fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Dwujęzyczna nauka w niektórych liceach i technikach dłuższa o rok

123RF
Nauka w niektórych liceach będzie trwać pięć lat. Kształt szkolnictwa artystycznego jeszcze nie jest przesądzony.

Do liceów i techników dwujęzycznych wrócą klasy wstępne, tzw. zerowe. Taką poprawkę do projektu Prawa oświatowego wprowadzili posłowie na posiedzeniu połączonych komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego.

– Zależy nam, by mieć ofertę dla dziecka zdolnego – argumentowała Anna Zalewska, minister edukacji. Podkreślała, że poprawka jest efektem dyskusji, m.in. z dyrektorami szkół dwujęzycznych.

– Nie wszystkie licea i technika będą prowadziły takie klasy. Tylko te, które będą nauczać w językach niszowych – tłumaczy poseł Marzena Machałek. I dodaje, że nauka w takiej klasie wydłuży edukację o rok. Najprawdopodobniej uczniowie będą mieli 27 lekcji tygodniowo – trochę zajęć z polskiego, matematyki i wychowania fizycznego, ale nacisk będzie kładziony na naukę języka obcego.

Komisje nie poparły natomiast poprawki zgłoszonej przez PO, by dwujęzyczne klasy szkół podstawowych mogły być tworzone przy liceach ogólnokształcących.

Czternastki zostają

Posłowie zdecydowali się też wprowadzić poprawkę ważną dla nauczycieli: zrezygnowali z likwidacji dodatku uzupełniającego. W projekcie ustawy – Przepisy wprowadzające Prawo oświatowe skierowanym do konsultacji społecznych nie było zmian dotyczących tzw. czternastek. Przepis uchylający art. 30a Karty nauczyciela pojawił się w nim później. Zmiana nie była więc konsultowana, co budzi sprzeciw związkowców.

– Rozmowy o zniesieniu dodatku będą prowadzone podczas prac zespołu, w którego skład wchodzą związkowcy i przedstawiciele samorządów – zapowiedziała Machałek.

Chodzi o to, by nauczyciele zarabiający za mało nie dostawali jednorazowych dodatków uzupełniających, tzw. czternastek. Teraz samorządy muszą co rok zapewniać im średnie płace naliczane dla każdej z czterech grup awansu zawodowego. Na płacę poza podstawą składają się dodatki, m.in. funkcyjny, motywacyjny i za wysługę lat. Każdy nauczyciel dostaje więc inną pensję. Najniższą początkujący.

Niepewność artystów

To nie koniec ważnych zmian w projekcie.

– Podczas drugiego czytania zostanie zgłoszona poprawka dotycząca szkół artystycznych – zapowiada Marzena Machałek. I dodaje, że system szkolnictwa artystycznego jeszcze nie jest przesądzony. Rozważany jest system składający się z ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum artystycznego lub z sześcioklasowej szkoły pierwszego stopnia i sześcioklasowej szkoły drugiego stopnia. Podczas pierwszych dwóch lat nauki w szkole drugiego stopnia realizowany byłby program klasy siódmej i ósmej edukacji ogólnej.

– Taki system obowiązywał przed wprowadzeniem gimnazjów – mówi Machałek.

Możliwość pozostawienia sześcioletnich ogólnokształcących szkół muzycznych pierwszego stopnia przy jednoczesnym stworzeniu ośmioletnich podstawówek budzi jednak obawy rodziców dzieci uczęszczających do tych placówek. Oznaczałoby to bowiem, że uczniowie, którzy nie chcą kontynuować edukacji muzycznej w szkole II stopnia, będą zmuszeni przenieść się do ogólnokształcącej szkoły podstawowej, by ukończyć edukację na tym poziomie.

– Taka sytuacja stanowiłaby poważne obciążenie dla uczniów i ich rodziców. Konieczność zaaklimatyzowania się w nowym i dobrze zintegrowanym środowisku szkolnym dla dzieci w trudnym okresie dojrzewania wiąże się z silnym stresem – podkreśla Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

Wydłużenie obecnym uczniom artystycznych szkół podstawowych edukacji o dwa lata też budzi wątpliwości.

etap legislacyjny: przed drugim czytaniem

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.wojcik@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA