fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Słowa o "ugruntowaniu dziewcząt do cnót niewieścich" mogą naruszać konstytucyjne wartości

Uczestnicy wtorkowego protestu w ramach akcji #GruntujemyCnotyNiewieście, zgromadzeni pod siedzibą Ministerstwa Edukacji i Nauki w Warszawie
PAP/Radek Pietruszka
Rzecznik Praw Obywatelskich zareagował na wypowiedź doradcy MEiN dr. hab. Pawła Skrzydlewskiego o "właściwym wychowaniu kobiet, a mianowicie ugruntowaniem dziewcząt do cnót niewieścich”. Rzecznik twierdzi, że dostaje w tej sprawie skargi od obywateli.

Rzecznik zaznacza, że stanowczo sprzeciwia się wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, w tym także takim naruszeniom zasady równego traktowania, które przybierają formę komentarzy opartych na stereotypowym pojmowaniu ról społecznych kobiet i mężczyzn.

Przywołuje art. 33 Konstytucji RP, który głosi: „Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń".

Czytaj też: "Cnoty niewieście". Doradca Czarnka komentuje swoje słowa

RPO zauważa, że zasada równego traktowania i niedyskryminacji kobiet i mężczyzn jest nie tylko  doniosłą zasadą konstytucyjną, ale także podstawą powszechnego systemu praw człowieka, fundamentalną wartością Unii Europejskiej i Rady Europy.

Jest też obowiązującym standardem w sferze edukacji - zarówno na gruncie Konstytucji RP (art. 70 ust. 1 w związku z art. 32 Konstytucji RP), jak i przepisów Konwencji o prawach dziecka oraz Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet (CEDAW). Konwencja zobowiązuje Polskę do działań w celu „wyeliminowania wszelkich stereotypowych koncepcji pozycji mężczyzny i kobiety na wszystkich szczeblach nauczania i we wszystkich rodzajach kształcenia".

- Tym samym sfera edukacji musi być wolna od jakiekolwiek formy dyskryminacji ze względu na płeć. Tymczasem kwestionowane w skargach słowa doradcy ministra o wyraźnym ukierunkowaniu ideowym promują określony model życia społecznego i rodzinnego. Wyrażają też negatywną ocenę kobiet, które tegoż nie realizuj. Utrwalają istniejące stereotypy płci. Stanowią jednocześnie nadmierną ingerencję w konstytucyjnie chronioną sferę praw i wolności jednostki, w szczególności – jej prawa do równego traktowania - podkreśla zastępca RPO Stanisław Trociuk w wystąpieniu do ministra edukacji Przemysława Czarnka.

RPO uważa, że słowa doradcy MEiN podają  w wątpliwość zapewnienia min. Czarnka dla RPO z 30 marca 2021 r. o kształtowaniu polityki edukacyjnej i systemu oświaty w oparciu o szacunek i równość.

- Wątpliwości te nasilają się, gdy uwzględni się brak wskazań na powyższe wartości w Podstawowych kierunkach realizacji polityki oświatowej państwa w roku szkolnym 2021/2022. Ujęcie w nich jako priorytetu „wspomagania przez szkołę wychowawczej roli rodziny" w kontekście takich wypowiedzi budzi uzasadnione obawy, czy treści, jakie mają być przekazywane w szkołach, będą zgodne ze standardami ochrony praw człowieka, leżącymi, zgodnie z odpowiedzią ministra z 30 marca 2021 r., u podstaw polityki oświatowej - zauważa zastępca RPO.

W jego ocenie, promowanie wyraźnie określonego jednego modelu rodziny i ról, pełnionych w niej przez kobiety i mężczyzn, może godzić w art. 48 Konstytucji RP, który stanowi o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Stanisław Trociuk poprosił min. Czarnka o ustosunkowanie się do tych uwag.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA