fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Bloger zapłaci nawet 32 proc. PIT - interpretacja podatkowa

123RF
Osoba biorąca udział w internetowej kampanii reklamowej rozlicza się jak zleceniobiorca. Odliczy 20 proc. kosztów.

Coraz więcej firm reklamuje swoje produkty i usługi w internecie, korzystając z usług blogerów i vlogerów. Skarbówka rozstrzyga w najnowszej interpretacji (01134- KDIPT2-3.4011.807.2019.4.IR), że osoby biorące udział w tego rodzaju kampanii mają przychody z działalności wykonywanej osobiście. To oznacza, że wypłacająca je firma musi jako płatnik odprowadzić zaliczki na podatek dochodowy.

Zapytała o to spółka, która pośredniczy w relacjach między reklamodawcami a osobami i firmami uczestniczącymi na jej zlecenie w kampanii reklamowej. Partnerzy, m.in. blogerzy, będą samodzielnie dobierać sposób promocji, korzystając z narzędzi udostępnianych przez spółkę. Zobowiązują się do promocji reklam oraz kampanii reklamowych poprzez udostępnienie miejsca na własnych stronach internetowych, w tym prowadzonych przez nich blogach. Spółka nie ma wpływu na sposób realizacji kampanii. Będzie jednak kontrolować zgodność z regulaminem.

Czytaj też: Przychody vlogera z reklam opodatkowane stawkami 18 i 32 proc. - interpretacja podatkowa

Wysokość wynagrodzenia partnerów będzie zależała od skuteczności, czyli od wygenerowanych przez nich ofert reklamodawców. Spółka planuje wprowadzenie dodatkowego programu motywacyjnego. Partnerzy mogą otrzymać jednostkową nagrodę o wartości od kilku złotych do kilkunastu tysięcy złotych.

Szereg czynności

Spółka zapytała o sposób rozliczenia. Chciała potwierdzić, że osoby, którym zleca prowadzenie kampanii na blogu, mają przychody z najmu powierzchni reklamowej.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie zgodził się na takie rozwiązanie. Uznał, że partner zobowiązuje się podjąć czynności w celu wykonania przyjętego zlecenia. Jego działania nie ograniczają się więc do udostępnienia własnej strony internetowej w celu zamieszczenia treści reklamowej innej firmy, lecz wiążą się z prowadzeniem promocji i wykonaniem związanych z tym czynności. To oznacza, że wypłacone im kwoty będą wynagrodzeniem za świadczenie usług reklamowych.

Dyrektor KIS zaznaczył, że zgodnie z art. 750 kodeksu cywilnego do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się przepisy o zleceniu.„Przychody wypłacane partnerowi należy zakwalifikować do przychodów z działalności wykonywanej osobiście, o której mowa w art. 13 pkt 8 lit. a) ustawy PIT z tytułu wykonywania usług reklamowych" – wyjaśnił dyrektor KIS.

Skoro umowy są zawierane z osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej, to na wnioskodawcy będzie ciążył obowiązek pobrania i odprowadzenia zaliczek na podstawie art. 41 ust. 1 ustawy o PIT i wpłacenia do właściwego urzędu skarbowego. Bloger rozliczy się według skali, czyli stawek 17 i 32 proc. Może odliczyć 20-proc. koszty uzyskania przychodów.

Inaczej z nagrodami

W inny sposób należy rozliczyć jednorazowe benefity przyznane z programu motywacyjnego. Są to nagrody za sprzedaż premiową, które należy zaliczyć do źródła przychodów określonego w art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT, czyli do tzw. innych źródeł. W niektórych sytuacjach można zastosować zwolnienie wskazane w art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT, jeśli nagroda związana jest ze sprzedażą premiową towarów, a jej wartość nie przekracza 2000 zł. Wnioskodawca nie ma wówczas obowiązku odprowadzania zaliczek na podatek. Zwolnienie nie dotyczy jednak nagród otrzymanych przez podatnika w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, stanowiących przychód z tej działalności.

Wynagrodzenie wypłacane partnerom z innych państw (osobom fizycznym i przedsiębiorcom), którzy mają rezydencję podatkową poza Polską to natomiast przychody z usług reklamowych wymienione w art. 29 ust. 1 pkt 5 ustawy o PIT. Podlegają one zryczałtowanemu podatkowi w wysokości 20 proc. przychodu.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Paweł Stańczyk, lider praktyki planowania podatkowego w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Interpretacja wymaga oceny z dwóch punktów widzenia. Udostępnienie przez blogera przestrzeni na jego blogu można traktować jako dochody z umów podobnych do umów najmu lub dzierżawy. Gdy natomiast podejmuje on działania w celu promowania określonej marki, to taką aktywność należy kwalifikować jako przychody ze świadczenia usługi reklamowej, a więc jako działalność wykonywaną osobiście. Z drugiej strony wydaje się, że organ nie zrozumiał zasad współpracy spółki z blogerem, której zasadniczym elementem jest wybór przez blogera narzędzia umożliwiającego promowanie reklam. Trudno uznać sam wybór narzędzia, a więc sposobu wyświetlania reklamy, za podejmowanie aktywnych działań reklamowych. W takiej sytuacji wynagrodzenie blogera powinno być kwalifikowane jako przychód umowy najmu/dzierżawy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA