Reklama

„Żar”: Chęć bycia silniejszym

Kiedy Jan Englert, dyrektor Teatru Narodowego, zagrał swoją najlepszą teatralną rolę? Wtedy, gdy przestał być dyrektorem. I to jeszcze zagrał ją we wspaniałym towarzystwie w Teatrze Polonia Krystyny Jandy.

Publikacja: 03.10.2025 16:40

„Żar”: Chęć bycia silniejszym

Foto: KATARZYNA KURAL-SADOWSKA

Brytyjski dramaturg, scenarzysta i reżyser filmowy, Christopher Hampton na świecie znany jest przede wszystkim z adaptacji teatralnej powieści „Niebezpieczne związki” Pierre’a Choderlosa de Laclosa, której wersja filmowa (1988) przyniosła mu Oscara. W Polsce było o nim głośno także za sprawą filmu Agnieszki Holland „Całkowite zaćmienie” (1995), który powstał na podstawie jego scenariusza. Koneserzy teatru cenią go również za adaptację sceniczną powieści „Żar” Sándora Máraiego. Rozpisana na trójkę postaci, wciągająca opowieść o spotkaniu po latach przyjaciół, którzy pragną rozliczyć się z przeszłością, miała polską premierę w Teatrze Narodowym w 2007 r. Zasłynęła wtedy wybitnymi kreacjami Zbigniewa Zapasiewicza, Ignacego Gogolewskiego oraz Danuty Szaflarskiej. Teraz możemy usłyszeć ją w równie znakomitym wykonaniu Jana Englerta, Daniela Olbrychskiego oraz Mai Komorowskiej. Postać kobiecą wymieniam celowo na trzecim miejscu, bo tak naprawdę jest ona jedynie akuszerką całej tej opowieści. Pojedynek słowny bowiem rozgrywa się między mężczyznami, choć najwięcej słów wypowiada Henrik.

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama