Po postępowaniu kontrolnym generalny inspektor informacji finansowej nałożył 5 tys. zł kary na radcę prawnego prowadzącego jednoosobowo obsługę prawną we własnej kancelarii. Kara była za niedopełnienie w 2018 r. dwóch ustawowych obowiązków: sporządzenia oceny ryzyka oraz wprowadzenia w kancelarii wewnętrznej procedury instytucji zobowiązanej.

Ocena ryzyka to dokument, w którym instytucja zobowiązana nie rzadziej niż raz na dwa lata określa ewentualne ryzyko, które mogłoby spowodować wykorzystanie jej do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Ustawa z 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu wylicza minimalny katalog czynników ryzyka, które trzeba każdorazowo uwzględnić w ocenie. Wśród nich dotyczące klientów, państw lub obszarów geograficznych, produktów, usług, transakcji albo kanałów ich dostaw.

Czytaj więcej

Katarzyna Dąbrowska: Ile wolno prokuratorowi

Generalny inspektor stwierdził, że oświadczenie radcy prawnego, nazwane oceną ryzyka, nie spełnia wymogów ustawowych. Wskazuje tylko poziom zidentyfikowanego ryzyka klientów, a nie konkretne czynniki ryzyka. Również drugi dokument, mający określać wewnętrzną procedurę kancelarii, zawiera poważne błędy w wypełnieniu ustawowych obowiązków. Minister finansów, funduszy i polityki regionalnej utrzymał w mocy decyzję generalnego inspektora.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie radca prawny zwrócił uwagę, że ustawa nie wskazuje, jakie konkretne treści powinny się znaleźć w ocenie ryzyka. Stwierdza tylko, że powinna uwzględniać czynniki ryzyka wymienione w ustawie. Te wymogi zostały spełnione. Również twierdzenie, że wewnętrzna procedura zawierała poważne błędy, nie zostało poparte żadnymi dowodami.

Sąd uwzględnił skargę i uchylił decyzję ministra finansów.

– Skarżący spełnił ustawowy obowiązek, gdyż jego oświadczenie zawiera analizę i ocenę ryzyka związanego ze stosunkami gospodarczymi lub transakcjami okazjonalnymi. Z uwagi na jednoosobowy charakter działalności należało natomiast zbadać, czy ta ocena była proporcjonalna do jej zakresu, a przez to wystarczająca – uzasadniał wyrok sędzia sprawozdawca Konrad Łukaszewicz. – Oba organy finansowe nie wykazały także, dlaczego uznały, że skarżący nie wprowadził w jednoosobowej kancelarii wewnętrznej procedury instytucji zobowiązanej.

Minister finansów powinien więc ponownie rozważyć, czy skarżący rzeczywiście naruszył obowiązki nałożone na niego przez ustawę – orzekł sąd.

Wyrok jest nieprawomocny.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Sygnatura akt: V SA/Wa 2574/21