Reklama

Paulina Szewioła: Kobieca strona prawa

Być może warto, zanim po raz kolejny użyjemy słowa „samotność”, zapytać nie o status związku dorosłych, lecz o to, czy dziecko rzeczywiście zostało samo.
Między samotnością a samodzielnością

Między samotnością a samodzielnością

Foto: Adobe Stock

Nie mogłam nie skorzystać z okazji, aby numer, który w tym tygodniu oddaję w Państwa ręce, nie otwierał się tekstem przez niektórych nazwanych feministycznym. Postanowiłam jeszcze mocniej zaakcentować ważny problem, który porusza. Internet uwielbia uproszczenia i szybkie osądy. W tym wypadku chodzi o coraz powszechniejsze zacieranie różnicy pomiędzy samotnością a samodzielnością w kontekście rodzicielstwa. Zgadzam się z autorką felietonu, mec. Joanną Parafianowicz, że pojęcia, które opisują zupełnie różne doświadczenia, zaczynają funkcjonować jak synonimy. To źle. Samotność dotyczy przecież braku drugiego człowieka – relacji, wsparcia, obecności. Samodzielność oznacza natomiast sprawczość, odpowiedzialność i zdolność do organizowania codzienności bez stałego partnera u boku.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama