fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

"Polski Ład" PiS: dla kogo będzie najkorzystniejsza liniowa stawka podatku

Adobe Stock
Polski Ład spowoduje, że wiele osób prowadzących własny biznes zmieni formę rozliczeń z fiskusem.

Liniowy PIT to 19 proc. płacone od dochodu, niezależnie od jego wysokości. Nie ma kwoty wolnej i nie będzie, co Ministerstwo Finansów potwierdziło w odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej".

Czy po wprowadzeniu Polskiego Ładu nadal będzie się opłacał?

Przeliczmy to na paru przykładach, zakładając, że na skali przedsiębiorca płaci 17 proc. PIT do 120 tys. zł dochodu, z czego 30 tys. zł jest nieopodatkowane. A składkę zdrowotną liczymy od dochodu (czyli przychodu pomniejszonego o koszty, w tym składki na ubezpieczenia społeczne).

Czytaj także:

Przykład 1:

Pan Wiśniewski prowadzi firmę konsultingową. Ma 120 tys. zł dochodu rocznie i płaci 19-proc. podatek liniowy. W 2022 r. oprócz 22 800 zł podatku zapłaci składkę w kwocie 10 800 zł. Razem wyjdzie mu 33 600 zł.

Na skali podatkowej 30 tys. zł będzie zwolnione z PIT. Pan Wiśniewski zapłaci 15 300 zł (90 tys. zł x 17 proc.). Plus składka 10 800 zł. Razem 26 100 zł.

Panu Wiśniewskiemu opłaca się więc przejść na skalę podatkową. Różnica na korzyść tej formy wynosi 7500 zł.

Przykład 2:

Pan Kowalski jest prawnikiem. Jego roczny dochód wynosi 160 tys. zł. Na skali podatkowej 30 tys. zł będzie zwolnione z PIT. Pan Kowalski zapłaci 15 300 zł (90 tys. zł x 17 proc.) plus 12 800 zł (40 tys. zł x 32 proc.). Razem wyjdzie mu 28 100 zł. Do tego dochodzi składka zdrowotna w kwocie 14 400 zł. W sumie obciążenia podatkowo-składkowe wyniosą 42 500 zł.

Na podatku liniowym pan Kowalski zapłaci 30 400 zł PIT. Po dodaniu składki zdrowotnej wyjdzie mu 44 800 zł. Różnica na niekorzyść podatku liniowego wynosi 2300 zł. Opłaca mu się więc wybrać skalę.

Przykład 3:

Pan Jabłoński jest lekarzem i prowadzi własny gabinet. Ma 180 tys. zł dochodu rocznie. Na skali podatkowej 30 tys. zł będzie zwolnione z PIT. Pan Jabłoński zapłaci 15 300 zł (90 tys. zł x 17 proc.) plus 19 200 (60 tys. zł x 32 proc.). Razem wyjdzie mu 34 500 zł. Do tego dochodzi składka zdrowotna w kwocie 16 200 zł. W sumie obciążenia podatkowo-składkowe wyniosą 50 700 zł.

Na podatku liniowym pan Jabłoński zapłaci 34 200 zł PIT. Po dodaniu składki zdrowotnej wyjdzie mu 50 400 zł. Na liniowym PIT zyskuje więc 300 zł.

Przykład 4:

Pan Nowak jest architektem. Roczny dochód to 200 tys. zł. Na skali podatkowej 30 tys. zł będzie zwolnione z PIT. Pan Nowak zapłaci 15 300 zł (90 tys. zł x 17 proc.) plus 25 600 zł (80 tys. zł x 32 proc.). Razem 40 900 zł. Do tego składka zdrowotna w kwocie 18 tys. zł. W sumie obciążenia podatkowo-składkowe wyniosą 58 900 zł.

Na podatku liniowym pan Nowak zapłaci 38 tys. zł PIT. Po dodaniu składki zdrowotnej wyjdzie mu 56 tys. zł. Podatek liniowy daje mu więc 2900 zł oszczędności. To argument za wyborem tej formy.

Przy wyliczeniach trzeba też pamiętać o różnego rodzaju preferencjach, z których większość liniowcom nie przysługuje. Na przykład nie mogą skorzystać z rozliczenia z małżonkiem albo samotnie wychowywanym dzieckiem. A to może dać poważne oszczędności w podatkach. Podobnie jak ulga na dzieci.

Jak zmienić formę opodatkowania? Decyzję podejmujemy na początku roku. Informujemy o tym fiskusa do 20. dnia miesiąca następującego po uzyskaniu pierwszego przychodu. Jeśli właściciel firmy wystawi pierwszą fakturę w styczniu, zawiadomienie powinien przesłać do 20 lutego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA