Początek mijającego tygodnia przyniósł zakończenie wizyty handlowej w Arabii Saudyjskiej najliczniejszej polskiej delegacji w historii. Rijad odwiedziła 70-osobowa delegacja polskich przedsiębiorców na czele z Andrzejem Domańskim, ministrem finansów i gospodarki. Zanim przeanalizujemy każde uściśnięcie dłoni, każdy komunikat prasowy i wskaźniki w handlu zagranicznym, warto pochylić się nad kwestią fundamentalną.
Lata 20. XXI wieku to czasy futurystyczne. Transoceaniczne rozmowy na platformach Teams czy Zoom są równie naturalne jak dyskusje z kolegami na open space. Komunikacja w czasie rzeczywistym z drugą półkulą jest w dodatku zupełnie darmowa.
Polskie firmy z powodzeniem budują swoją obecność w różnych zakątkach świata, bez pomocy państwa, całkowicie zdalnie. W Rijadzie działa nie tylko polska ambasada, lecz także biuro Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH), wspierające polskie firmy na miejscu. Czy w tych okolicznościach misja ministra ma uzasadnienie?
Polskie pięć minut w krajach GCC
W państwach Rady Współpracy Zatoki Perskiej (ang. Gulf Cooperation Council - GCC) Polska przeżywa swoje pięć minut, to nie ulega wątpliwości. Podczas pandemii polskie rolnictwo zyskało sławę jako zdolne wyżywić nie tylko ludność Polski, ale także część rynków europejskich. Polska utrzymała dodatnie saldo handlu rolno-spożywczego i pozostała jednym z największych eksporterów żywności w UE. Wojna na Ukrainie i wielkie inwestycje w obronność umocniły nasz obraz jako solidnego sojusznika o znacznych możliwościach, również w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Jednocześnie nasz soft power w postaci popularnych gier komputerowych stworzonych w Polsce umacnia wizerunek Polski jako nowoczesnego i ambitnego kraju.
Chociaż rozpoznawalność Polski w ciągu dekady znacząco wzrosła w Arabii Saudyjskiej czy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), to nie wystarczy. Konkurujemy z firmami z całego świata. Mimo postępu w tej dziedzinie wciąż daleko nam do renomy, jaką cieszą się firmy z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych czy Niemiec. Dobra opinia, jaką wzbudza pochodzenie z tych krajów jest ich wielkim aktywem niematerialnym.