fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Mała firma rozliczy 100 % kosztów auta. Nawet bez ewidencji przejazdów

123RF
Luka w nowych przepisach o samochodach. Można odliczyć 100 proc. wydatków na paliwo i remont.

Miła niespodzianka dla najmniejszych przedsiębiorców. Mogą rozliczać w kosztach PIT/CIT wszystkie wydatki na eksploatację firmowego samochodu, nawet bez prowadzenia szczegółowej ewidencji jego przejazdów. Wystarczy, że są zwolnieni z VAT. Tak wynika z interpretacji obowiązujących od 1 stycznia przepisów.

Czytaj także: Jak rozliczać w kosztach wydatki na auta o niskiej wartości

– Prawo do korzystnego rozliczenia aut mają przede wszystkim małe firmy, które są zwolnione z VAT ze względu na wysokość swoich obrotów. Limit to 200 tys. zł rocznie. Mogą jednak skorzystać z tego także duże firmy, które świadczą wyłącznie usługi zwolnione z VAT, np. ubezpieczyciele, banki, placówki medyczne czy edukacyjne – tłumaczy Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w kancelarii Gekko Taxens.

– Wygląda to na błąd ustawodawcy, generalnie bowiem wszystkie wydatki na auto mieli rozliczać tylko ci przedsiębiorcy, którzy prowadzą ewidencję przejazdów – mówi Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting.

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi od 1 stycznia przepisami kosztem w PIT/CIT może być tylko 75 proc. wydatków na eksploatację (paliwo, mycie. przeglądy, remonty) samochodu osobowego, który jest firmowym środkiem trwałym (w poprzednich latach firmy rozliczały 100 proc. takich wydatków). Podobnie jest z autami leasingowanymi, wynajętymi czy użyczonymi.

Wszystkie wydatki może rozliczyć przedsiębiorca, który wykorzystuje samochód tylko służbowo, ale pod warunkiem prowadzenia ewidencji jego przebiegu. Wpisujemy w niej, gdzie jeździmy, po co oraz ile przejechaliśmy kilometrów. Taką ewidencję już od pięciu lat prowadzą ci, którzy chcą odliczać z wydatków na samochód osobowy cały VAT.

Fiskus potwierdza

– Nowe przepisy PIT/CIT zostały powiązane z ustawą o VAT. I wyszło na to, że jeśli ktoś nie prowadzi ewidencji na potrzeby VAT, bo jest z tego podatku zwolniony, to nie musi też zakładać jej na potrzeby rozliczania kosztów w PIT/CIT. Mimo to ma prawo do rozliczania 100 proc. wydatków w kosztach. Wszystko przez to, że w jednym z przepisów PIT/CIT odwołano się do lit. a) w przepisie ustawy o VAT, pomijając lit. b) – tłumaczy Cezary Szymaś.

Co na to skarbówka? Spójrzmy na interpretację, o którą wystąpiła właścicielka biura rachunkowego. W działalności wykorzystuje samochód osobowy, którego użyczyli jej rodzice. Roczne obroty biura nie przekraczają 200 tys. zł, jest więc zwolniona z VAT. Dlatego też nie prowadzi ewidencji przebiegu samochodu na potrzeby odliczania VAT.

Czy musi zakładać taką ewidencję, aby rozliczać w kosztach PIT wszystkie wydatki na eksploatację auta? Nie musi (interpretacja nr 0113-KDIPT2-1.4011.72.2019. 2.AP).

Podobnie było w sprawie przedsiębiorcy prowadzącego ośrodek szkolenia kierowców. Świadczone przez niego usługi są zwolnione z VAT. Twierdzi, że wykorzystywane w firmie samochody osobowe (będące środkami trwałymi) można w całości rozliczać w kosztach bez potrzeby dokumentowania ich przejazdów w ewidencji.

Koszty użytkowania samochodów osobowych mogą być rozliczane w podatkowej księdze przychodów i rozchodów w 100 proc. bez prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu – odpowiedział fiskus (interpretacja nr 0112-KDIL3-3.4011.77.2019. 1.MC).

– Wychodzi na to, że nowe przepisy PIT/CIT nierówno traktują przedsiębiorców. Zwolnieni z VAT są w korzystniejszej sytuacji niż opodatkowani. Ci drudzy muszą bowiem prowadzić ewidencję, żeby rozliczyć wszystkie koszty – mówi Marta Szafarowska.

Czekanie na objaśnienia

Ograniczenia przy rozliczaniu wydatków na eksploatację aut to niejedyna noworoczna zmiana dla zmotoryzowanych przedsiębiorców. Duże emocje w firmach wzbudziły nowe przepisy o leasingu. Chodzi o auta powyżej 150 tys. zł. Od 1 stycznia tylko część rat może być podatkowym kosztem.

Ograniczenie nie dotyczy tych, którzy podpisali umowy wcześniej. Przedsiębiorcy nie wiedzą jednak, jakie zmiany w starych umowach powodują utratę prawa do korzystnego rozliczenia.

Ministerstwo Finansów już 28 listopada 2018 r. ogłosiło, że wyda objaśnienia, jak należy interpretować nowe przepisy o samochodach. Ciągle jeszcze tego nie zrobiło.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w kancelarii MDDP, ekspert Związku Polskiego Leasingu

W nowych regulacjach nie ma odesłania do przepisu ustawy o VAT odnoszącego się do podmiotów zwolnionych z tego podatku. Dzięki temu część przedsiębiorców może rozliczać w kosztach wszystkie wydatki na eksploatację samochodu osobowego bez konieczności prowadzenia kłopotliwej ewidencji przebiegu. To dla nich dobra wiadomość, ubędzie im bowiem sporo biurokracji. Przestrzegam jednak przed huraoptymizmem. Brak ewidencji przebiegu pojazdu nie oznacza zwolnienia z obowiązku udowodnienia w razie kontroli, że samochód jest wykorzystywany wyłącznie dla celów działalności gospodarczej. Skarbówka może próbować to weryfikować, np. przesłuchując pracowników przedsiębiorcy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA