fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

CIT: firmy czekają na Innovation Box w Polsce

Adobe Stock
Trwają prace nad nową zachętą podatkową dla firm innowacyjnych - tzw. innovation box. Rozwiązanie to polega na stosowaniu preferencyjnej stawki podatkowej do dochodów generowanych m.in. z patentów, praw własności przemysłowej czy praw autorskich.

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, stawka opodatkowania takich dochodów może wynieść w Polsce 4 proc., co stawiałoby nas w gronie państw europejskich o jednym z najkorzystniejszych tego typu reżimów (Cypr może pochwalić się stawką 2,5 proc.). Oczywiście wiele zależy również od tego, jak ustawodawca określi zakres przedmiotowy nowej ulgi, jakiego typu dochody zostaną objęte preferencją oraz w jaki sposób będzie przebiegać kalkulacja finalnej korzyści podatkowej. Wytyczne w zakresie implementacji „innovation box" zostały opublikowane przez OECD w ramach planu działań BEPS i to one zapewne, obok doświadczeń innych państw europejskich, są głównym źródłem wiedzy dla polskiego ustawodawcy.

IP musi powstawać w Polsce

Niemal pewne jest, że nowe przepisy, zgodnie ze wskazówkami OECD, będą faworyzowały dochody z efektów działalności innowacyjnej przeprowadzonej/wykonanej w Polsce. Ma to przeciwdziałać m.in. przeprowadzaniu prac badawczo-rozwojowych w krajach o tańszej sile roboczej, a następnie transferowi gotowych do skomercjalizowania rozwiązań do krajów o korzystnym reżimie podatkowym. OECD proponuje konkretny sposób wyliczenia dochodu, który powinien podlegać opodatkowaniu niższą stawką. Według wskazówek OECD, niższą stawkę powinno się stosować do wartości wyliczonej przez pomnożenie dochodu z IP przez specjalny współczynnik wydatków kwalifikowanych. Współczynnik ten jest równy ilorazowi sumy kosztów kwalifikowanych IP (koszty na prace B+R nad IP wykonane bezpośrednio przez podatnika oraz koszty IP prac zleconych podmiotom niepowiązanym) i sumy wszystkich kosztów IP. Na wszystkie koszty IP, oprócz wyżej wskazanych kosztów prac wykonanych bezpośrednio przez podatnika oraz tych zleconych na rzecz podmiotów niepowiązanych, składają się również koszty nabycia gotowego IP oraz koszty prac zleconych podmiotom powiązanym. W rezultacie, im wyższe będą koszty z tytułu zakupu gotowego IP oraz im większa część prac zostanie zlecona podmiotom powiązanym z podatnikiem, tym mniejszy będzie współczynnik i mniejsza część dochodu będzie podlegała preferencyjnemu opodatkowaniu. Ten sposób ujęcia ulgi faworyzuje prowadzenie prac B+R we własnym zakresie, ewentualnie zlecanie ich części podmiotom niepowiązanym np. wyspecjalizowanym jednostkom badawczym.

Nie powinno być ograniczeń

OECD wskazuje na opcję ograniczenia możliwości zaliczenia do kosztów kwalifikowanych wydatków nabywanych od podmiotów niepowiązanych, poprzez zawężenie pojęcia „podmioty niepowiązane" do uniwersytetów, centrów badawczo rozwojowych i organizacji non-profit. Postulatem do polskiego ustawodawcy jest, aby nie wprowadzać podobnego ograniczenia, które funkcjonuje już w uldze B+R, gdzie kosztem kwalifikowanym mogą być wyłącznie opinie, ekspertyzy nabywane od jednostek naukowych wymienionych w ustawie zasadach finansowania nauki. Tego typu ograniczenie jest głośno krytykowane przez przedsiębiorców prowadzących prace B+R, którzy z uwagi na złożoność, innowacyjność i przede wszystkim kapitałochłonność rozpatrywanych problemów techniczno-naukowych, nie mogą znaleźć odpowiedniego wsparcia u podmiotów wymienionych w ustawie o zasadach finansowania nauki.

Ulga B+R

Reżim „innovation box" ma być oczywiście stosowany równolegle do obowiązującej już ulgi B+R. Niemniej z uwagi na to, że preferencja będzie ograniczona do dochodów z patentów, praw własności przemysłowej, praw autorskich (m.in. sprzedawanych w formie licencji), ulga obejmie swym zakresem o wiele mniej podmiotów niż w przypadku obecnie stosowanej przez przedsiębiorców ulgi B+R. Tę można z sukcesem zastosować niemal w każdym przedsiębiorstwie, w którym powstaje nowy (w skali tego przedsiębiorstwa) produkt. Z innovation box najprawdopodobniej będą mogły skorzystać przedsiębiorstwa o bardziej wyspecjalizowanej (nowatorskiej) działalności (firmy farmaceutyczne, producenci oprogramowania, przedsiębiorstwa chemiczne itp. ). Dla nich korzyści mogą być jednak bardzo duże, gdyż dochód przed opodatkowaniem 4-proc. stawką, będzie mógł zostać obniżony o koszty kwalifikowane wynikające z ulgi B+R.

Najlepiej dla CBR

Podmiotami, które mogą najbardziej skorzystać na wprowadzeniu reżimu „innovation box", będą jednak centra badawczo rozwojowe. Dochód generowany z IP wytworzonego przez tego typu jednostki będzie mógł w pierwszej kolejności zostać obniżony o 150 proc. wartości kosztów kwalifikowanych (o szerszym zakresie niż w przypadku innych podmiotów), a potem dopiero będzie podlegał opodatkowaniu preferencyjną stawką. Z uwagi na charakter CBR należy się spodziewać, że gros dochodów będzie mogła zostać uznana za generowane z IP.

Dobry kierunek

Wprowadzenie reżimu innovation box w Polsce będzie naturalną kontynuacją działań mających wspierać innowacyjność polskiej gospodarki. Obok ulgi B+R, która ruszyła pełną parą od 2018 r. ze 100-proc. odliczeniem kosztów kwalifikowanych, 4-procentowy podatek od dochodów z IP mógłby stworzyć w Polsce raj dla innowatorów. Bardzo konkurencyjna stawka, przy jednoczesnym uwzględnieniu wytycznych OECD, powinna sprowadzić projekty badawczo-rozwojowe do Polski, jak również zmobilizować polski, a także przyciągnąć zagraniczny kapitał.

Autor jest doradcą podatkowym w Kancelarii Ożóg Tomczykowski Sp. z o.o.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA