Reklama

Sąd ma swoje granice cierpliwości

Sąd administracyjny nie musi godzić się na kolejny wniosek o przedłużenie terminu do uzupełnienia informacji o sytuacji materialnej skarżącego.

Publikacja: 15.01.2014 11:00

Sąd ma swoje granice cierpliwości

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Przekonała się o tym kobieta, której zależało na zwolnieniu z kosztów sądowych w sprawie skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, dotyczącej określenia zobowiązania podatkowego oraz orzeczenia o odpowiedzialności osoby trzeciej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, który rozpatrywał tą sprawę odmówił jej przyznania prawa pomocy. W uzasadnieniu wskazał, że w związku z powziętymi wątpliwościami, co do możliwości płatniczych kobiety, zobowiązano ją do złożenia szeregu dokumentów źródłowych i oświadczeń w terminie siedmiu dni od chwili doręczenia wezwania. Ta jednak wniosła o przedłużenie terminu, wskazując na wyjątkowo trudną sytuację rodzinną.

Referendarz sądowy „poszedł jej na rękę" i przedłużył zakreślony okres o siedem. Termin jednak okazał się nie wystarczający, gdyż pełnomocnik skarżącej ponownie zwrócił się o przedłużenie terminu do przedstawienia wymaganych dokumentów. Tym razem poprosił o dodatkowe dwadzieścia jeden dni, znów odwołując się do sytuacji rodzinnej kobiety.

Sąd stwierdził, że termin na spełnienie obowiązków informacyjnych był wystarczający i odmówił przedłużenia czasu na uzupełnianie dokumentów, niezbędnych do zwolnienia z kosztów sądowych. Poinformował pełnomocnika, że nie ma zamiaru rozciągać niepotrzebnie postępowania, jeśli kobieta wciąż nie przedstawia konkretnych danych o swojej sytuacji rodzinnej, gołosłownie wskazując, że jest ona trudna.

Sprawa zwolnienia z kosztów trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA musiał zastawić się również nad wysokością wpisu, z uwagi na rozbieżności w tym zakresie pomiędzy skarżącą a WSA.

Reklama
Reklama

W zażaleniu pełnomocnik zarzucił WSA, że ten bezzasadnie odmówił przedłużenia terminu do złożenia dokumentów źródłowych, a samo wezwanie sądu w tym zakresie nie było jasne i precyzyjne. Prawnik wskazał ponadto, iż kobieta nie była również do końca pewna wysokości wpisu sądowego, czyli kosztów, które miała ponieść w sprawie, zatem nie było podstaw do odmowy przyznania prawa pomocy przed rozwianiem tych wątpliwości.

Dodał również, że w motywach postanowienia sąd nie podał konkretnych przyczyn wykluczających przyznanie prawa pomocy, a sama mocodawczyni została pozbawiona wyczerpującej informacji o przesłankach rozstrzygnięcia.

NSA nie podzielił poglądów prawnika. 9 stycznia 2014 roku oddalił skargę. Orzekł, że sąd pierwszej instancji w wezwaniu obszernie i szczegółowo wyłożył, jakich dokumentów i oświadczeń oczekuje. Stwierdził również, że w zażaleniu w ogóle nie sprecyzowano, które fragmenty wezwania są dla strony niejasne, czy też nieprecyzyjne. Choć zdaniem sądu powinny być klarowne, gdyż kobietę reprezentował profesjonalny pełnomocnik.

NSA stanął na stanowisku, że kwestia wysokości wpisu pozostawała w sprawie bez znaczenia, gdy z uwagi na nierzetelną informację o stanie majątkowym w ogóle nie sposób było ocenić możliwości płatniczych, a tym bardziej już w kontekście opłat sądowych (I FZ 469/13).

Orzeczenie jest prawomocne.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF już działa, ale papierowe faktury wciąż pozostają w modzie
Prawo dla Ciebie
„Rzadko spotykane, dziś wracają na szczyt”. Jest najnowszy ranking imion
Prawo karne
Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama