fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pius XII, ukochany papież Żydów

Nuncjusz Eugenio Pacelli (późniejszy PIus XII) opuszcza siedzibę prezydenta Niemiec. Berlin, 1929 r.
Corbis
Z Garym Kruppem, żydowskim filantropem z USA, rozmawia Piotr Zychowicz
[b]Rz: Gdy w 1958 roku umarł papież Pius XII, szefowa izraelskiej dyplomacji Golda Meir przysłała do Watykanu ciepły list kondolencyjny. Dziś może się to wydawać dość zaskakujące.[/b][b]Gary Krupp:[/b] Po wojnie Piusa XII pod niebiosa wynosiła nie tylko Meir, ale setki innych żydowskich przywódców religijnych i politycznych. Izraelscy pisarze, dyplomaci, duchowni. Wszyscy dziękowali papieżowi, uważali go za dobroczyńcę swojego narodu. Wiem, że to, co mówię, rzeczywiście brzmi dziś jak herezja, ale Pius XII był ulubionym papieżem Żydów.[b]Dziś jest dokładnie odwrotnie. Co się zmieniło?[/b]Zwrot o 180 stopni, jaki nastąpił w postrzeganiu tego papieża przez opinię światową – bo czarną legendę Piusa XII kultywują przecież nie tylko Żydzi – był efektem operacji dezinformacyjnej KGB o kryptonimie „Seat-12”. Wszystko zaczęło się w 1963 roku, gdy niemiecki komunista Rolf Hochhuth z inspiracji sowieckich służb specjalnych napisał głośną sztukę „Namiestnik”. Papież z...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA