fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Szybka dostawa czy nowe metody płatności to wabik na klientów

www.123rf.com
Choć cena nadal jest głównym kryterium wyboru na zakupach, to coraz bardziej liczą się też inne elementy, jak czas dostawy. Dlatego firmy muszą postawić na innowacje z tym związane i szukać nowych rozwiązań na szybsze dostawy.

Wśród kupujących w internecie, tak jak i w gronie zwolenników zakupów w stacjonarnych sklepach, jest silna grupa łowców okazji za wszelką cenę. Przybywa jednak tych, dla których oprócz ceny liczą się też inne parametry. I to jest dla biznesu najcenniejsza grupa klientów. Są bardziej lojalni, z myślą o nich warto inwestować.

Dlatego sprzedawcy wprowadzają nowe usługi, aby zachęcić do kupowania często i regularnie. Dla Allegro to np. Smart – za 49 zł rocznej opłaty klient ma prawo do kupowania od uczestników programu bez dodatkowych kosztów dostawy.

Wysyp pomysłów

– Allegro Smart jest bardzo popularny i liczba korzystających z tej usługi wciąż rośnie. Klienci zaoszczędzili w ciągu pierwszych kilku miesięcy działania tej usługi już ponad 100 mln zł na przesyłkach, a kupują sześć razy więcej produktów niż osoby, które z niego nie korzystają – mówi Michał Bonarowski z biura prasowego Allegro. – Pracujemy nad ułatwiającą życie klientów usługą pozwalającą automatycznie zamawiać cykliczne zakupy, np. artykuły gospodarstwa domowego, żywność itp. – dodaje.

Serwis wprowadza też inne udogodnienia, takie jak nowe metody kontaktu klientów i sprzedawców z działem obsługi czy odroczone płatności. – W ramach usługi klienci będą mogli dokonać płatności w ciągu 30 dni od otrzymania produktu. To świetna alternatywa dla płatności za pobraniem, umożliwiająca klientom zapoznanie się z produktem oraz wybór najbardziej dogodnej metody płatności i dostawy – dodaje. Allegro testuje też system dostaw do klienta tego samego dnia, w którym kupił on produkt online, dotyczy to tylko wybranych sprzedawców.

W logistyce pomysłów na nowe rozwiązania technologiczne nie brakuje. To choćby koncepcja cyfrowych bliźniaków, czyli cyfrowych kopii będących wirtualnym odzwierciedleniem przedmiotu, procesu lub usługi, w celu lepszego ich zrozumienia i zarządzania. Dzięki temu można monitorować i symulować fizyczny stan i zachowania danego obiektu. Cyfrowa kopia jest nieustannie do niego podłączona i na bieżąco odzwierciedla zmiany, które zachodzą w nim w świecie rzeczywistym.

Według DHL przez sześć najbliższych lat rynek takich rozwiązań będzie rósł średnio 38 proc. rocznie i przekroczy 26 mld dol. Firma podaje, że bliźniaki cyfrowe mogą mieć wiele różnych zastosowań w całym łańcuchu logistycznym, na przykład przy zarządzaniu flotą kontenerową, monitorowaniu przesyłek czy projektowaniu systemów logistycznych.

– Cyfrowe bliźniaki oferują niezrównane możliwości śledzenia, monitorowania i diagnozowania stanu zasobów. Niesie to ze sobą szereg korzyści biznesowych, od wspierania współpracy i procesów decyzyjnych w oparciu o dane po nieustanną optymalizację procesów czy tworzenie nowych modeli biznesowych. Wraz z rozwojem i komercjalizacją cyfrowe bliźniaki trwale zmienią tradycyjne łańcuchy dostaw – mówi Wojciech Łukasiewicz, menedżer projektów i rozwiązań logistycznych DHL Express Poland.

Nowy model

Firmy obecne w online, ale także ze stacjonarnymi placówkami, mogą zaoferować klientom jeszcze inne udogodnienia. – Online i offline to już w retailu nie są odrębne, lecz komplementarne światy, które służą jak najefektywniejszemu dotarciu do klienta. Z tego względu dynamicznie będzie się rozwijał model omnichannel: klient będzie mógł wybrać, czy woli robić zakupy stacjonarnie czy przez internet, a może w modelu mieszanym – mówi Grzegorz Wachowicz, dyrektor ds. handlu i marketingu RTV Euro AGD. – Mamy dostępną usługę click & collect, można dzięki niej zarezerwować produkt w dowolnym sklepie stacjonarnym i odebrać nawet w ciągu godziny. Można przy okazji sprawdzić, czy poszukiwanego produktu nie ma w naszym outlecie w niższej, bardziej atrakcyjnej cenie – dodaje.

– Rozwój rynku e-commerce nie byłby możliwy bez odpowiedniego zaplecza w postaci sprawnego systemu dostaw. Tu zdecydowanie wyróżniamy się na tle innych krajów europejskich, bo mamy bardzo silnie rozbudowaną sieć różnych punktów odbioru produktów. Im większy wybór miejsca blisko ich domu czy pracy i godzin najbardziej im pasujących mają klienci, tym chętniej robią takie zakupy – mówi Michał Strzyczkowski, prezes Diebold Nixdorf.

Także sklepy odzieżowe inwestują w zupełnie nowe rozwiązania. – Priorytetową inwestycją jest RFID. Dzięki elektronicznym metkom będziemy mogli lepiej wykorzystać potencjał obu kanałów sprzedaży, a także uruchomić dla klientów nowe funkcjonalności. Będziemy w stanie zrealizować dostawę do klienta bezpośrednio ze sklepu, bez konieczności pokonywania znacznych odległości od naszego centrum dystrybucyjnego do jego domu. W wielu lokalizacjach skrócimy tym samym czas dostawy – podaje biuro prasowe LPP. – Technologia RFID usprawni także komunikację z klientem. Dzisiaj, ze względu na rotację produktów, na naszych stronach jesteśmy w stanie potwierdzić ich dostępność w pewnym przybliżeniu. RFID rozwiąże ten problem i dzięki temu w naszych e-sklepach będziemy mogli precyzyjnie wskazać, w którym salonie klient może ten produkt zobaczyć czy przymierzyć – podaje firma znana z marek Reserved czy House.

Rynek idzie za klientem

Już 63 proc. internautów wydaje online co najmniej tyle samo co w stacjonarnych sklepach. Z raportu Mobile Institute dla Izby Gospodarki Elektronicznej wynika, że ostatni zakup jedynie dla 35 proc. został dokonany w sklepie stacjonarnym, a 2/3 konsumentów ocenia swoje e-koszyki zakupowe jako takie same lub większe niż przy zakupach stacjonarnych. Klientów czekają kolejne zmiany, na rynku e-handlu coraz mocniej będą choćby obecne serwisy społecznościowe z Facebookiem na czele. Uruchomienie przez niego własnej wirtualnej waluty oznaczać może nie tylko szturm na zakupy, ale też kolejne źródło cennych danych o użytkownikach. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA