fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Na każde z frankowych pytań do TSUE odpowiedź jest znana

Adwokat Marcin Szymański, partner w kancelarii Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy

Prawie wszystkie spośród pytań, które zamierza skierować Sąd Okręgowy w Gdańsku do TSUE zmierzają do ustalenia ewentualnej możliwości złagodzenia przewidzianej w dyrektywie 93/13 sankcji prostej eliminacji z umowy nieuczciwego postanowienia, bez możliwości zmiany jego treści, redukcji utrzymującej skuteczność lub zastąpienia innym. Dopuszczenie takiej możliwości prowadziłoby do wyeliminowania przewidzianego w dyrektywie tzw. efektu zniechęcającego przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych postanowień oraz pogorszenia ochrony polskich konsumentów w stosunku do przewidzianej w tym akcie.

Odnosząc się do poruszonej w pytaniu pierwszym kwestii znaczenia zmiany nieuczciwego postanowienia dokonanej aneksem zauważyć należy, że w wyroku z 20 września 2017 r. (C-186/16 Andriciuc) TSUE wyjaśnił, że ocena abuzywnego charakteru postanowienia dokonywana jest według stanu z dnia zawarcia umowy. Takie samo stanowisko zajął SN w uchwale z 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17), stwierdzając dodatkowo, że późniejsze aneksy nie eliminują abuzywności postanowienia, o ile nie zostały zawarte przez strony świadomie w tym właśnie celu. Sanowanie abuzywnego postanowienia może nastąpić zatem wyłącznie, gdy konsument, wiedząc o uprawnieniach, jakie daje mu dyrektywa, świadomie z nich rezygnuje, zawierając aneks. Stanowisko takie potwierdza wyrok SN z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Pytanie drugie dotyczy możliwości dokonania tzw. redukcji utrzymującej skuteczność klauzuli indeksacyjnej w ten sposób, że utrzymana w mocy byłaby jej część odwołująca się do średniego kursu waluty w NBP, natomiast bezskuteczna byłaby tylko jej druga część pozwalająca bankowi dowolnie zmieniać ten kurs na potrzeby obliczania wysokości rat spłaty kredytu. Pytanie to odnosi wyłącznie do klauzuli stosowanej przez jeden bank i nie ma znaczenia dla innych umów. Klauzula ta została uznana za abuzywną w całości prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 września 2013 r. (VI ACa 1600/12). Na niedopuszczalność redukcji utrzymującej skuteczność wskazał TSUE w wyroku z 26 marca 2019 (C-70/17, C-179/17, Bancaria), a także SN w uchwale z 17 czerwca 2007 r. (III CZP 62/07).

Poruszone w pytaniu trzecim zagadnienie znaczenia tzw. ustawy antyspreadowej z 2011 r. dla oceny abuzywności postanowień we wcześniej zawartych umowach wyjaśnione zostało przez SN w wyroku z 22 stycznia 2016 (I CSK 1049/14), który stwierdził, że wejście w życie tej ustawy nie wpływa na ocenę postanowień wcześniej zawartych umów i przewidzianą wobec nich sankcję bezskuteczności. Również z wyroków TSUE z 14 marca 2019 r. (C-118/17 Dunai) i z 20 września 2018 r. ( C-51/17 TP Bank) wynika, że rozwiązania ustawowe nie mogą pozbawiać konsumentów korzystniejszych dla nich rozwiązań wynikających z dyrektywy. Odnosząc się do pytania czwartego, zauważyć należy, że z art. 3851 § 1 k.c. nie wynika uprawnienie sądu do konstytutywnego unieważnienia umowy, a jedynie ewentualna konieczność deklaratoryjnego stwierdzenia jej nieważności, gdy jej dalsze obowiązywanie po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień jest w świetle prawa polskiego niemożliwe. Okoliczność ta jest przez sąd, podobnie jak abuzywności postanowieni, badana z urzędu (np. wyrok TSUE z 18 listopada 2018 r., C-632/17 PKO Bank Polski). Stwierdzenie nieważności umowy w takim przypadku nie wymaga wniosku konsumenta, przeciwnie, jego zgody wymaga utrzymanie nieuczciwego postanowienia w mocy lub zastąpienie go przepisem dyspozytywnym.

Rzadkie w prawie polskim przypadki wyposażenia sądu w uprawnienie do konstytutywnego „unieważnienia" umowy wynikają wprost z przepisów jak np. w art. 388 k.c. lub art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Pytanie sądu w ramach polskiego prawa cywilnego nie ma więc znaczenia. Odnosząc się do pytania piątego dotyczącego zakresu obowiązku informacyjnego sądu stwierdzić należy, że niezależnie od wykonania tego obowiązku brak zgody konsumenta na ewentualne zastąpienie abuzywnego postanowienia innym powoduje konieczność eliminacji go z umowy i orzeczenia jej nieważności.

Wydaje się w tej sytuacji, że zadanie tych pytań przyczyni się jedynie do przedłużenia postępowania. Nie należy oczekiwać, że TSUE zmieni swą linię orzeczniczą tak, aby osłabić ochronę konsumentów w Polsce i pozwolić bankom uniknąć przewidzianych w dyrektywie 93/13 konsekwencji nieuczciwego ich traktowania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA