Od 2004 r., czyli od wstąpienia do Unii Europejskiej (UE), każdego roku Polska odnotowuje dodatnie saldo w eksporcie produktów rolno-spożywczych. Dwadzieścia dwa lata temu eksport wyniósł 5,2 mld euro, import 4,8 mld euro, a saldo wyniosło 0,8 mld euro. W 2024 r. sprzedaliśmy za granicę żywność za kwotę 53,5 mld zł, a sprowadziliśmy za 35,2 mld euro. Nadwyżka w handlu wyniosła 17,9 mld euro. Z kolei dane cząstkowe za 2025 r. (styczeń-październik) wskazują, że wartość eksportu towarów rolno-spożywczych z Polski wyniosła 48,5 mld euro (205,8 mld zł) i była o 8 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2024 r. Z kolei wartość importu ukształtowała się na poziomie 32,1 mld euro (136,1 mld zł), o 8 proc. wyższym niż przed rokiem. Polscy producenci żywności mają potencjał, aby produkować jeszcze więcej i więcej sprzedawać na rynkach zagranicznych. Jednak stworzono przeszkody, które zamiary ekspansji mocno tonują, a z pewnością je znacząco utrudniają.
Złe prawo, czyli przypadek EUDR
Do systemowych przeszkód należą niewątpliwie regulacje prawne zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym, które osłabiają lub nawet uderzają głęboko w konkurencyjność czy też bezpieczeństwo i pewność obrotu prawnego.
W przypadku Unii Europejskiej od lat mamy do czynienia z przeregulowaniem prawnym o charakterze antybiznesowym. Jaskrawym przykładem na to twierdzenie jest rozporządzenie z 2023 r. w sprawie udostępniania na rynku unijnym i wywozu z Unii niektórych towarów i produktów związanych z wylesianiem i degradacją lasów (zwane w skrócie rozporządzeniem przeciw wylesianiu lub rozporządzeniem EUDR). W teorii ma ono chronić unijny rynek, unijnych rolników i unijnych przetwórców przed napływem żywności spoza Unii Europejskiej, a pozyskanej niezgodnie z ochroną naturalnego środowiska, czyli przez wycięcie lasów na potrzeby rolnictwa. W praktyce od dwóch lat żadne państwo członkowskie UE nie przygotowało się na wdrożenie tego prawa, zaś firmy poniosły już niemałe koszty (np. przygotowanie systemów informatycznych, zatrudnienie personelu mającego obsługiwać realizację zapisów EUDR). W Polsce organem odpowiedzialnym za wdrożenie tego prawa jest minister klimatu i środowiska. W ministerstwie wdrożeniem tego aktu zajmował się jeden urzędnik.
Czytaj więcej
Chińskie Ministerstwo Handlu (MOFCOM) nałożyło wysokie cła na unijnych eksporterów do Chin mleka...