fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Raportowanie transgranicznych schematów podatkowych: naprawianie błędów państwa nie pomaga w walce o płynność

Adobe Stock
Nakładanie w czasie kryzysu obowiązku powtórnego informowania o schematach podatkowych nie buduje zaufania do państwa. Księgowi mają inne zmartwienia.

Jeżeli przekazana do Senatu ustawa zostanie przyjęta w obecnym brzmieniu, podatnicy i ich doradcy będą wkrótce zmuszeni do ponownego raportowania transgranicznych schematów podatkowych (MDR). Gdy występują jako tzw. promotorzy, będą na to mieli tylko miesiąc: od 1 do 31 lipca.

Ministerstwo Finansów tłumaczy ten obowiązek opublikowaniem przez Komisję Europejską tzw. unijnej schemy, czyli formatu przesyłania danych, który okazał się niekompatybilny z polskim formatem. Trzeba jednak przypomnieć, że w Polsce obowiązek raportowania schematów podatkowych pojawił się na rok przed wyznaczonym przez UE terminem, a wymogi dotyczące raportowania też opracowano w naszym kraju, nie czekając na wprowadzenie standardów europejskich. Pomijając już zasadność tego pośpiechu, trzeba zauważyć, że w rezultacie na podmioty zobowiązane do ujawniania schematów został nałożony dodatkowy obowiązek przekazania organom podatkowym informacji, które i tak już raz fiskusowi przekazały.

Zresztą to niejedyny przejaw przerzucania obowiązków administracji podatkowej związanych z MDR na obywateli. Ostatnio podatnicy otrzymują wezwania do uzupełnienia złożonych formularzy MDR-3 o nadane numery schematów podatkowych (NSP). Problem pojawił się, kiedy szef Krajowej Administracji Skarbowej zamiast w ustawowym siedmiodniowym terminie, nadawał NSP z wielomiesięcznym opóźnieniem. W konsekwencji podatnicy, składając informację MDR-3, nie mogli w niej wskazać NSP, ponieważ nim jeszcze nie dysponowali. Wydaje się, że to administracja powinna sama uporządkować zgłoszone informacje MDR i odpowiadające im NSP.

Zastanawiające jest, że takie działania mają miejsce w czasach kryzysu. Przecież księgowych i dyrektorów finansowych trapi raczej płynność finansowa ich firm niż naprawianie błędów administracji skarbowej. Trzeba docenić różne działania MF i KAS co do ułatwień podatkowych w dobie trudności wywołanej epidemią. Jednak stawianie przedsiębiorcom dodatkowych wymogów – w i tak już bardzo uciążliwym obszarze MDR – nie buduje zaufania do państwa. —roch

Beata Krokos jest adwokatem w kancelarii SSW Pragmatic Solutions

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA