- Od 16 maja 2011 nie obowiązuje już art. 6 kodeksu pracy dotyczący jego stosowania między obywatelem polskim a polskim przedstawicielstwem, misją lub inną placówką zagraniczną. Dlaczego?

Odpowiada Krzysztof Walczak, adiunkt na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego i wspólnik w spółce z o.o. Orłowski, Patulski, Walczak:

To skutek uchylenia go przez ustawę o prawie prywatnym międzynarodowym z 4 lutego 2011 (DzU nr 80, poz. 432).

Zastąpiło ono ustawę z 12 listopada 1965 o takim samym tytule (DzU nr 46, poz. 290 ze zm.). Nie przewidywała ona wielu zjawisk, które pojawiły się przez ponad 40 lat jej obowiązywania, a przede wszystkim zmiany ustroju polityczno-gospodarczego.

Nie uwzględniała też tak szerokiego przepływu kapitału, towarów i usług, rozwoju bezpośrednich kontaktów między mieszkańcami różnych państw, prowadzącego do powstawania różnych sytuacji życiowych z elementem zagranicznym.

Od kilku lat postępuje też integracja europejska. Polska jest członkiem Unii Europejskiej od ponad siedmiu lat i towarzyszy temu harmonizacja prawa krajowego z unijnym. Po uchwaleniu nowej ustawy art. 6 k.p. stał się więc zbędny.

Przepis ten był regulacją szczególną wobec niej, a jego uchylenie miało uporządkować obowiązujący stan prawny. Obecnie problematykę prawa właściwego dla stosunków pracy reguluje bowiem art. 8 rozporządzenia Rzym I.

Co to za przepis? Jakie zagadnienia reguluje?

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 593/2008 z 17 czerwca 2008 w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (tzw. Rzym I, DzUrz UE L 177 z 4 lipca 2008, str. 6) określa prawo właściwe dla zobowiązań umownych.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Zgodnie z jego art. 29 państwa członkowskie zaczęły go stosować od 17 grudnia 2009. Zastąpiło ono konwencję nr 80/934 z 19 czerwca 1980 o prawie właściwym dla zobowiązań umownych (tzw. rzymską), którą Polska ratyfikowała 28 marca 2007, a która weszła w życie 22 stycznia 2008 (DzU z 2008 r. nr 10, poz. 57).

Jednak zgodnie z art. 25 ust. 1 rozporządzenia Rzym I umowy międzynarodowe, których stroną jest Polska i państwa nienależące do Wspólnoty, mają pierwszeństwo przed tym rozporządzeniem.

Zgodne natomiast z art. 25 ust. 2 rozporządzenie Rzym I ma pierwszeństwo przed przepisami umów międzynarodowych zawartych wyłącznie między dwoma lub więcej państwami członkowskimi w zakresie, w jakim umowy te dotyczą kwestii uregulowanych na mocy rozporządzenia Rzym I.

Z kolei 11 lipca 2007 Parlament Europejski i Rada przyjęły rozporządzenie nr 864/2007/WE dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych (Rzym II). U nas jednak z uwagi na długi proces legislacyjny, bo projekt prawa międzynarodowego prywatnego wpłynął do Sejmu pod koniec 2008 r., te przepisy obowiązują nadal, z pewnym poślizgiem w stosunku do innych państw UE.

Ale czy to oznacza, że te przepisy mają pierwszeństwo przed krajową ustawą z 4 lutego 2011?

Tak.

W tym zakresie, w jakim ustawa nie reguluje pewnych zagadnień. Dotyczy to m.in. prawa właściwego dla stosunków pracy. Ale także rozporządzenia Rzym I i Rzym II zawierają wyłączenia dotyczące ważnych zagadnień.

Przykładowo z zakresu Rzym I wyłączono m.in. umowy dotyczące prawa korporacyjnego i umowy o arbitraż, a z kolei z Rzymu II ujęto m.in. odpowiedzialność deliktową za działanie lub zaniechanie władz publicznych oraz zobowiązania pozaumowne powstające w razie naruszenia dóbr osobistych.

Zagadnienia te muszą także od daty rozpoczynającej stosowanie odpowiedniego aktu prawa unijnego regulować krajowe normy kolizyjne.

Czy dzięki tym rozporządzeniom Polak pracujący np. w Hiszpanii może domagać się, aby podlegała ona pod polskie przepisy?

Tak.

Podstawowa zasada z rozporządzenia Rzym I stanowi, że indywidualna umowa o pracę podlega prawu wybranemu przez strony. Może to objąć cały angaż lub tylko jego część. Wskazanie prawa ma być wyraźne i jednoznacznie wynikać z postanowień umowy.

Wybór prawa w stosunkach pracownik – pracodawca jest jednak nieco ograniczony. Nie może ono np. pozbawiać pracownika ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów powszechnych.

Zatem pracujący w Hiszpanii Polak nie może zarobić mniej, niż ustanawia hiszpańska regulacja o płacy minimalnej. Dotyczy to także gwarancji w zakresie urlopu wypoczynkowego czy norm czasu pracy.

Do czego zatem służy krajowe prawo prywatne międzynarodowe?

Prawo prywatne międzynarodowe zawiera tzw. normy kolizyjne. Określa prawo właściwe dla stosunków osobistych i majątkowych w prawie prywatnym (w tym handlowym i rodzinnym) oraz reguluje kwestie związane z odszukaniem, ustaleniem treści i stosowaniem prawa właściwego.

Chodzi więc o to, aby dzięki prawu międzynarodowemu prywatnemu rozgraniczyć sfery działania różnych systemów prawnych, sprawiedliwie i harmonijnie usunąć kolizje między nimi przy użyciu norm zapewniających przewidywalność i jednolitość rozstrzygnięć.

Przykładowo, jeśli ktoś ma podwójne obywatelstwo i ustawa przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega temu prawu, nawet gdyby prawo innego państwa uznawało go za obywatela tego państwa.

Z kolei w stosunku do cudzoziemców mających obywatelstwo dwóch lub więcej państw ustawa każe stosować prawo ojczyste tego państwa, z którym są najściślej związani.

Jakie to ma więc znaczenie dla prawa pracy?

W praktyce wybór prawa właściwego dla stosunku pracy ma ograniczone skutki, gdyż dotyczy tylko tych przepisów prawa wybranego, które są korzystniejsze dla pracownika w stosunku do przepisów prawa państwa, którego prawo byłoby właściwe, gdy nie dokonano wyboru. Czy w praktyce zmiana ta będzie miała znaczenie, dopiero czas pokaże.

Zobacz więcej:

»

Kadry i płace

»

Umowy i dokumenty

»

Umowa o pracę

» Kadry i płace » Cudzoziemiec w firmie