Sąd: zakaz konkurencji dla wspólnika bez korzyści w PIT

Jeśli wynagrodzenie za zakaz konkurencji nie wiąże się ze zbyciem udziałów w spółce, jest przychodem z innych źródeł.

Publikacja: 20.11.2023 03:00

Sąd: zakaz konkurencji dla wspólnika bez korzyści w PIT

Foto: Adobe Stock

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, który spierał się z fiskusem o ocenę należności wypłaconej mu ze spółki.

Skarbówka: wynagrodzenie za zakaz konkurencji było przychodem z innych źródeł, a nie z kapitałów pieniężnych

Chodziło o wynagrodzenie za zakaz konkurencji. We wniosku o interpretację podatnik podał, że był wspólnikiem spółki z o.o. Pod koniec listopada 2021 r. sprzedał wszystkie swe udziały innej spółce i osiągnął przychód zakwalifikowany jako przychody z kapitałów pieniężnych. Ze względu na wysoki poziom wiedzy, umiejętności i  doświadczenia podpisał ze spółką dominującą nad nabywcą umowę inwestycyjną. Zobowiązał się, że nie będzie prowadził działalności konkurencyjnej HR, za co miał otrzymać wynagrodzenie.

Z wniosku wynikało, że przed podpisaniem umowy inwestycyjnej był zatrudniony na pół etatu w spółce, w której był wspólnikiem jako menedżer, ale wykonywał czynności inne niż objęte zakazem konkurencji. Podatnik chciał potwierdzenia, że wynagrodzenie za zakaz konkurencji może zaliczyć do przychodów z kapitałów pieniężnych.

Fiskus się na to nie zgodził. Uznał, że przychód z wynagrodzenia wypłaconego za zakaz konkurencji ściśle wiąże się z umową, na podstawie której się je wypłaca. Gdyby umowę zawarto w ramach działalności, to źródłem przychodu z tytułu wynagrodzenia za zakaz konkurencji będzie działalność.

Urzędnicy zauważyli, że u podatnika umowa inwestycyjna została zawarta z kimś innym niż nabywca udziałów. Z wniosku nie wynika, by wynagrodzenie za zakaz konkurencji było dodatkowym wynagrodzeniem z tytułu ich sprzedaży. Umowa inwestycyjna nie została też podpisana w ramach prowadzonej przez podatnika jednoosobowej działalności, a jej zakres nie jest tożsamy z zakazem konkurencji, zaś podatnik nie był związany ze spółką umową o zarządzanie, kontraktem menedżerskim ani żadną inną umową o takim charakterze. Dlatego w ocenie fiskusa zapisy umowy inwestycyjnej nie mogły wynikać z przepisów o zakazie konkurencji. A skoro tak, to wynagrodzenie za zakaz konkurencji było przychodem z innych źródeł, a nie z kapitałów pieniężnych.

Fiskus zgodził się tylko, że także przy tej opcji podatnik powinien rozliczyć go dopiero w zeznaniu rocznym. Różnica jest jednak taka, że przy takiej kwalifikacji PIT należy się według skali podatkowej, a nie zryczałtowanej 19-proc. stawki.

Czytaj więcej

Czy wynagrodzenie z tytułu zakazu konkurencji podlega VAT

NSA: sporne wynagrodzenie nie pozostaje w związku ze zbyciem udziałów w spółce

Podatnik zaskarżył interpretację, ale przegrał. Najpierw racji nie przyznał mu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Zgodził się, że przychód z wynagrodzenia będzie wypłacany na podstawie umowy o zakazie konkurencji, która kształtuje odrębny od umowy o sprzedaży udziałów stosunek prawny i nie jest od niej zależna ani z nią powiązana. W konsekwencji to nie zbycie udziałów w spółce zrodziło konieczność zawarcia umowy o zakazie konkurencji, ale wiedza, doświadczenie i kwalifikacje skarżącego. Zdaniem sądu umowa inwestycyjna skarżącego nie jest następstwem umowy o zbyciu udziałów w swej dawnej spółce.

NSA potwierdził, że zyski z wynagrodzenia za zakaz konkurencji to przychód z innych źródeł. Zauważył, że umowa inwestycyjna, która przewiduje wypłacanie wynagrodzenia w zamian za powstrzymywanie się od prowadzenia działalności konkurencyjnej, nie została wprost wymieniona w przepisach ustawy o PIT. A w takiej sytuacji w opinii sądu o zakwalifikowaniu wynagrodzenia za zakaz konkurencji decyduje uprzednie zakwalifikowanie przychodów z działalności, która jest podstawą jej wypłaty. Jeżeli więc podstawą zakazu konkurencji jest np. uprzednio obowiązująca umowa o pracę, to wynagrodzenie za zachowanie zakazu konkurencji będzie przychodem ze stosunku pracy. I to nawet gdy odszkodowanie dotyczące zakazu konkurencji zostało zastrzeżone w odrębnej umowie już po zakończeniu stosunku pracy.

Tymczasem, jak podkreślił NSA, u skarżącego sporne wynagrodzenie nie pozostaje w związku ze zbyciem udziałów w spółce. Dlatego należy je zakwalifikować do przychodów z innych źródeł, a nie z kapitałów pieniężnych, bo umowa o zakazie konkurencji stanowi niezależny od umowy sprzedaży udziałów spółki stosunek cywilnoprawny.

Wyrok jest prawomocny.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, który spierał się z fiskusem o ocenę należności wypłaconej mu ze spółki.

Skarbówka: wynagrodzenie za zakaz konkurencji było przychodem z innych źródeł, a nie z kapitałów pieniężnych

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Administracja
Rzeka zabrała część nieruchomości. Kiedy przysługuje odszkodowanie?