaży bądź oddaniu w dzierżawę znaku towarowego, zależnie od tego, która opcja będzie najkorzystniejsza z punktu widzenia celów postępowania.

A może sprzedaż lub dzierżawa

Wyceny znaku towarowego dokonuje biegły sądowy, działający na zlecenie osoby zarządzającej masą upadłości. W toku dokonywania tej wyceny biegły bierze pod uwagę takie czynniki jak m.in.: czy dane przedsiębiorstwo długo funkcjonuje na rynku, w odniesieniu do jakich towarów i usług dany znak został zarejestrowany, czy znak został zarejestrowany krajowo, regionalnie (w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej) lub międzynarodowo, jaką dany znak ma renomę. Kwestia wyceny znaku towarowego jest okolicznością którą należy rozpatrywać indywidualnie, gdyż z uwagi na ilość zmiennych, wartości te mogą się znacząco zmieniać. Bardzo często jednak w sytuacji kłopotów finansowych, zarejestrowane znaki towarowe mogą się okazać niezwykle cennym składnikiem majątku przedsiębiorstwa.

W sytuacji, gdy w toku postępowania upadłościowego bądź restrukturyzacyjnego okaże się, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie sprzedaż danego znaku towarowego bez jego uprzedniej dzierżawy, osoba zarządzająca masą upadłości ogłosi przetarg publiczny. Podobnie znak oddany w dzierżawę może zostać przeniesiony po ustaniu umowy na rzecz byłego dzierżawcy za dodatkową opłatą lub sprzedany w wyżej wymienionym trybie.

Warto przy tym podkreślić, że zgodnie z ustawą Prawo własności przemysłowej, w sytuacji wykreślenia przedsiębiorcy będącego osobą prawną z właściwego rejestru, prawa ochronne na znak towarowy wygasają. Gdy zatem nie ma widoków na polepszenie sytuacji takiego przedsiębiorstwa, osoba zarządzająca masą upadłości powinna rozważyć sprzedaż bądź przeniesienie praw ochronnych na znak towarowy na inny podmiot. Upadły może na tym wyłącznie skorzystać, gdyż jakakolwiek dodatkowo uzyskana kwota przyczyni się do pomniejszenia jego długów.

Sprzedaż znaku towarowego może się okazać rozsądnym krokiem dla upadającego przedsiębiorstwa, także z uwagi na koszty utrzymywania praw ochronnych. Ponoszenie dodatkowych kosztów związanych z utrzymaniem znaku towarowego dla przedsiębiorstwa w trudnej sytuacji finansowej, bez możliwości realnego ich wykorzystania, może się okazać zbędnym luksusem. Wysokość tych opłat jest zależna od ilości klas towarowych dla których dany znak został zarejestrowany oraz urzędu, w którym został zarejestrowany i może się wahać w przeliczeniu od kilkuset, do nawet kilkunastu tysięcy złotych od jednego znaku. Opłaty uiszcza się na kolejne dziesięcioletnie okresy ochronne. W sytuacji jednak, gdy upadłe przedsiębiorstwo jest właścicielem nawet kilku znaków, takie wydatki mogą przerastać możliwości finansowe przedsiębiorstwa.

Znak towarowy od upadłego

Z punktu widzenia nabywcy znaku towarowego natomiast, zakup takiego „używanego" znaku towarowego może się okazać bardzo opłacalnym krokiem. Nabycie znaku towarowego o dobrej historii, posiadającego renomę i uznanie wśród odbiorców może walnie przyczynić się do osiągnięcia sukcesu przez przedsiębiorstwo, jednocześnie przy niskim nakładzie kosztów, czasu i pracy jaki należałoby włożyć w wypromowanie nowej marki. Środki, które przedsiębiorca nabywający znak towarowy od upadłego musiałby przeznaczyć na wypromowanie nowego oznaczenia mogą zostać w większości przeznaczone na inne cele.

Jak wynika z zestawienia, przedsiębiorstwo Praktiker Polska spółka z o.o. z siedzibą w Dąbrowie Górniczej jest wpisany jako właściciel dwóch znaków towarowych, zarejestrowanych dla szerokiej gamy towarów i usług z różnych klas. Znaki te stanowią niewątpliwie spory kapitał, który, w sytuacji jeśli syndyk podejmie decyzje o ich sprzedaży, może przyczynić się do znacznego zmniejszenia długów Upadłego przedsiębiorstwa. Wydaje się, że sprzedaż tych znaków jednak może być możliwa dopiero za przyzwoleniem dominujących spółek z grupy kapitałowej, do której należy spółka Praktiker Polska spółka z o.o. w upadłości, będących właścicielami innych zarejestrowanych znaków towarowych zawierających w nazwie bądź w przedstawieniu graficznym słowo „Praktiker", co pozwoli uniknąć potencjalnych sporów z przyszłym właścicielem oznaczeń. Potencjalny nabywca tych znaków towarowych natomiast zyska możliwość korzystania z oznaczenia o niewątpliwie dobrej renomie w sektorze szeroko rozumianych marketów budowlanych zarówno w Polsce jak i za granicą, bez konieczności ponoszenia kosztów i wkładania wysiłku w samodzielne wypracowanie marki o podobnej pozycji.

W odniesieniu natomiast do niezarejestrowanych znaków towarowych, ich sprzedaż bądź dzierżawa w toku postępowania restrukturyzacyjnego bądź upadłościowego może być bardzo problematyczna. Znacznie trudniejsza może się okazać wycena takiego oznaczenia, jak również wskazanie na faktyczny zakres jego stosowania do oznaczania towarów i usług. W praktyce niezarejestrowane znaki mogą także nie znaleźć nabywców, którzy nie będą chcieli ryzykować inwestycji w oznaczenie, które może naruszać prawa osób trzecich.

Michał Stępień radca prawny w Kancelarii Kondrat i Partnerzy

Dobra niematerialne przedsiębiorstwa, takie jak przedmioty własności intelektualnej, stanowią składniki majątku, którymi można swobodnie operować w obrocie. Mają określoną postać i wartość i stanowią niekiedy jedne z najcenniejszych zasobów przedsiębiorstwa. W sytuacji poważnych problemów finansowych: zagrożenia stanem niewypłacalności, niemożliwość realizacji bieżących zobowiązań pieniężnych – zbycie bądź wydzierżawienie znaku towarowego może przyczynić się do znaczącego obniżenia wysokości zadłużenia i wyjścia na ekonomiczna prostą.

 

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL