Z nieoficjalnych jeszcze doniesień wynika, że Wojciech Kolarski ma w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego wystartować z list Prawa i Sprawiedliwości. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta miałby otrzymać pierwsze miejsce w Wielkopolsce.
- Tak mówią - skomentował w poniedziałek Wojciech Kolarski w rozmowie z RMF FM. - Czekam na informacje oficjalne, że lista zostanie zarejestrowana i że będę miał ten zaszczyt walczyć o głosy w Wielkopolsce, i że będę mógł starać się o to, żeby zyskać zaufanie wyborców - powiedział.
Czytaj więcej
Były prezes TVP Jacek Kurski w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystartuje z list PiS - wynika z informacji podanych przez "Fakt".
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Wojciech Kolarski "jedynką" na listach PiS?
- To miękkie lądowanie, jak rozumiem. Za rok koniec kadencji prezydenta, a pan szuka posady na lat pięć - ocenił prowadzący rozmowę. - Jak w 1997 r. zgłosiłem się jako wolontariusz do kampanii Jana Rokity, gdy startował z listy Akcji Wyborczej Solidarność, to nie sądziłem, że kiedyś zostanę ministrem w Kancelarii Prezydenta RP, a teraz, że będę walczył o to, żeby reprezentować Polskę, żeby walczyć o polskie sprawy w Parlamencie Europejskim - odparł Kolarski. - Traktuję to jako nowe miejsce, gdzie będę mógł pełnić służbę publiczną - dodał.
Minister w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy oświadczył, iż zdecydował się na start w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ponieważ jest przekonany, że ma "doświadczenie wystarczające i odpowiednie kompetencje, żeby po 27 latach w polityce (...) te kompetencje wykorzystać dla realizacji polskich spraw w Parlamencie Europejskim".
Minister został zapytany o szczegóły dotyczące swojego startu w zaplanowanych na 9 czerwca wyborach do PE. - To był pomysł prezydenta - przekazał. Zapewnił, że to dla niego wielki zaszczyt i powód do osobistej radości. - Prezydent zaproponował mi, żebym wykorzystał swoje kompetencje, publicznie o tym powiedział - zaznaczył.
Ile mandatów w wyborach do PE mają poszczególne kraje?
"Zmiany, które mają miejsce w UE, są niebezpieczne"
Wojciech Kolarski był też w RMF FM pytany, czy rozmawiał z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. - Miałem bardzo miłą rozmowę. Usłyszałem, że mam walczyć jak lew o głosy, więc będę walczył jak lew - odpowiedział. Minister przekonywał również, że w Parlamencie Europejskim przedstawiciel Polski musi przede wszystkim dbać o sprawy Polski w Unii Europejskiej.
W programie padło także pytanie, czy Polska powinna zgodzić się na rezygnację z prawa weta w niektórych sprawach w Unii Europejskiej, czyli poprzeć rezygnację z zasady jednomyślności. Zdaniem prezydenckiego ministra, prawo weta to bezpiecznik. - Należę do ludzi, którzy uważają, że zmiany, które mają miejsce w UE są niebezpieczne. To centralizacja - a likwidacja weta jako bezpiecznika jest tego symptomem - dodał. Kolarski ocenił, że po wprowadzeniu zmian duże kraje, jak Niemcy czy Francja, z kilkoma mniejszymi będą mogły decydować o wszystkich sprawach Unii Europejskiej, a Polska stałaby się w UE "krajem peryferyjnym".
Czytaj więcej
Prezes PiS Jarosław Kaczyński skrytykował pomysł zmiany traktatów UE i rezygnacji z zasady jednomyślności. Według niego, byłoby to równoznaczne z u...
Kim jest Wojciech Kolarski?
Jak wynika z informacji podanych przez Kancelarię Prezydenta, minister Wojciech Kolarski jest absolwentem filozofii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, studiował też filozofię i socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Pracował w urzędzie Krakowa i urzędzie marszałkowskim województwa małopolskiego. W latach 2011–2015 był dyrektorem biur poselskich Andrzeja Dudy podczas sprawowania przez obecnego prezydenta mandatów posła i europosła. W 2014 r. Wojciech Kolarski został wybrany na radnego Krakowa.
Progi wyborcze w wyborach do PE
W sierpniu 2015 r. prezydent Duda powołał Kolarskiego na stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta, zaś cztery lata później - na stanowisko sekretarza stanu w KPRP.
Do obowiązków Wojciecha Kolarskiego w Kancelarii Prezydenta należy m.in. nadzór nad patronatami i komitetami honorowymi prezydenta, nadzór nad przygotowywaniem przemówień prezydenta oraz "monitorowanie problematyki związanej ze sprawami kultury, nauki, religii i dziedzictwa narodowego".
Czytaj więcej
Poseł Grzegorz Braun potwierdził, że w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego wystartuje z list Konfederacji.
Wybory do Parlamentu Europejskiego
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się na początku czerwca. W Polsce głosowanie rozpisano na 9 czerwca. Tym razem w wyborach do PE wybranych zostanie 720 europosłów - o 15 więcej niż poprzednio.
Będzie tak, ponieważ we wrześniu 2023 r. eurodeputowani zatwierdzili decyzję Rady Europejskiej o zwiększeniu liczby mandatów w Parlamencie Europejskim o 15 na kadencję 2024-2029. Propozycja Rady Europejskiej została oparta na propozycji PE zalecającej dodanie 11 mandatów.
Polskę w nowej kadencji będą reprezentowały 53 osoby - jedna więcej, niż po wyborach z 2019 r. Większą od Polski reprezentację w Parlamencie Europejskim mają Niemcy (96), Francja (liczba mandatów wzrośnie z 79 do 81), Włochy (76) i Hiszpania (było 59, będzie 61 europosłów).