fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Koszty: ulga dla tych, którzy dają umowy o pracę

123RF
Przedsiębiorca prowadzący działalność badawczo-rozwojową nie odliczy kwot wypłaconych na podstawie umów-zleceń i o dzieło.

Wynagrodzenia wypłacone na podstawie umów cywilnoprawnych nie są kosztami kwalifikowanymi. Nie podlegają więc odliczeniu w ramach ulgi B+R. Takie rozstrzygnięcie wydała niedawno Izba Skarbowa w Katowicach (2461-IBPB-1-2.4510.845.2016.2.KP).

Sprawa dotyczyła spółki, która zamierza prowadzić prace badawczo-rozwojowe na zlecenie innych firm, będące podstawą stworzenia dla nich innowacyjnych technologii. Spółka będzie prowadzić badania naukowe stosowane z dziedziny IT, np. opracowanie nowoczesnych algorytmów do obrazowania medycznego. Będzie też prowadzić badania przemysłowe, np. wykonywanie testów i opracowywanie metod modernizacji istniejących technologii. Zamierza zawrzeć umowy cywilnoprawne z osobami fizycznymi, które będą wykonawcami tych prac.

Spółka chciała potwierdzić, czy może odliczyć wydatki związane z umowami o pracę i umowami cywilnoprawnymi zawieranymi z osobami fizycznymi w celu prowadzenia prac badawczo-rozwojowych. Jej zdaniem będą to koszty z tytułu działalności B+R.

Dyrektor Izby Skarbowej zakwestionował jej stanowisko. Przypomniał, że zgodnie z art. 18d ust. 2 ustawy o CIT za koszty kwalifikowane uważa się należności i składki ubezpieczeniowe „dotyczące pracowników zatrudnionych w celu realizacji działalności badawczo-rozwojowej". Chodzi o należności z tytułów, o których mowa w art. 12 ust. 1 ustawy o PIT, m.in. przychody ze stosunku pracy.

„Wydatki związane z umowami zlecenia lub umowami o dzieło nie mogą być zaliczone do »kosztów kwalifikowanych« w ramach działalności badawczo-rozwojowej – czytamy w interpretacji. – Odliczeniu podlegają tylko wydatki związane z umowami o pracę".

– Należy się zgodzić z interpretacją. Zawarcie umowy cywilnoprawnej nie spełnia definicji zatrudnienia – mówi doradca podatkowy Andrzej Sadowski.

Dodaje jednak, że przepis dotyczący rozliczenia kosztów osobowych w ramach ulgi B+R budzi wiele wątpliwości, o czym świadczy rosnąca liczba wniosków o interpretację.

Izba Skarbowa w Warszawie (1462-IPPB5. 4510.977. 2016.1.MR) odpowiadała na pytanie firmy, której pracownicy tylko częściowo uczestniczą w wykonywaniu działalności badawczo-rozwojowej. Biorą też udział w innych projektach firmy.

Dyrektor izby wyjaśnił, że jeśli pracownik będzie przeznaczał na tę działalność tylko połowę czasu, to kosztem kwalifikowanym będzie tylko połowa jego wynagrodzenia i składek na ubezpieczenie społeczne. W takich sytuacjach przedsiębiorcy powinni prowadzić ewidencję czasu pracy osób realizujących działalność B+R. Zgodnie z interpretacją, chociaż przepisy ustawy o CIT nie precyzują, z czego powinno wynikać rozliczenie czasu pracy konkretnej osoby, to pozwalają, aby podatnik zadeklarował procentowy udział pracownika w działalności B+R w stosunku do wszystkich projektów. Pracodawca powinien wydzielić czas, jaki poświęca dana osoba na wykonywanie czynności badawczo-rozwojowych w stosunku do łącznej liczby przepracowanych przez nią godzin.

Fiskus nie zgodził się z firmą, która twierdziła, że nie ma konieczności wprowadzania dodatkowego, kosztownego i problematycznego dla niej rozliczenia czasu pracownika w postaci kart godzinowych. Zapis tych kart mógłby potwierdzać prawidłowe rozliczenie ulgi B+R. 

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: monika.pogroszewska@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA