Taką zmianę wprowadza ustawa z 2 grudnia 2016 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców, która czeka na podpis prezydenta i publikację w Dzienniku Ustaw. Na mocy tej ustawy, z 1 stycznia 2017 r. zmianie ma ulec m.in. art. 264 kodeksu pracy w ten sposób, że terminy:

1) odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę (obecnie wnosi się je do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę),

2) żądania przywrócenia do pracy lub odszkodowania (obecnie wnosi się je w ciągu 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o pracę),

3) żądania nawiązania umowy o pracę (aktualnie wnosi się je w ciągu 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o odmowie przyjęcia do pracy),

zostaną ujednolicone i jednocześnie wydłużone do 21 dni.

Ustawa reguluje również okres przejściowy. Nowe, wydłużone i ujednolicone terminy dotyczące roszczeń pracowników będą miałby zastosowanie także do terminów już biegnących w dniu wejścia w życie nowelizacji. Zatem termin rozpoczęty i niezakończony najpóźniej 31 grudnia 2016 r. ulegnie odpowiedniemu przedłużeniu.

Przykład

Pracodawca wypowiedział podwładnemu umowę o pracę 27 grudnia 2016 r. Termin na wniesienie przez zwolnionego pozwu do sądu nie upłynie 3 stycznia 2017 r., ale dopiero 17 stycznia 2017 r.

Choć z tytułu nowelizacji wynika, że ma być uchwalona „w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców", w opisanym zakresie poprawia sytuację przede wszystkim pracowników. Przedsiębiorcy będący pracodawcami będą teraz bowiem znacznie dłużej pozostawać w niepewności, czy zwolniona osoba zainicjuje postępowanie sądowe.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Twórcy nowelizacji uzasadniali te zmiany tym, że jednolitość terminów (nie 7 i 14, lecz 21 dni) pomoże uniknąć pracownikom pomyłki co do terminu, jaki obowiązuje w danej sytuacji. Samo zaś ustanowienie długich, 21-dniowych terminów, zapewni pracownikom odpowiedni czas na przygotowanie pozwów sądowych.

—Justyna Olszowy

—Maciej Wasilewski, radca prawny, Senior Assosiate w Deloite Legal

Zdaniem autorki

Justyna Olszowy, radca prawny, Managing Associate w Deloitte Legal

W toku procesu legislacyjnego organizacje pracodawców nie oprotestowywały tego rozwiązania. Uzgodniono je bowiem w drodze uchwały z 19 października 2016 r. podjętej w Radzie Dialogu Społecznego przez przedstawicieli pracodawców i pracowników. Zmiana w tym zakresie jest zatem przejawem woli nie tylko pracowników, ale i pracodawców, z małym wyjątkiem. Polska Izba Gospodarki Odpadami (na etapie prac w Rządowym Centrum Legislacji) wyrażała negatywne stanowisko odnośnie wydłużenia wskazanych terminów, tłumacząc, że jest to zmiana niekorzystna dla pracodawcy, przedłużająca okres niepewności, w której on funkcjonuje od momentu złożenia pracownikowi wypowiedzenia umowy, a ponadto że nie jest niezbędnie konieczna dla pracowników ze względu na możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w razie takiej konieczności zgodnie z art. 265 k.p.