fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Kończą się zapasy państwowych gruntów

Rzeczpospolita
Polacy coraz chętniej kupują ziemię rolną, a jej zasoby zaczynają się kurczyć. Po raz pierwszy od wielu lat Agencja Nieruchomości Rolnych może sprzedać w tym roku mniej niż 100 tys. hektarów
Kupnem rolnej ziemi interesuje się coraz więcej osób, a jej ceny wciąż idą w górę. Mimo to Agencja Nieruchomości Rolnych może w tym roku sprzedać mniej gruntów niż w poprzednich latach, gdy pozbywała się corocznie ponad 100 tys. ha.
– Dane o sprzedaży w roku bieżącym wskazują, że poziom ten może nie zostać osiągnięty. Przyczyną jest kurczenie się zasobów ziemi – informuje rzecznik ANR Wojciech Adamczyk.
Agencji pozostało do rozdysponowania 346 tys. ha gruntów rolnych. Ale większość z nich stanowią niewielkie działki. Spora część, bo ok. 100 tys. ha, nie może być sprzedana, ponieważ nie posiadają aktualnych planów zagospodarowania przestrzennego. Ponad 1,87 mln ha agencja wydzierżawia, z czego 500 tys. ha to grunty sporne. Roszczenia w stosunku do tych działek wysuwają byli właściciele.
Agencja przewiduje, że w najbliższych latach będzie sprzedawała głównie ziemię, która powraca z dzierżaw. W tym przypadku dotychczasowy dzierżawca ma prawo pierwokupu, ale i tak nie może kupić więcej niż 500 ha. Gdy przepis ten zostanie zniesiony, jak wstępnie planuje rząd, to dzierżawcy mogą wykupić nawet 200 tys. ha. W praktyce coraz mniej ziemi ANR będzie więc oferować w otwartych przetargach. Tymczasem to właśnie z nich ma wypłacać rekompensaty za mienie zabużańskie.
Apetyt na grunty należące do ANR mają także samorządy. Na majowym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego wicepremier Grzegorz Schetyna obiecał przekazywanie im tych terenów.
Udział ANR w sprzedaży gruntów rolnych spada z roku na rok. Cztery lata temu 23 proc. transakcji ziemią było zawieranych z Agencją, teraz jest to ok. 17 proc. – Szybciej wzrasta sprzedaż ziemi na rynku prywatnym – zauważa dr Alina Sikora z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Jej zdaniem w najbliższych latach Agencja powinna odgrywać rolę instytucji będącej punktem odniesienia dla transakcji ziemią i uczącej zarządzania ziemią.
Leszek Dereziński, Federacja Związku Dzierżawcówi Właścicieli Ziemskich
Trzeba ułatwiać rolnikom kupowanie ziemi. Jej ceny dochodzą już do absurdalnie wysokiego poziomu. Na północy województwa kujawsko-pomorskiego w jednym z przetargów Agencji Nieruchomości Rolnych cenę jednego hektara gruntów wynegocjowano na 76 tys. zł. Żaden rachunek ekonomiczny nie uzasadnia takiej ceny. Trzeba jak najszybciej rozwiązać problem roszczeń byłych właścicieli, uruchomić kredyty na zakup ziemi przez rolników oraz uchwalić plany zagospodarowania przestrzennego. To pomoże rolnikom powiększać gospodarstwa.
Do przetargu nieograniczonego na zakup ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnych może stanąć każdy. Jednak łączna powierzchnia użytków rolnych nabywcy nie może przekroczyć 500 ha. Przetargi nieograniczone skierowane są natomiast do gospodarstw rodzinnych (liczących nie więcej niż 300 ha). Warunkiem uczestniczenia w nich jest m.in. posiadanie bądź dzierżawienie ziemi w danej gminie. Szczegółowe zasady określa ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego i o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA