Reklama

Andrzejewski i piękny dwudziestoletni Hłasko

Relacje Marka Hłaski z Jerzym Andrzejewskim są jednym z wielu mitów powojennej literatury polskiej. Czy była to przyjaźń, czy związek toksyczny? Nowe spojrzenie nie tylko na tę sprawę daje „Dziennik. Zapiski prywatne 1943-1982 Jerzego Andrzejewskiego”. Książka właśnie trafiła na rynek księgarski.

Publikacja: 03.10.2025 15:30

Zdjęcie Jerzego Andrzejewskiego, które zostało po raz pierwszy opublikowane w „Dziennikach”, wydanyc

Zdjęcie Jerzego Andrzejewskiego, które zostało po raz pierwszy opublikowane w „Dziennikach”, wydanych w Instytucie Mikołowskim

Foto: zdjęcia z archiwum rodzinnego Agnieszki Czyżewskiej i Małgorzaty Wolf

Mieszkająca od lat w Paryżu Anna Synoradzka, literaturoznawczyni i wnikliwa badaczka twórczości Andrzejewskiego, zasłynęła wydanym przed dziewięcioma laty „Przyczynkiem do biografii prywatnej” pisarza. Książkę uznano za przełomową, bo oparta jest na wnikliwych badaniach archiwalnych. Teraz, wydane właśnie przez Instytut Mikołowski im. Rafała Wojaczka dzienniki Andrzejewskiego, stają się sensacją na miarę „Kronosa” Gombrowicza, jego dziennika intymnego, opublikowanego wiele po śmierci pisarza.

Lektura „Zapisków…” przynosi obraz życia prywatnego twórcy „Popiołu i diamentu” i „Miazgi”, które w sposób istotny kształtowało jego przekonania, idee i działania artystyczne. Poznajemy zmienne nastroje autora, ale też jego układy towarzyskie, w które był zaangażowany, a nawet koterie oraz przenikające się kręgi literackie i polityczne.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama