Uniewinniony, nie dostanie odszkodowania za lata procesu. Sprawa komornika z Mławy

Uniewinniony prawomocnie komornik z Mławy nie dostanie odszkodowania za dziewięć lat trwającego procesu.

Publikacja: 10.05.2024 04:30

Uniewinniony, nie dostanie odszkodowania za lata procesu. Sprawa komornika z Mławy

Foto: Fotorzepa / Michał Walczak

Przepisy prawa karnego przewidują możliwość domagania się odszkodowania od Skarbu Państwa za niesłuszne oskarżenie. Ale tylko jeśli w toku procesu oskarżony został pozbawiony wolności (np. tymczasowo aresztowany lub zatrzymany). Tak właśnie stało się np. w sprawie byłego prezydenta Olsztyna, Czesława Małkowskiego. Ale już nie Jerzego Berdygi (zgodził się na podanie imienia i nazwiska – red), komornika z Mławy, w którego sprawie interweniował w 2019 r. jako ówczesny RPO prof. Adam Bodnar.

Czytaj więcej

Nie zawsze przegrywający spór ma obowiązek pokryć koszty procesu

Długie procesy i strata dla uniewinnionych. Przepisy do zmiany

Ta nierówność wobec prawa dotyka wiele osób uniewinnionych po latach procesów. Adam Bodnar, obecnie minister sprawiedliwości, może to złe prawo zmienić.

Prawomocny wyrok zapadł w Warszawskim Sądzie Okręgowym po dziewięciu latach. Przez cztery z nich Jerzy Berdyga był bez pracy. Prezes warszawskiego Sądu Apelacyjnego sprzeciwił się bowiem podjęciu przez oskarżonego innego (niż dotąd wykonywane) zajęcia czy zatrudnienia. Nie mógł więc on zarabiać nawet jako pracownik fizyczny.

 — Zarzuty postawiono mi w roku 2003. Akt oskarżenia był dwa lata później. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa skazał mnie w 2011 r., a Sąd Okręgowy też w Warszawie mnie całkowicie uniewinnił 25 stycznia 2012 r. Byłem kilka lat zawieszony. Zarówno przez samorząd komorniczy, jak i przez ministra sprawiedliwości  — opowiada Jerzy Berdyga

 — Przez te wszystkie lata Jerzy Berdyga był traktowany w lokalnym środowisku jak przestępca. Klienci stracili do niego zaufanie. Ma to szczególne znaczenie w przypadku niewielkiego miasta, jakim jest Mława, gdzie w powszechnej świadomości pozostaje fakt oskarżenia o przestępstwo. A kiedy po latach w końcu pan Berdyga został oczyszczony ze wszystkich zarzutów i uniewinniony, to mało kto już na to zwrócił uwagę  — podkreśla z rozmowie z „Rzeczpospolitą” mecenas Lech Obara, pełnomocnik Jerzego Berdygi.

Profesor Bodnar skierował do ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry apel o zmianę przepisów uprawniających do dochodzenia odszkodowania za szkody spowodowane niesłusznym oskarżeniem. Zwrócił w nim uwagę, że w świetle obowiązującego w Polsce prawa „brak jest praktycznej możliwości uzyskania odszkodowania i zadośćuczynienia w przypadku nieuzasadnionego oskarżenia”, co stanowi lukę prawną „niedającą się pogodzić z art. 77 (Prawo do wynagrodzenia szkody) Konstytucji RP”. Uniewinnieni, którzy nie znaleźli się w toku procesu „za kratami”, nie mają dziś w Polsce prawa do odszkodowania.

Czytaj więcej

Odszkodowanie za niesłuszne skazanie - sąd cywilny, czy karny

Sprawa komornika Berdygi. Nadgorliwość prokuratora 

Kancelaria mec. Lecha Obary w Olsztynie w imieniu Jerzego Berdygi wytoczyła więc proces cywilny przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie. Domaga się ok. 850 tys. złotych. Lech Obara zwraca uwagę, że w sprawie mławskiego komornika prokurator wykazał się „nadzwyczajną gorliwością”.

 — Oceniamy to jako „dążenie do skazania za wszelką cenę, wbrew okolicznościom, jakie pojawiają się w sprawie i które przemawiają za tym, że znamiona przestępstwa w danej sprawie jednak się nie zrealizowały. Takie prowadzenie procesu uznać należy za bezprawne  — podkreśla Lech Obara.

Inicjatywa legislacyjna: Bodnar występował do parlamentu

W 2020 r. prof. Adam Bodnar wystąpił do senackiej Komisji Ustawodawczej o odpowiednią inicjatywę legislacyjną. Zdaniem ówczesnego rzecznika, dziś ministra sprawiedliwości, zasadne byłoby zastosowanie jednakowych standardów odpowiedzialności Skarbu Państwa i w kodeksie postępowania karnego, i w kodeksie cywilnym. W obu tych regulacjach powinny się one opierać na standardzie „niesłuszności wyroku”.

 — Dziś pojawia się ogromna szansa, by prof. Adam Bodnar jako minister sprawiedliwości mógł zrealizować postulaty, o które walczył jako rzecznik praw obywatelskich  — podkreśla radca prawny Szymon Topa z olsztyńskiej kancelarii.

Interpelację w tej sprawie na wniosek Centrum Praw Wykluczonych Stowarzyszenia Patria Nostra złożył 16 kwietnia poseł KO Stanisław Gorczyca.

Co orzekł Sąd w sprawie komornika Berdygi?
Świadczenie usług i sprzedaż maszyn

1. Jerzy Berdyga został oskarżony o: przekroczenie uprawnień komornika, choć jego działania wynikały z umowy o świadczenie usług zawartej z jednym z banków, a nie z funkcji komornika. Sąd okręgowy, wydając wyrok uniewinniający, stwierdził: „Jest oczywistym, że wykonując to zlecenie, Jerzy Berdyga nie działał jako funkcjonariusz publiczny, lecz jako osoba fizyczna”.

2. Jerzemu Berdydze jako funkcjonariuszowi publicznemu prokurator zarzucił też zaniżanie cen sprzedawanych maszyn (tu betonowozów). Prokurator ignorował, że komornik kierował się opinią biegłego, która nie została zakwestionowana. Sąd okręgowy uznał więc: „W tej konkretnej sytuacji nie ma możliwości przypisania Jerzemu Berdydze umyślnego działania w zakresie zaniżenia względem określonych w ekspertyzie cen dwóch betonowozów”.

3. Jerzemu Berdydze prokurator zarzucił, że powinien węzeł betoniarski sprzedawać jako nieruchomości, a nie jako ruchomości. Prokurator powoływał kolejnych biegłych, dopóki któryś wreszcie nie przyzna mu racji. Sąd okręgowy potwierdził, uniewinniając komornika od zarzutów, że sprzedaż odbyła się prawidłowo i nie było żadnych podstaw do traktowania tego rodzaju obiektów jako nieruchomości.

Przepisy prawa karnego przewidują możliwość domagania się odszkodowania od Skarbu Państwa za niesłuszne oskarżenie. Ale tylko jeśli w toku procesu oskarżony został pozbawiony wolności (np. tymczasowo aresztowany lub zatrzymany). Tak właśnie stało się np. w sprawie byłego prezydenta Olsztyna, Czesława Małkowskiego. Ale już nie Jerzego Berdygi (zgodził się na podanie imienia i nazwiska – red), komornika z Mławy, w którego sprawie interweniował w 2019 r. jako ówczesny RPO prof. Adam Bodnar.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał