fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Sąd zweryfikował i zmniejszył liczebność związku zawodowego w zakładzie pracy

Fotorzepa, Radek Pasterski
Sąd pracy może analizować dokumenty związkowców i zweryfikować w ten sposób przysługujące im przywileje.

To bardzo dobra wiadomość dla przedsiębiorców i zła dla związków zawodowych. Sądy pracy coraz częściej weryfikują liczebność tych organizacji i co za tym idzie zakres ich uprawnień, np. do ochrony wskazanych pracowników przed zwolnieniem czy przy większych organizacjach liczbę przysługujących im tzw. etatów związkowych, czyli działaczy związkowych zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do pełnego wynagrodzenia.

Ubyło 400 osób

Jedno z takich orzeczeń zapadło przed poznańskim sądem, w wyniku którego liczebność związku zawodowego została zmniejszona z 1695 do 1290 związkowców.

Czytaj też:

– Niezwykłość tej sprawy polega na tym, że po raz pierwszy sąd zgodził się na szczegółową weryfikację dokumentacji potwierdzającej przynależność poszczególnych pracowników do związku zawodowego działającego u dość dużego pracodawcy. Wykonał przy tym tytaniczną pracę wymagającą weryfikacji tysięcy deklaracji członkowskich i uchwał o powołaniu w poczet związku – mówi Sławomir Paruch, partner, radca prawny w kancelarii PCS Legal. – Choć statut związku mówi wyraźnie, że przyjęcie nowego związkowca powinno zostać potwierdzone na piśmie, związek się tłumaczył, że część uchwał została podjęta ustnie.

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, stanowi jednak wyraźną wskazówkę dla innych sądów zajmujących się podobnymi sprawami. Większość takich postępowań odbywa się według podobnego scenariusza. Po tym jak pracodawca w myśl art. 251 § 7 ustawy o związkach zawodowych zgłosi zastrzeżenia do podawanej co pół roku informacji o liczebności, związek ma 30 dni na skierowanie do sądu pracy wniosku o ustalenie liczby członków. Sąd ma wtedy tylko 60 dni na wydanie orzeczenia w tej sprawie. Zwykle w takim postępowaniu poprzestaje na weryfikacji czy lista członków organizacji związkowej pokrywa się z listą osób zatrudnionych w danej firmie.

– W praktyce nierzadko związki zawodowe zawyżają liczbę swoich członków, podają martwe dusze, np. nazwiska osób, które już nie pracują w danej firmie – komentuje prof. Krzysztof W. Baran z Uniwersytetu Jagiellońskiego, partner w kancelarii Baran Książek Bigaj. – Dlatego pracodawcy coraz częściej korzystają z możliwości, jakie dają im nowe przepisy pozwalające na weryfikację liczebności związku.

Będą konsekwencje

– Pracodawca w takiej sytuacji może rozważyć wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do władz związkowych, gdyby się kazało, że świadomie zawyżała liczebność organizacji, aby uzyskać w ten sposób nienależne świadczenia, w postaci tzw. etatów związkowych. Czyli zwolnienia danego działacza z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do pełnego wynagrodzenia – dodaje mec. Sławomir Paruch.

W tym przypadku z pewnością dojdzie do zmniejszenia liczby pracowników, których organizacja związkowa może wskazać jako chronionych przed zwolnieniem. Zgodnie z art. 32 ustawy o związkach zawodowych, gdy działająca w firmie organizacja ma 1695 członków może wskazać aż 44 osoby chronione przed zwolnieniem. Po zmniejszeniu jej liczebności do 1290 – chronionych przed zwolnieniem może być tylko 41 pracowników.

Orzeczenie sądu nie zmieni także liczby etatów związkowych, bo zgodnie z art. 31 ustawy o związkach zawodowych, jeśli liczebność związku mieści się w widełkach od 1000 do 2000 członków, organizacji przysługują trzy takie etaty.

Dla mniejszych organizacji to orzeczenie może mieć jednak znacznie dalej idące skutki. „Magiczną" liczbą dla związkowców jest bowiem 150 członków. Wtedy jednemu członkowi zarządu tej organizacji związkowej przysługuje prawo do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy na okres kadencji z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

– W razie wykrycia nieprawidłowości w podawaniu liczby pracowników należących do związku zawodowego, zastosowanie ma art. 36 ustawy o związkach zawodowych, który mówi, że na wniosek prokuratora sąd rejestrowy może zobowiązać daną organizację do dostosowania się do obowiązującego prawa, a w razie nieskuteczności orzec grzywnę – dodaje prof. Krzysztof W. Baran.

Przepisy przewidują nawet możliwość zdelegalizowania związku zawodowego, jednak przez 30 lat obowiązywania ustawy prokuratura nigdy nie skorzystała z takiej możliwości.

Sygnatura akt: V Po 23/19/1

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA