Nie ma przepisu, który pozwoliłby stwierdzić, że inwestor nie zapewnił odpowiedniej liczby miejsc postojowych – uznały Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, a obecnie Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II OSK 879/12).
Plany budowy w Elblągu siedziby dla sądów rejonowego i okręgowego powstały w 2009 r. i wciąż są aktualne – informuje Ministerstwo Sprawiedliwości.
– Inwestycja jest konieczna, by poprawić warunki, w jakich pracują sądy – mówi Agnieszka Nowińska, dyrektor Sądu Okręgowego w Elblągu. – Trzy miejsca postojowe w podziemiu nie są przeznaczone dla prezesów sądów, lecz dla samochodów służb. W podziemiu ma się znaleźć infrastruktura techniczna i nie widzimy potrzeby zmiany tej funkcji.
Petenci nie zaparkują
Budowa parkingów podziemnych jest kosztowna. Przepisy budowlane nakazują więc inwestorom jedynie zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych w nowo budowanych obiektach.
– Nie ma regulacji określających minimalną liczbę miejsc parkingowych. Nie ma także zaleceń, ile ma ich być w obiektach, a ile na terenie działek. Nie określają tego ani przepisy prawa budowlanego, ani rozporządzenie wykonawcze z 2002 r. – mówi Mariola Berdysz, dyrektor Fundacji Wszechnicy Budowlanej. – Może to być zdefiniowane jedynie w miejscowym planie zagospodarowania albo w warunkach zabudowy.
Wyłącznie dla zatrudnionych
W planie zagospodarowania terenu U5, na którym ma powstać w Elblągu budynek sądów, przewidziano, że w podziemiu nowej zabudowy należy lokalizować parkingi. Ale skoro przepisy nie określają, czy takich miejsc postojowych ma być 3 czy 50, nie można uznać, że zaprojektowanie trzech miejsc postojowych jest niezgodne z planem – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, a NSA zgodził się z jego oceną.
Oba sądy stwierdziły, że zaprojektowana liczba wszystkich miejsc postojowych, a więc 3 w gmachu i 50 przed budynkiem, jest zgodna ze wskaźnikiem planu miejscowego, tj. 15 miejsc na 100 zatrudnionych. Skoro w projektowanym budynku sądu będzie zatrudnionych 327 osób, należało zapewnić 50 miejsc postojowych. Inwestor ma bowiem uwzględnić wyłącznie osoby zatrudnione.
– Samochody zatkają sąsiednie osiedla mieszkaniowe – twierdzi Ewa Smerża, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Sielanka w Elblągu. Spółdzielnia bezskutecznie kwestionowała lokalizację gmachu sądów w terenie gęsto zabudowanym budynkami mieszkaniowymi, gdzie już teraz mieszkańcy nie mają gdzie zaparkować.
– Przecież wiadomo, że oprócz kilkuset pracowników będzie się tu przewijać tysiące interesantów, którym należy zapewnić miejsca postojowe – mówi wiceprezes Smerża. – W wielu państwach jest nie do pomyślenia, żeby taki ogromny gmach publiczny powstał bez podziemnego parkingu i bez wystarczającej liczby miejsc postojowych. Tymczasem w Polsce nawet sądy nie mogą temu zaradzić, ponieważ jest to zgodne z przepisami.