fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Nieujawnione dochody: Oszczędności trzymane poza bankiem to dla fiskusa ukryte dochody

123RF
Powołanie się na oszczędności gromadzone przez kilkanaście lat poza systemem bankowym nie uchroni przed karną stawką podatku od nieujawnionych przychodów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zgodził się z ustaleniami organów podatkowych, że jeśli wydatki danej osoby przekraczają jej dochody, to musi ona udokumentować ich źródło.

Sąd rozpatrywał skargę mężczyzny, któremu organy podatkowe ustaliły w trakcie kontroli 300 tys. zł dochodów pochodzących z nieujawnionych źródeł. Sprawa dotyczyła wydatków za 2007 r., kiedy to mężczyzna inwestował w zakup nieruchomości oraz przekazał swoim dzieciom darowizny na łączną kwotę 440 tys. zł, podczas gdy jego udokumentowane dochody wynosiły jedynie 140 tys. zł.

Skarżący argumentował, że kontrolerzy nie uwzględnili zgromadzonych przez niego 150 tys. zł oszczędności, które przechowywał poza systemem bankowym. Były to kwoty zebrane w latach 1996–2001 z pracy zarobkowej. Nie uwzględnili też innych dochodów, m.in. 60 tys. zł ze sprzedaży akcji nabytych przed 2007 r. oraz 30 tys. zł ze zlikwidowanej lokaty walutowej.

Mężczyzna zarzucił też organom podatkowym, że nie mogą stosować art. 20 ust. 3 ustawy o PIT dotyczącego nieujawnionych przychodów, gdyż Trybunał Konstytucyjny uznał go 29 lipca 2014 r. (P 49/13) za niezgodny z konstytucją.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał jednak w uzasadnieniu do wyroku, że przepis ten traci moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku TK w Dzienniku Ustaw, czyli 7 lutego 2016 r. Przyjęcie przez sądy, że do czasu uchwalenia nowej normy przepis ten nie może być stosowany, tworzyłoby lukę prawną. Luka ta powodowałaby, że nie byłyby w pełni przestrzegane wartości konstytucyjne – równość i powszechność opodatkowania.

Sąd uznał, że organ podatkowy ma prawo porównać wielkość wydatków poniesionych przez podatnika w ciągu danego roku i odnieść ją do zasobów finansowych, jakie zgromadził w analizowanym roku oraz we wcześniejszym okresie. Jeśli więc mężczyzna chce się uwolnić od opodatkowania na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy o PIT, to musi wykazać, że poniesione przez niego wydatki zostały sfinansowane ze źródeł wcześniej opodatkowanych lub zwolnionych z podatku.

WSA zgodził się z dyrektorem izby skarbowej, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby posiadał 150 tys. zł oszczędności pochodzących z legalnych źródeł przechowywanych poza systemem bankowym. Z analizy zeznań podatkowych złożonych przez niego i jego żonę za lata 1995–2006 jednoznacznie bowiem wynika, że ich deklarowane dochody były w tym czasie bardzo niskie i wystarczały jedynie na skromne przeżycie. Nie pokryłyby zatem poniesionych później wydatków. Skoro więc mężczyzna nie zanegował ustaleń fiskusa, to organy podatkowe prawidłowo uznały, że wydatki z 2007 r. zostały pokryte z nieujawnionych źródeł.

Sąd uwzględnił natomiast skargę mężczyzny w zakresie innych przychodów, m.in. ze sprzedaży akcji oraz likwidacji lokat.

sygnatura akt: I SA/Gd 978/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA