Reklama

Joanna Parafianowicz: Nie każda matka po rozstaniu jest samotna

Dyskurs internetowy przestaje dostrzegać różnicę pomiędzy samotnością a samodzielnością. W efekcie każda matka po rozstaniu zostaje automatycznie wpisana w narrację opuszczenia, a każdy ojciec – w rolę nieobecnego, niezainteresowanego i nieodpowiedzialnego.
Nie każda matka po rozstaniu jest samotna

Nie każda matka po rozstaniu jest samotna

Foto: Adobe Stock

Jeżeli ojciec utrzymuje kontakt z dzieckiem i na nie płaci, to matka nie powinna być nazywana „samotną matką”. Choć zdanie to nie wydaje się nieść treści rewolucyjnych, ma potencjał do wywoływania emocji. Dlaczego? Otóż zdaniem wielu skorych do wzięcia udziału w internetowej dyskusji pań „samotną matką jest każda kobieta, która rozstała się z ojcem dziecka”. Jak się wydaje, nie ma przy tym znaczenia, czy ojciec uczestniczy w jego wychowaniu, podejmowaniu decyzji, spędza z dzieckiem czas czy bierze na siebie realną odpowiedzialność rodzicielską, w tym także finansową. Choć opisany model myślenia może być zrozumiały emocjonalnie, nie jest ani precyzyjny językowo, ani uczciwy prawnie. A już na pewno nie służy dzieciom.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama