Jan Bończa-Szabłowski

Jan Bończa-Szabłowski

krytyk teatralny, pisze także o sztuce

Franciszek Pieczka. Aktor z ligi największych

O jakiej roli mógł jeszcze marzyć, gdy w filmie „Konopielka” zagrał Pana Boga?

Franciszek Pieczka. Nie tylko Gustlik

W piątek w południe w wieku 94 lat zmarł Franciszek Pieczka jeden z najwybitniejszych aktorów filmowych i teatralnych. Kawaler Orderu Orła Białego.

Naszyjnik z pereł

Ukazanie się tomu „Ballady i romanse” Adama Mickiewicza wspominamy z wielkim szacunkiem, mając na uwadze, że zapoczątkował on tak ważną dla naszego narodu epokę romantyzmu.

Amadeusz, czyli studium zawiści

Wyreżyserowany przez Annę Wieczur „Amadeusz” w warszawskim Teatrze Dramatycznym to przygotowana z rozmachem, poruszająca opowieść o geniuszu zmagającym się z gronem zawistników, dworem lizusów i miernot, dla których pojawienie się jednostki ponadprzeciętnej stanowi odwieczne zagrożenie.

Jan Bończa-Szabłowski: O paryskim Brooku

Teatr jest czymś tak podstawowym i organicznym jak wino: jeśli nie smakuje w chwili, gdy się je pije, wszystko stracone. Na nic zdadzą się wyjaśnienia, że było dobre wczoraj albo że będzie dobre jutro.

Jan Bończa-Szabłowski: Kontrowersyjne "Dziady" Mai Kleczewskiej

Znamy dobrze „Dziady” kowieńskie i „Dziady” drezdeńskie. Od roku doszły kolejne.

On, Feuerbach

Nie ukrywam, że moja znajomość z panem Jerzym Trelą nie należała do tych intensywnych. Robiłem z nim wywiady, kilkakrotnie prosiłem o wypowiedzi dla Rzeczpospolitej. Choć nasze rozmowy kręciły się zwykle wokół teatru i aktorstwa to później, jakoś w sposób naturalny, przechodziły na codzienne życie. Autoryzacja przez telefon trwała krótko, bo pan Jerzy nie miał wielu uwag, ale chętnie dodawał nowe anegdoty, tak tylko do mojej wiadomości.

Jan Bończa-Szabłowski: Trela i Gogolewski. Śmierć dwóch Konradów

Ignacy Gogolewski i Jerzy Trela: dwaj aktorzy naprawdę wielkiego formatu. Dwaj odtwórcy postaci Gustawa Konrada w legendarnych mickiewiczowskich „Dziadach". Gogolewski w pierwszej powojennej inscenizacji Aleksandra Bardiniego. Trela w równie legendarnej Konrada Swinarskiego w Starym Teatrze. Obaj dźwignęli polski romantyzm na wyżyny. I teraz obaj odeszli w roku ogłoszonym przez ministra kultury Rokiem Romantyzmu. Odeszli tego samego dnia 15 maja.

Teatr jako schron

Olaf Lubaszenko, aktor i reżyser, obchodzący 40-lecie pracy artystycznej, opowiada o wielu pomysłach na życie, o tym jak ważnym dla niego twórcą i człowiekiem był Krzysztof Kieślowski, i że nawet w czasach tak trudnych jak dziś człowiek potrzebuje oderwać się, choć na chwilę, od ponurej, przerażającej rzeczywistości.

Olga i Natalia Pasiecznik: Wojna wyostrza spojrzenia na istotne sprawy

W 2014 roku odwołałyśmy wszystkie nasze występy w Rosji i skończyłyśmy z repertuarem rosyjskim. Wielu naszych zachodnich pracodawców nie mogło pojąć tej decyzji. Dziwili się, jak można rezygnować z tak intratnych propozycji i dalszego rozwoju kariery - mówią Olga i Natalia Pasiecznik.