Minister finansów Tadeusz Kościński wielokrotnie ostatnio zapowiadał: nie będzie nowych podatków ani ich podwyżek. I rzeczywiście: stawki się nie zmienią. Ale w wielu przypadkach przedsiębiorcy zapłacą więcej.

Rząd chce bowiem zobowiązać firmy do publicznego ujawniania planów swojej polityki podatkowej. A ujawnianie planów firm może stanowić zachętę dla skarbówki do kontrolowania, dlaczego nie zapłaciły zaplanowanego w ten sposób podatku.

– A właściwie co to jest polityka podatkowa? – pyta retorycznie prof. dr hab. Adam Mariański. Takie pojęcie nie występuje w przepisach

Eksperci uważają to za osobliwą propozycję, bo przecież realia biznesu bywają na tyle zmienne, że nie wszystko, także zobowiązania podatkowe, da się precyzyjnie zaplanować. – Jak to dobitnie pokazała sytuacja gospodarcza w 2020 r., wszelkie prognozy mogą być zawodne – komentuje Tomasz Wickel, doradca podatkowy, partner w SSW Solutions.

Czytaj także:

Skarbówka chce unicestwić korzystną formę biznesu

Plany fiskalne firm do ujawnienia

Tomasz Pietryga: Chwasty zagłuszające przedsiębiorczość

Na razie nie ujawniono projektu zmian. Eksperci zwracają uwagę: ustawy podatkowe na przyszły rok trzeba uchwalić i ogłosić do końca listopada. Prace legislacyjne będą zapewne znów prowadzone w szaleńczym tempie i zaskoczą przedsiębiorców tuż przed końcem roku.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Zmiany dotkną także spółki komandytowe, których wspólnicy będą musieli już za kilka miesięcy zapłacić podatek dwa razy. Dziś płacą 19 proc. od dochodów, ale już w przyszłym roku spółka jako taka ma zapłacić kolejne 19 proc. CIT.

Skąd taki pomysł? Ministerstwo Finansów twierdzi, że to „odpowiedź na tworzone przez podatników struktury optymalizacyjne". Eksperci zgodnie twierdzą: cel jest przede wszystkim fiskalny. – W rozliczeniach spółek komandytowych nie dochodzi do żadnych podatkowych aberracji – komentuje Konrad Turzyński, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP.

– Jeśli nawet zdarzają się przypadki wykorzystywania tych spółek w schematach optymalizacyjnych, to administracja skarbowa może je zwalczać na wiele sposobów, w tym stosując klauzulę obejścia prawa podatkowego – dodaje Przemysław Pruszyński, ekspert podatkowy Konfederacji Lewiatan. Nawiązuje przy tym do istniejących od 2016 roku przepisów pozwalających na opodatkowanie struktur biznesowych tworzonych w celu ominięcia podatków.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że co roku przybywa około 5 tys. spółek komandytowych. Dziś jest już ich ponad 43 tys. Wiele z nich to rodzinne biznesy.

Rząd oprócz „kija" na te firmy szykuje też „marchewkę" w postaci tzw. estońskiego CIT i rozszerzenia możliwości korzystania z 9-proc. stawki. – Niestety, z tych propozycji skorzysta tylko garstka przedsiębiorców – ocenia Pruszyński.